<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714</id><updated>2011-12-20T19:17:03.258+01:00</updated><category term='sukces'/><category term='szczęście'/><category term='nawyki'/><category term='zarządzanie czasem'/><category term='umiejętności'/><category term='Bogata kobieta'/><category term='psychologia sukcesu'/><category term='spełnienie'/><category term='inspiracja'/><category term='motywacja'/><category term='rozwój osobisty'/><category term='wiedza'/><category term='przepływ pieniądza'/><category term='zdrowie psychiczne'/><category term='samodoskonalenie'/><category term='zmęczenie'/><category term='historia'/><category term='ebiznes'/><category term='radość z życia'/><category term='programy partnerskie'/><category term='sukces w ebiznesie'/><category term='efekt motyla'/><category term='niezależność finansowa'/><category term='inteligencja emocjonalna'/><category term='nikodem marszałek'/><category term='inwestowanie'/><category term='cashflow'/><category term='pragnienia'/><title type='text'>Esencja Życia</title><subtitle type='html'>&lt;b&gt;"Aby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w drogę"&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;niezależność finansowa, przychód pasywny, psychologia sukcesu, rozwój osobisty, motywacja, sukces, inspiracja i wiele innych wspaniałych tematów&lt;/b&gt;</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>58</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-7443100783748325002</id><published>2008-11-13T14:48:00.000+01:00</published><updated>2008-11-13T14:49:48.980+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spełnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radość z życia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie psychiczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><title type='text'>Byron Katie i jej “Praca” – czyli sposób na spokój, szczęście i spełnienie</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Artur Jan Milicki&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Byron Katie (Byron Kathleen Reid) usłyszałem po raz pierwszy przed niespełna 3 miesiącami. Waldemar – mój stary dobry znajomy polecił mi przetestowanie jej prostej terapii, która, jak twierdził, skutecznie, szybko i trwale uwalnia nas od psychicznego cierpienia, wewnętrznego bólu, trosk, zmartwień, niepokojów. O Byron Katie wspominał również Bruce Jakobs (Bir Krishna das Goswami) – mój nauczyciel Empatycznej Komunikacji podczas warsztatów w których uczestniczyłem. To wszystko miało miejsce w lipcu 2008 w Chorwacji.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;W chwili obecnej mam za sobą lekturę jej dwóch książek, które ukazały się dotychczas w języku polskim “Radość Każdego Dnia” (Byron Katie i Stephen Mitchell), oraz “Kłamstwa o Miłości” (Byron Katie i Michael Katz). Obejrzałem także całe mnóstwo filmików dostępnych w sieci (wystarczy wpisać /Byron Katie/ do wyszukiwarki na youtube.com) na których demonstruje ona i pomaga innym przeprowadzić “Pracę” (The Work) - tak nazywa się jej terapia.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać iż przez ostatnie dwa miesiące stosowałem “Pracę” bardzo często. Myśli, strapienia, cierpienia, które sprawiały mi ból, nurtowały mnie i gryzły powracając regularnie przez wiele, wiele miesięcy a nawet lat po prostu prysły, rozwiały się, a wraz z nimi znikło całe napięcie, stres, niepokój jaki się z tym wiązał. Osobiście jestem pod OGROMNYM wrażeniem “Pracy”. Dotychczas nie spotkałem żadnej techniki ani terapii, która byłaby bardziej prosta i bardziej skuteczna w utrzymywaniu mojego własnego umysłu w trwałej ciszy, spokoju, wewnętrznym spełnieniu i szczęściu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;    "Dla tego, kto pokonał umysł, umysł ten jest najlepszym przyjacielem; ale komu się to nie powiodło, temu własny umysł będzie największym wrogiem". Bhagavad gita 6.6&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Teraz stosuję “Pracę” każdego dnia, często nawet nie myśląc już o tym że ją stosuję. Za każdym razem, gdy w moim umyśle pojawia się jakakolwiek myśl, która próbuje wstrzyknąć mi jakkolwiek małą bądź dużą dawkę bólu i cierpienia, natychmiast zadaję sobie 4 pytania - “Czy ta myśl jest prawdziwa? Czy aby na pewno jest ona prawdziwa? Co przeżywam gdy uważam ją za prawdziwą? Jak czułbym się nie mając tej myśli”. Zazwyczaj to pomaga i jest wystarczające.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;    "Ponieważ umysł jest niespokojny, buntowniczy, uparty i bardzo silny, o Kryszno, pokonanie go zdaje mi się być sztuką trudniejszą niż ujarzmienie wiatru". Bhagavad gita 6.34&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Czasami zdarza się, że mimo zakwestionowania niosącej cierpienie myśli za pomocą 4 powyższych pytań wciąż nie doświadczam spokoju - wszak umysł szaleć może czasem niczym tornado. W takim przypadku przechodzę gruntownie, krok po kroku, przez cały proces “Pracy” - a wygląda to następująco:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Etap 1: Zdefiniowanie myśli sprawiającej ból&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Pomocne w tym mogą okazać się następujące pytania, na które należy udzielać odpowiedzi pisemnie bez owijania w bawełnę, przelewając na kartkę wszystko to co przychodzi nam do głowy.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;1) Z czyjego powodu jesteś zły, zagubiony, smutny, zrozpaczony i dlaczego? Czego nie lubisz w tej osobie?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;2) Co chciałbyś, aby zmieniło się w tej osobie? Co chcesz aby zrobiła?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;3) Co ta osoba powinna lub nie powinna robić, myśleć, czuć, lub czym być albo nie być? Jaką dałbyś jej radę?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;4) Czy czegoś potrzebujesz od tej osoby? Co musiałaby zrobić abyś był szczęśliwy? (Udawaj że są twoje urodziny i możesz dostać wszystko co chcesz. Skorzystaj z okazji!)&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;5) Co myślisz o tej osobie? Zrób listę (nie staraj się być miły, rozsądny, uprzejmy)&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;6) Czego nie chcesz znowu doświadczyć, jeżeli chodzi o tą osobę?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Etap 2: Zakwestionowanie myśli sprawiającej ból.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Odpowiadając na pytania z Etapu 1 powinniśmy “uwięzić” już na kartce przynajmniej jedną, kilka lub kilkanaście myśli które sprawiają nam ból (np. Zenek nie jest godzien zaufania. Zenek nie powinien był opowiadać znajomym o moich planach, On nie powinien był wystawić mnie do wiatru itd…). Teraz nad każdą jedną z tych myśli zatrzymamy się nieco dłużej, aby poddać ją prostej analizie. Na celownik bierzemy więc pierwszą myśl i zadajemy następujące 4 pytania:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;1) Czy to prawda?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Prawda jest faktem. Prawda jest obserwacją pozbawioną oceny. Prawdą jest wszystko to, co się teraz dzieje. Deszcz pada bez względu na to czy mi się to podoba czy nie. “Nie powinno padać” jest tylko myślą. Bez “powinno” bądź “nie powinno” możemy zobaczyć rzeczywistość taką jaką jest.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;2) Czy mam (mogę mieć) absolutną pewność że to prawda?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli odpowiedz na pytanie nr 1 brzmiała “nie” przechodzimy od razu do pytania nr 3. Jeżeli odpowiedź brzmiała “tak” zatrzymujemy się tutaj aby dogłębnie zastanowić się “Czy możemy mieć absolutną pewność że to prawda?”. Zamiast opinii innych ludzi, albo tego co nas nauczono, staramy się słuchać własnego wnętrza i znaleźć własną odpowiedź.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;3) Jak się czuję i jak reaguję gdy wierzę że ta myśl jest prawdziwa?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;To pytanie pomaga nam zauważyć wewnętrzną przyczynę i skutek. Dostrzegamy że gdy wierzymy w daną myśl pojawia się niewygoda, dyskomfort, może nawet lęk, bądź panika…&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;4) jak bym się czuł, kim bym był i jak reagował gdybym w ogóle nie miał tej myśli?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Pytanie to jest zaproszeniem dla naszej wyobraźni do wejścia w świat, w którym jesteśmy wolni od dręczących nas myśli. Uświadamiamy sobie, że to nasze własne opowiadania i wymyślone przez nasz umysł historie są przyczyną doświadczanego cierpienia i nic ponadto. Bez naszych opowieści jesteśmy dużo bardziej życzliwi, wolni od lęku, przyjacielscy i wyrozumiali.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Etap 3: odwrócenie pierwotnej myśli&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Oto trzy możliwe odwrócenia naszej przykładowej myśli z Etapu 1: “Zenek nie jest godzien zaufania.”&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;1) Zenek jest godzien zaufania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;2) Ja nie jestem godzien zaufania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;3) Ja jestem godzien zaufania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie odpowiedzi na pytania 1, 2, 3, 4, i 5 z Etapu 1 poddajemy odwróceniom w sposób przedstawiony na powyższym przykładzie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Odwrócenie odpowiedzi na Pytanie nr 6 z Etapu 1 różni się od pozostałych. “Już nigdy nie chcę…” zamienia się na “Chętnie…” oraz “Nie mogę się doczekać…”. Przykładowo: “Już nigdy nie chcę aby Zenek wystawił mnie do wiatru” zamieniamy na “Chętnie ponownie doświadczę tego jak Zenek wystawia mnie do wiatru” oraz “Nie mogę się doczekać kiedy Zenek znowu wystawi mnie do wiatru”.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;W tym odwróceniu chodzi o to aby w pełni objąć cały umysł i całe życie bez lęku, oraz być otwartym na rzeczywistość. Chodzi o gotowość do powitania wszystkich możliwych myśli i doświadczeń z otwartymi ramionami.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Etap 4: Potwierdzenie autentyczności odwrócenia&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Teraz naszym zadaniem jest wydostanie z naszej pamięci trzech powodów, bądź trzech faktów, które potwierdzają autentyczność każdego z odwróceń pierwotnej myśli. Nie chodzi tu o to aby winić siebie, lecz o to aby odkryć alternatywy które mogą dać nam poczucie spokoju.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Oto przykłady&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;1) Zenek jest godzien zaufania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- bo tyle razy pomagał mi, gdy go o to prosiłem&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- bo troszczył się o swoją matkę gdy była przykuta do łóżka&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- Rady których mi udzielił przed rokiem okazały się dla mnie bardzo pomocne&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;2) Ja nie jestem godzien zaufania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- w przeszłości wiele razy kłamałem choć nie zawsze byłem na tym przyłapywany&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- zdarzało się że miałem “za długi język” i nie dotrzymywałem powierzonej mi tajemnicy&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- Czasami krytykowałem innych i plotkowałem na ich temat&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;3) Ja jestem godzien zaufania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- staram się mówić całą prawdę i nie obawiam się tego&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- gdy podejmuję się zobowiązania robię co w mojej mocy, by je wypełnić&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- nie poddaję się łatwo i nie zrażam przeszkodami i niepowodzeniami na drodze do celu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Etap 5. Powrót do Etapu 2&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;--------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Gdy przejdziemy z pierwszą myślą wypisaną podczas Etapu 1 przez Etapy 2,3 i 4, na celownik bierzemy kolejną myśl wypisaną podczas Etapu 1 i zaczynamy nową rundę. Powtarzamy ten proces aż wyczerpiemy cały temat, zakwestionujemy wszystkie powodujące ból myśli i osiągniemy równowagę i spokój.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;* * * * * * * * * * * * * * * *&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Gorąco zachęcam każdego do zastosowania “Pracy”. To naprawdę działa.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli napotkasz na jakiekolwiek trudności podczas wykonywania swojej “Pracy” i chciałbyś otrzymać wsparcie, z wielką przyjemnością pomogę Ci w tym procesie. Po prostu poinformuj mnie o tym.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-7383,14,76,Rozwoj_Osobisty,Byron_Katie_i_jej_“Praca”_–_czyli_sposob_na_spokoj__szczescie_i_spelnienie.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-7443100783748325002?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/7443100783748325002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=7443100783748325002' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7443100783748325002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7443100783748325002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/11/byron-katie-i-jej-praca-czyli-sposb-na.html' title='Byron Katie i jej “Praca” – czyli sposób na spokój, szczęście i spełnienie'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6587892145353744053</id><published>2008-11-13T14:41:00.000+01:00</published><updated>2008-11-13T14:42:44.786+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie czasem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umiejętności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiedza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Czas wolny w domu – 10 sposobów na jego efektywne wykorzystanie.</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Paulina Bulek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób pierwszy – Relaksacja.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że pierwszym rozwiązaniem – w chwili gdy zdobędziemy wolny czas – jest relaksacja. Ogromne przemęczenie i stres towarzyszące codzienności mogą doprowadzić do wyczerpania nawet najsilniejszych, więc gdy staniemy się szczęśliwymi „posiadaczami” wolnego czasu dobrze doprowadzić się do stanu używalności.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jak to zrobić?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Istnieje wiele technik relaksacyjnych. Napiszę tylko o kilku – o takich, które są dla mnie skuteczne.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą z technik są ćwiczenia oddechowe. Pozwalają one się odprężyć, uregulować bicie serca i uczą koncentracji. Najlepiej usiąść wygodnie lub położyć się i skupić na miarowym oddychaniu. Liczę w myślach do pięciu wdychając powietrze, zatrzymuję oddech – liczę wtedy do trzech, a następnie wypuszczam powietrze licząc do siedmiu. Powtarzam całość około10 razy.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Drugą techniką jest słuchanie muzyki. Może to być muzyka relaksacyjna, ale nie koniecznie – ważne aby była spokojna. Kiedy słucham muzyki – podkładu instrumentalnego bądź odgłosów natury – staram sobie wyobrazić jakąś miłą scenerię. Las, wodę, plażę, bezludną wyspę, zachód słońca – cokolwiek, co wywołuje we mnie przyjazne emocje. Przenoszę się tam myślami zostawiając wszelkie problemy daleko za sobą.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Słuchając muzyki – piosenek z tekstem – wyobrażam sobie to, co zawiera tekst – np.: widzę na ziemi cień orła, spoglądam w górę, a tam leci przepiękny biały orzeł i zatacza na niebie koła J. Pozwól by Twoja wyobraźnia pokazała Ci na co ją stać!&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób drugi – Pasja, hobby.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wiele osób ma swoją pasję, hobby. Coś czemu może poświęcać się bez reszty, każdą wolną chwilę. Myślę, że osoby, które posiadają jakąś pasję nie muszą czytać tego artykułu – bo ich cały wolny czas zagospodarowany jest właśnie na robienie tego co kochają. Kiedy ma się takie zainteresowanie, któremu można się poświęcić to jest się w sytuacji komfortowej. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli jednak nie ma się hobby to najwyższa pora je znaleźć! Posiadanie hobby naprawdę ubogaca. Jedni kolekcjonują znaczki, monety itp., drudzy czytają wszelkie dostępne informacje o tym co ich kręci, inni uprawiają sport, jeszcze inni robią na drutach ilu ludzi tyle hobby!&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Hobby to doskonały sposób by wolny czas spędzany na beznamiętnym nic nie robieniu przestał istnieć.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób trzeci – Udoskonalanie domu.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;W wolnym czasie warto przyjrzeć się bliżej naszemu mieszkaniu. Może jest coś, co wymaga poprawy? Może warto zrobić jakiś mały remont albo przemeblowanie? Może czas na jakieś drobne upiększenia?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Czasami wystarczy niewielki wysiłek, by coś, co do tej pory uważaliśmy za stare i bezwartościowe nabrało wartości. Odnawianie mebli jest doskonałym przykładem takiego działania. Wystarczy stare szafki lub drzwi okleić okleiną i będą wyglądały jak nowe. Świeżo pomalowany stół i krzesła też nadają uroku pomieszczeniom. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób czwarty – Udoskonalanie siebie samego.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Udoskonalanie siebie samego ma dwa aspekty – możemy poprawiać swój wygląd, ale również rozwijać swoje wnętrze. Warto rozważyć obydwa warianty udoskonalania siebie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dbanie o wygląd zewnętrzny działa dobroczynnie na naszą psychikę. Kiedy robimy coś dla siebie – panie: zabiegi kosmetyczne, maseczki, odżywcze kąpiele itp.; panowie: golenie, nacieranie się aromatycznymi wonnościami itp. – odczuwamy satysfakcję i poprawia się nasz nastrój.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wnętrze możemy kształtować m.in.: przez lekturę dobrej literatury. Zdobywanie nowych umiejętności np.: szybkie czytanie czy nauka obcych języków jest też dobrym rozwiązaniem. Warto rozwijać swoje pasje i zainteresowania. Może dzięki temu staniesz się w przyszłości ekspertem z danej dziedziny?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób piąty – Nauka gry na instrumencie.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ten sposób może wydawać się trudnym do zrealizowania. Jestem jednak przekonana, że poza instrumentem i chęcią do gry na instrumencie nie potrzeba nic więcej – no może podstaw z muzyki (nuty i ich nazwy), ale to każdy powinien znać ze szkoły podstawowej.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie być gołosłowną – przez tegoroczne wakacje poznałam podstawy gry na keyboardzie. Chwyty można znaleźć w Internecie. Można też wypożyczyć z biblioteki książkę, która przedstawia podstawy gry na instrumencie (żeby nie wchodzić w koszta). To naprawdę jest możliwe. Na początku jest ciężko, ale przy odrobinie samozaparcia osiąga się zamierzone efekty.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Gdy potrafimy już jako tako grać na instrumencie, będziemy się starali nauczyć coraz większej ilości utworów i będziemy chcieli coraz lepiej grać. To naprawdę dobre zajęcie w wolnej chwili.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób szósty – Twórczość.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Gdy dostajemy szansę na spędzenie czasu wolnego warto ją twórczo wykorzystać. Można poświęcić się tworzeniu. Co można tworzyć? Wszystko zależy od usposobienia. Możemy pisać wiersze, opowiadania, powieści, artykuły – będzie to wówczas twórczość literacka. Możemy też tworzyć rysując, malując, rzeźbiąc, lepiąc, tworząc coś z niczego.  Możemy też komponować muzykę. Wszystko jest dozwolone byle tylko dawało jakieś owoce. Twórczość to wyrażenie siebie samego przez sztukę.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób siódmy – Gimnastyka.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;”W zdrowym ciele zdrowy duch.” W myśl tej zasady dobrze poświęcić trochę wolnego czasu na ćwiczenia gimnastyczne. Jeśli na co dzień nie gimnastykujemy się dobrze w wolnym czasie wykonać serię ćwiczeń rozciągających, wzmacniających mięśnie czy też oddechowych. Wpłynie to doskonale na nasze samopoczucie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób ósmy – Gotowanie.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nic nie zajmuje tak wspaniale wolnego czasu jak przygotowywanie przysmaków w kuchni. Nowe potrawy, przysmaki, ciasta, desery to coś co może pobudzić wyobraźnię wielu ludzi do działania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Możemy opracowywać własne przepisy i modyfikować już znane. W kuchni wszystkie chwyty są dozwolone. Kiedy coś fajnego uda nam się ugotować możemy przekazać przepis dalej – dlaczego tylko my mamy korzystać z dobrodziejstw kulinarnych naszej kuchni? – w zamian za to otrzymamy na pewno wiele ciekawych przepisów, które mogą nas pozytywnie zaskoczyć.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób dziewiąty – Planowanie.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wolny czas można wykorzystać też na planowanie przyszłych działań. Możemy zaplanować wakacyjny wyjazd, czy wypad na weekend.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Warto zaplanować kolejne dni. Nie będziemy wtedy żyć w chaosie. Określając zadania, jakie mamy wykonać systematyzujemy nasz czas – łatwiej wtedy określić kolejny termin wolnego czasu, co nastroi nas optymistycznie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sposób dziesiąty – Pobudzanie umysłu do myślenia.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nic tak nie sprzyja pracy mózgu jak rozwiązywanie zadań logicznych. Dlaczego zmuszać swój mózg do myślenia w wolnym czasie? Słyszałam, że każde zmuszenie mózgu do wykonania jakiejś pracy przedłuża nam życie. Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale dlaczego by nie spróbować?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Co dobrze pobudza nasz umysł? &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wszelkiego rodzaju gry logiczne i strategiczne, gry, w których musimy coś dokładnie zaplanować np.: brydż. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dla naszego umysłu dobre jest też rozwiązywanie krzyżówek – panoramicznych, „jolek”, wykreślanek itp. Nie można zapomnieć też o SUDOKU, grze polegającej na ustawieniu w odpowiedniej kolejności cyfr od 1 do 9.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Czytanie książek też pobudza nasz umysł. Pozwala działać naszej wyobraźni. Czytanie daje dużo więcej pożytku dla naszego mózgu niż np.: oglądanie filmów. W filmach dostajemy gotowe, podane na tacy wizje reżysera. Nie musimy wytężać umysłu tylko przyjmujemy skondensowaną papkę.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kilka słów na zakończenie.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Życzę wszystkim Czytelnikom, aby zawsze potrafili maksymalnie wykorzystać swój wolny czas. Przeznaczenie wolnego czasu na swój rozwój to naprawdę procentująca inwestycja.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;wolny czas w domu, spędzanie wolnego czasu&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-7568,14,73,Rozwoj_Osobisty,Czas_wolny_w_domu_–_10_sposobow_na_jego_efektywne_wykorzystanie_.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6587892145353744053?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6587892145353744053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6587892145353744053' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6587892145353744053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6587892145353744053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/11/czas-wolny-w-domu-10-sposobw-na-jego.html' title='Czas wolny w domu – 10 sposobów na jego efektywne wykorzystanie.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8153467729834557323</id><published>2008-11-13T14:36:00.001+01:00</published><updated>2008-11-13T14:38:00.025+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces w ebiznesie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ebiznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><title type='text'>Kilka słów o motywacji</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Łukasz Młynarczyk&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Decyzja o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej to bardzo odważny krok. Często łączy się on z bardzo dużą zmianą tryby naszego dotychczasowego życia. Rezygnując z pracy etatowej musimy liczyć się z większym ryzykiem finansowym, stresem, ogromną odpowiedzialnością. Aby nie polec na pierwszej przeszkodzie trzeba mieć odpowiednio silną motywację. O motywacji i sposobie motywowania mówi się sporo, sięgnąć do etymologii tego słowa i poznać kilka prostych sposobów jej utrzymywania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Z łacińskiego  movere…&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Słowo motywacja pochodzi z łacińskiego  movere, które oznacza „ruszać z miejsca”. W psychologii terminem tym określa się procesy, które dotyczą rozpoczęcia, kierowania, utrzymania aktywności fizjologicznych i psychicznych.   Mówiąc najprościej: motywacja to stan naszej gotowości do podjęcia określonego działania. Skoro wiadomo już co oznacza ten termin, warto zadać pytanie: skąd się bierze? Odpowiedź jest prosta: źródłem są nasze POTRZEBY. Wg teorii Maslowa jedną z najważniejszych potrzeb człowieka, poza tymi fizjologicznymi, jest kwestia samorealizacji, chęć wykorzystania własnego potencjału. Człowiek musi żyć zgodnie ze swa naturą, by być szczęśliwym: poeta spełni się pisząc wiersze, muzyk grając na instrumentach.   To ważne by wiedzieć co nas motywuje, by łatwiej zachować chęć do działania i odpowiednio reagować na zniechęcenie.  &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nasze potrzeby wywołują u nas motywację wewnętrzną, są jednak chwile, gdy potrzebujemy jakiegoś bodźca z otoczenia, gdy prosimy, by ktoś zmotywował lub tez, gdy sami występujemy w roli osoby zachęcającej do dalszego wysiłku. Jest to wówczas motywacja zewnętrzna. Powstaje ona w wyniku stosowania kar i nagród. Motywacja z zewnątrz jest oczywiście potrzebna, jednak uzależnia nas od otoczenia, najlepiej wykształcić w sobie ta wewnętrzną; da nam ona większe szanse wprowadzenia w życie naszego planu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kompendium pomysłów&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Oto kilka sposobów na zwiększenie i utrzymanie własnej motywacji:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Mów innym o tym, co postanowiłeś zrobić. Niewykonane zadania mogą wywołać u nas poczucie dyskomfortu – coś innego zapowiadaliśmy, a coś innego zrobiliśmy, czy też nie zrobiliśmy NIC&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Zrób dokładną analizę swoich celów. Jeśli wiemy, co jest dla nas ważne, łatwiej utrzymamy motywację bez zachęt z zewnątrz.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Zaplanuj sobie nagrodę za osiągnięcie celu. Pozytywne odczucia i myśli względem nagrody mogą przenieść się na równie pozytywne doznania względem działania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wykorzystaj wyobraźnię! Wyobraź sobie, jak osiągasz cel.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Uświadom sobie negatywne konsekwencje niezrealizowania celu. Są one swego rodzaju karą.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Uświadom sobie pozytywne konsekwencje zrealizowania celu.  &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Zacznij. Najtrudniej jest zrobić pierwszy krok.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Zacznij od tego, co już znasz, co potrafisz. Sukces na początku naszej drogi ułatwi nam dalsze działania.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dobrze się przygotuj. Znajomość przedmiotu ułatwia lepsza organizację i planowanie zadań.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;„Do or do not, there is no try”  &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ważne słowa wypowiedziane przez mistrza Yoda:  Rób albo nie, nie ma próbowania.   Być może odczuwasz wewnętrzne ograniczenie, masz świadomość niewykorzystanego potencjału, pomysłów. Cos mówi Ci, żeby ruszać na przód, może to czas na własny biznes..? Nie bój się, po prostu zrób to!&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt; &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł powstał na podstawie Konieczny M. "Psychologiczne aspekty zakładania działalności gospodarczej" w:  Kompendium przedsiębiorczości, Warszawa 2008&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Więcej tekstów z Akademii Sukcesu oraz wszystko dla początkujących przedsiębiorców znajdziesz na www.mlodyprzedsiebiorca.pl &lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-7880,14,74,Rozwoj_Osobisty,Kilka_slow_o_motywacji.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8153467729834557323?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8153467729834557323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8153467729834557323' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8153467729834557323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8153467729834557323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/11/kilka-sw-o-motywacji.html' title='Kilka słów o motywacji'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2750176853718516012</id><published>2008-10-09T21:37:00.001+02:00</published><updated>2008-10-09T21:43:48.753+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spełnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inteligencja emocjonalna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umiejętności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiedza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Sukces a nasza inteligencja</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Aneta Styńska&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Sukces w życiu zależy nie tylko od intelektu, lecz także od umiejętności kierowania emocjami"&lt;/i&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Daniel Goleman&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="bigger"&gt;Co to jest inteligencja emocjonalna?&lt;/div&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze w latach 80. XX wieku inteligencję sprowadzano do zdolności czysto intelektualnych. Obecnie uważa się, że inteligencja współdziała ze zdolnościami w sferze emocjonalnej, motywacyjnej, interpersonalnej.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Inteligencja emocjonalna według definicji zaczerpniętej z wikipedii (pl.wikipedia.org) to &lt;i&gt;"zdolność rozpoznawania uczuć własnych i uczuć innych osób, zdolności motywowania się i kierowania emocjami, zarówno własnymi, jak i osób innych"&lt;/i&gt;. Są to zdolności odmienne od inteligencji czysto intelektualnej, ale je uzupełniające.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="bigger"&gt;W jaki sposób inteligencja emocjonalna pomaga odnieść sukces w życiu?&lt;/div&gt; &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Żyjemy w czasach, które przyniosły nowe zasady oceny naszej pracy. Mierzy się nas nową miarą nie tylko według tego, jacy jesteśmy bystrzy, jakie mamy przygotowanie czy wiedzę fachową, ale także jak dajemy sobie radę z samymi sobą i z innymi. Miarę tę coraz częściej stosuje się przy podejmowaniu decyzji o zwolnieniach lub awansach.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Można być niezwykle inteligentnym człowiekiem i być bardzo daleko od sukcesu w życiu tak prywatnego jak i zawodowego, właśnie z powodu bardzo niskiej inteligencji emocjonalnej...&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jak już wiemy, inteligencja emocjonalna to umiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami i zdolność rozumienia innych ludzi. Ma ona również decydujące znaczenie w kwestii tworzenia dobrych relacji ze swoim otoczeniem i poczucia spełniania się w życiu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ decyduje o umiejętności realizacji wyznaczonych sobie celów jeszcze bardziej niż iloraz inteligencji IQ - inteligencja emocjonalna jest szczególnie ważnym czynnikiem decydującym o sukcesie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dlaczego tak jest?&lt;/b&gt; O sukcesie bardziej decydują cechy osobowości, takie jak np. inicjatywa i umiejętność współdziałania, zdolność przystosowania się, czy dar&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;przekonywania. W praktyce wygląda to tak, że nasze emocje decydują o tym, jaki pożytek zrobimy ze swojego intelektu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dlatego ważniejszym czynnikiem w osiąganiu sukcesu jest inteligencja emocjonalna, a nie iloraz inteligencji IQ.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ważne jest zatem to, jaką inteligencją wykazujemy się w swoim życiu emocjonalnym. Badania wykazały, że osoby z wysokim ilorazem IQ przeważnie kiepsko dawały sobie radę w pracy,a te z miernym - pracowały bardzo dobrze. Często ludzie o wybitnej inteligencji postępują irracjonalnie, wręcz bardzo głupio. Wynika to m.in. z faktu, że nie radzą sobie ze swoimi emocjami.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Na inteligencję emocjonalną według Golemana składa się pięć kompetencji emocjonalnych i społecznych. Są to:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- samoświadomość - obiektywne ocenianie własnej sytuacji, wiedza o swoich stanach wewnętrznych, preferencjach, możliwościach i ocenach intuicyjnych, poprawna samoocena, wiara w siebie, tj. silne poczucie własnej wartości i świadomość swoich możliwości i umiejętności;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- samoregulacja - panowanie nad własnymi emocjami, impulsami i możliwościami czyli samokontrola, utrzymywanie norm uczciwości i prawości, sumienność, elastyczność w dostosowywaniu się do zmian, innowacyjność;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- motywacja - skłonności emocjonalne, które prowadzą do nowych celów lub ułatwiają ich osiągnięcie, zaangażowanie, inicjatywa, optymizm;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- empatia - uświadamianie sobie uczuć, potrzeb i niepokojów innych osób, czyli świadomość społeczna - analizowania sytuacji z punktu widzenia innych, rozumienie innych,&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- umiejętności społeczne - umiejętność wzbudzania u innych pożądanych reakcji, czyli wpływanie na innych, zawieranie porozumień, łagodzenie konfliktów, przewodzenie, tworzenie więzi, współpraca i współdziałanie, umiejętności zespołowe.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ludzie potrafiący korzystać z tych umiejętności osiągają sukcesy tam, gdzie inni ponoszą porażki. Inteligencja emocjonalna pozwala kontrolować własne zachowanie, radzić sobie w relacjach z innymi i podejmować w życiu takie decyzje, które dają pożądane rezultaty.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Posiadając wysoki poziom inteligencji emocjonalnej będziesz umiał pokonywać barierę pomiędzy emocjami i rozsądkiem. Ponadto zrozumiesz emocje nie tylko swoje, ale i innych, aby być lepszym partnerem w pracy i życiu prywatnym jak i rodzicem.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Inteligencja emocjonalna jest bardzo bliska pojęciu dojrzałości życiowej. W przeciwieństwie do inteligencji w tradycyjnym znaczeniu możemy się jej uczyć i rozwijać ją przez całe życie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Aby zacząć od zaraz możesz zapisać się na internetowy kurs, który szybko i w łatwy sposób nauczy Cię zarządzać swoimi emocjami. &lt;a href="http://psyche.com.pl/Kursy/750-Inteligencja-Emocjonalna.html" target="_blank"&gt;Szczegóły&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Aneta Styńska,&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;psycholog&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://psychorada.pl" target="_blank"&gt;psychorada.pl&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-1480,14,77,Rozwoj_Osobisty,Sukces_a_nasza_inteligencja.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2750176853718516012?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2750176853718516012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2750176853718516012' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2750176853718516012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2750176853718516012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/10/sukces-nasza-inteligencja.html' title='Sukces a nasza inteligencja'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8248474526342684303</id><published>2008-10-09T12:13:00.001+02:00</published><updated>2008-10-09T12:18:04.281+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie czasem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><title type='text'>Zasada 80/20 (zasada Pareto)</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Tomek Urban&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasada 80/20 głosi, że 80% wyników wypływa tylko z 20% przyczyn, inaczej mówiąc skromniejszymi środkami i mniejszym wysiłkiem można osiągnąć większe efekty. Schemat leżący u podstaw tej zasady został odkryty w roku 1897, włoskiego ekonomistę Vilfreda Pareto.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Zasada 80/20 jest tak cenna dlatego, że idzie na przekór intuicji. Oczekujemy zwykle, że wszystkie przyczyny będą miały z grubsza taką samą wagę, że wszyscy klienci są równie cenni, że każda cząstka firmy, każdy produkt i każda złotówka przychodów ze sprzedaży jest równie dobra jak każda inna. Tymczasem jest zupełnie inaczej, opierając się na tej zasadzie należy wyodrębnić tylko najbardziej kluczowe czynniki przyczyniające się do największej ilości wyników.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;kilka przykładów&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% produktów firmy daje jej 80% zysków &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% klientów przynosi nam 80% wartości sprzedaży &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% kryminalistów popełnia 80% przestępstw &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% kierowców powoduje 80% wypadków &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% słownictwa wystarczy by móc czytać 80% tekstów w jezyku &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% powierzchni dywanu przypada na 80% zużycia &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% ubrań nosimy przez 80% czasu &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% naszej pracy daje 80% efektów &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- 20% naszego życia daje nam 80% szczęścia &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Liczb 80 i 20 nie należy traktować jako jedyne słuszne, są one tylko najczęściej pojawiającą się w obserwacjach, równie dobrze może to być inna proporcja. Słuszne w tej zasadzie jest to, że nie zdarza się aby 100% nakładów przynosiło 100% efektów. Kierując się tą zasadą należy wyszukiwać te czynności które przynoszą największe efekty pomijając inne mniej wartościowe, optymalizując w ten sposób nasze działania. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego powinniśmy troszczyć się o zasadę 80/20? Bez względu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy też nie, zasada ta stosuje się do naszego życia, naszej społeczności i miejsca pracy. Zrozumienie zasady 80/20 daje nam głęboki wgląd w to, co rzeczywiście dzieje się w otaczającym nas świecie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jak wykorzystać zasadę pareto?&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Świadomość tej zasady może być naprawdę cenną wiedzą. Pamiętaj żaden człowiek nie jest w stanie zrobić wszystkiego. Dlatego właśnie dobrze jest wybierać te rzeczy, te czynności które przynoszą najwiecej efektów. Taki optymalny wybór pozwala na osiągnięcie znacznie większych efektów, bo robimy tylko to co rzeczywiście jest potrzebne.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Załóżmy hipotetyczną sytuację, dwie osoby uczą się na egzamin:&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;1. Tomek, ma przed sobą dwie książki i notatki (30 str) i ślęczy już od trzech dni, próbując wszystko zrozumieć i wszystkiego sie nauczyć. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;2. Dorota natomiast ma streszczone notatki (6 str), i dwa rozdziały skserowane z książki, i nauczyła się wszystkiego na dzień przed egzaminem. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Tomek ledwo zdaje ezgamin na 3, a Dorota zdaje na 4. Dlaczego? - bo Tomek nie wiedział czego dokładnie trzeba się nauczyć, a Dorota wiedziała i wybrała tylko to co rzeczywiscie miało być na egzaminie. Dorota wiedziała czym jest to 20%, która część to ta właściwa to ta którą tzreba sie zająć., aby uzyskać 80% efektów (w tym wypadku oceny). Tomek natomiast nie wiedział i próbował sie nauczyć wszystkiego co nie było możliwe w takim czasie. Efekty sa jakie są. Dorota zaoszczedziła czas i dodtała lepsza ocenę, Tomek stracił masę czasu i ledwo zdał egamin.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;W życiu ciężko jest rozpoznać która część to ta odpowiedzialna za wyniki, nie jest to takie proste. Poprzez wyrobienie w sobie postawy analityka, należy zastanawiać sie nad każdym działaniem i jego skutkami. A następnie wybierać tylko te które rzeczywiście są optymalne, które dają najwiecej efektów.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wiedza o zasadzie pareto moze być równierz przydatna w pracy w grupie, wiedza o efektywnosci pracy różnych członków nad różnymi czynnościami, może naprawde dużo dać, przy rozdzielaniu prac w pracy nad projektem.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Autor &lt;a target="_blank" href="http://precelik.witryna.org"&gt;Tomek Urban&lt;/a&gt;, właściciel serwisu &lt;a target="_blank" href="http://ebiznes.org.pl"&gt;ebiznes.org.pl - przedsiębiorca w internecie&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Blog własny: &lt;a target="_blank" href="http://gazetkakreatywna.pl/"&gt;Tomek na życiowej ścieżce&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-455,14,73,Rozwoj_Osobisty,Zasada_80_20__zasada_Pareto_.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8248474526342684303?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8248474526342684303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8248474526342684303' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8248474526342684303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8248474526342684303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/10/zasada-8020-zasada-pareto.html' title='Zasada 80/20 (zasada Pareto)'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-5714017324979948543</id><published>2008-10-03T18:48:00.002+02:00</published><updated>2008-10-03T18:55:35.307+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces w ebiznesie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spełnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radość z życia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><title type='text'>Jak osiągnąć życiowy sukces?</title><content type='html'>&lt;br&gt;&lt;b&gt;Sukces.&lt;/b&gt; Ostatnio bardzo popularny ten sukces, ale czym on właściwie jest? Sukces to nie tylko pieniądze, choć dla większości ludzi jedno jest synonimem drugiego. Oczywiście niezależność finansowa jest bardzo ważna, jednak jest tak jakby pozytywnym skutkiem ubocznym. Bo sukces to jest po prostu robienie tego, co się kocha. Sukces to mieć kogoś, kogo kochamy, z kim możemy się dzielić życiem, mieć marzenia i często spełniać te marzenia, wstawać rano z entuzjazmem do codziennego życia.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Tak naprawdę sukces dla każdego jest czymś innym. Sukcesem jest realizacja postawionych sobie wcześniej celów. Dla jednego sukcesem będzie wykonywanie pracy nauczyciela, lekarza, czy aktora. Dla kogoś innego może to być po prostu bycie szczęśliwą matką i żoną, a jeszcze dla kogoś innego sukcesem będzie prowadzenie międzynarodowej firmy. Tak, więc nie ma jednoznacznej definicji sukcesu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Co różni ludzi sukcesu od nieudaczników?&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego jednym udaje się zrealizować swoje marzenia, a inni ciągle tylko marzą i marzą? Na osiągnięcie sukcesu składa się wiele czynników. W zasadzie każdy, kto chce osiągnąć sukces musi wypracować swój indywidualny zestaw cech, które będą mu do tego potrzebne. Wszystko zależy od tego, co chce osiągnąć, jak wielki ma być jego sukces, co już ma, a czego jeszcze mu brakuje. Oto niektóre ważniejsze cechy, które należy mieć i które należy szlifować w sobie, aby osiągnąć sukces:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;• Wytrwałość&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;• Konkretyzacja celów&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;• Umiejętne zarządzanie sobą samym w czasie&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;• Zespołowość&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;WYTRWAŁOŚĆ&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszą chyba cechą niezależnie od tego, czym się zajmujemy jest zawsze wytrwałość. Bo co by było bez niej? Co by było gdyby wielcy wynalazcy załamywali się po kilku nieudanych próbach, przy tworzeniu swoich wynalazków? Wspaniałym przykładem nieustającej wytrwałości jest Thomas Edison. Najprawdopodobniej żarówka została by wynaleziona o wiele później gdyby T. Edison poddał się po kilku swoich nieudanych próbach, przy znajdowaniu odpowiedniego materiału na żarnik do swojej żarówki. A było tych prób około 1600, raz nawet próbował zrobić żarnik z włosów z brody rudego Szkota! &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="center"&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Naszą największą słabością jest poddawanie się.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Najpewniejszą drogą do sukcesu jest zawsze próbowanie&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;po prostu jeden, następny raz."&lt;/i&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;-Thomas Edison&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Innym przykładem wytrwałości może być postać Sylwestra Stallone. W 1974 Stallone był załamanym, zniechęconym aktorem i scenarzystą. Kiedyś, obserwując mecz bokserski, zainspirował się kompletnie nieznanym bokserem, który "wytrzymał" z wielkim Mohammedem Alim.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Popędził do domu i w trzydniowej erupcji sił twórczych napisał pierwszy szkic scenariusza zatytułowanego Rocky.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wytwórnia filmowa zaproponowała 20 tysięcy dolarów za ten scenariusz, lecz główną rolę miałby zagrać ktoś inny niż Stallone - nie zgodził się, chciał sam zagrać główną rolę. Po długich negocjacjach cena za scenariusz urosła do 330 tysięcy dolarów, lecz Sylwester ciągle odmawiał. W końcu wytwórnia zgodziła się, żeby to on zagrał główną rolę. Zapłaciła mu 20 tys. dolarów za scenariusz plus minimalne wynagrodzenie aktorskie.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy wiemy jak to się skończyło. Seria filmów Rocky przyniosła jak dotąd niemal 1 miliard dolarów, a Sylwester Stallone stał się międzynarodową gwiazdą filmową. Co by było, gdy odpuścił i zgodził się na to, żeby główną rolę zagrał ktoś inny?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jak widać wytrwałość jest bardzo ważna, tak więc jak się chce osiągnąć sukces, trzeba być wytrwałym i konsekwentnym w realizacji swoich celów. Wiadomo, że na początku będzie trudno, będziemy się załamywać i ciągle upadać, ale właśnie na tym polega sztuka, żeby przetrwać ten najgorszy okres początkowy i nieustannie dążyć do naszego celu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;KONKRETYZACJA CELÓW.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="center"&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Połowa osiągnięcia celu to jego prawidłowe wyznaczenie."&lt;/i&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- Zig Ziglar&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dokładnie tak jak powyżej. Właściwe określenie celów to już połowa sukcesu. Jak można osiągnąć coś skoro tak naprawdę nie wiemy czym jest to "coś". Gdyby zapytać ludzi czy chcą być bogaci? Większość by odpowiedziała: Jasne, że chce być bogaty. Jednak tak naprawdę wcale nie chcą być bogaci, a dlaczego? Ano dlatego, że tak naprawdę myślą, że bogactwo jest czymś złym, że bogaci to oszuści, którzy się dorobili na jakichś lewych interesach. Jak zatem mają stać się kimś, kim gardzą, to niemożliwe. Aby osiągnąć sukces, musimy osiągnąć spójność w umyśle, musimy konkretnie wiedzieć, czego chcemy i tego się trzymać.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt; &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nasz umysł jest bardzo precyzyjnym instrumentem. Wykonuje wszystkie polecenia, jakie mu przekażemy z najwyższą dokładnością(jeśli oczywiście będziemy konsekwentni w podawaniu mu tych samych poleceń), dlatego nasze cele należy określać jasno i precyzyjnie. Przykładowo zamiast mówić chciałbym żeby moja firma zwiększyła dochody, lepiej jest powiedzieć, jestem zdeterminowany żeby moja firma w ciągu najbliższego roku zwiększyła dochody o 50%. Należy zauważyć, że w pierwszym przykładzie jest tylko: "chciałbym", a to zupełnie, co innego niż: "jestem zdeterminowany" o ile oczywiście faktycznie jesteśmy zdeterminowani a nie tylko tak mówimy. "Chciałbym" to taki rodzaj słabiutkiej modlitwy, to postawa typu: "chcę żeby tak było pod warunkiem, że nie będę musiał nic robić". Natomiast człowiek zdeterminowany, to człowiek, który jest w stanie poświęcić prawie wszystko, aby tylko osiągnąć swój cel.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="center"&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Ludzie, którzy mają cele, osiągają sukces, bo wiedzą dokąd zmierzają."&lt;/i&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- Earl Nightingale&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spisanie celów.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Badania dowodzą, że już samo spisanie celów na kartce ma pozytywny wpływ na ich osiągnięcie. Jak mówią nam inne badania swoje cele spisuje tylko 5% społeczeństwa. Dobrą metodą jest spisanie swoich celów na kartce i codzienne ich czytanie. Najlepiej żeby cele były spisane w czasie teraźniejszym, tak jakby były już urzeczywistnione, czyli np.: Na swoim koncie bankowym mam 500 000 zł. Taka informacja przekazywana do podświadomości w jakiś sposób utrwala się w nas i po prostu zaczynamy się czuć jakbyśmy już to mieli, a to wiele pomaga. Oczywiście nie należy się łudzić, że to wystarczy. Nic nie zastąpi prawdziwego działania. Takie metody jak powyższa mogą wspomóc nas na drodze do sukcesu, jednak najważniejsze jest działanie. Żeby "coś" osiągnąć należy "coś" robić w tym kierunku. Wątpię, żeby podczas codziennego czytania naszych celów, spadł nam z nieba worek ze złotem.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UMIEJĘTNE ZARZĄDZANIE SOBĄ SAMYM W CZASIE&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="center"&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Ten czas, jak każdy inny, jest bardzo dobrym czasem, jeśli tylko wiemy, co z nim zrobić."&lt;/i&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- Ralph Waldo Emerson&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas ma dokładnie tyle samo czasu, czyli 24 godziny na dobę. Jednak nie każdy wykorzystuje ten czas efektywnie. Niektórzy trwonią godziny dziennie na oglądaniu telewizji, graniu w gry komputerowe lub zwyczajnie na leżeniu bykiem. Są jednak ludzie, którzy starają się swój czas wykorzystać jak najbardziej efektywnie, poświęcają go na rozwijaniu swoich umiejętności, np. szkolą się w sztuce perswazyjnego pisania, szlifują swój angielski, poznają tajniki jakiegoś języka programowania. To są ludzie, którzy odnoszą mniejsze lub większe sukcesy.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ludzi sukcesu od reszty odróżnia właśnie to, że potrafią dobrze wykorzystywać swój czas. Myślą racjonalnie, a nie emocjonalnie. Mając do wyboru iść obejrzeć film w telewizji, albo iść dokończyć artykuł na stronę internetową – wybierają to drugie. I choć tak naprawdę woleliby iść obejrzeć ten film – to by było dla nich przyjemniejsze – to potrafią myśleć racjonalnie. Bo tak naprawdę większą korzyść odniosą jak napiszą ten artykuł. Na tym polega sztuka. Nie znaczy to oczywiście, że wszystkie przyjemności mamy zawsze zastępować pracą, relaks też jest równie ważny. Po prostu wszystko w granicach rozsądku.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ZESPOŁOWOŚĆ&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Sukces nie jest przedsięwzięciem solowym – trzeba go dzielić z innymi. Jeśli chcemy tworzyć jakiś biznes, najlepiej będzie to robić w zespole. Zespól powinien składać się z przynajmniej dwóch ludzi mających ten sam cel, te same marzenia. Wtedy sukces jest o wiele bliższy. Prawo synergii mówi, że dodając 1 do 1 otrzymujemy 11, a nie 2. Oznacza to, że współpracujący ludzie mogą osiągnąć znacznie więcej, niż zdołaliby z osobna.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Przykładem takiego zespołu mogą być bracia Orville i Wilbur Wrightowie. Dokonali czegoś, co uważano za niemożliwe: zbudowali pierwszy samolot i polecieli nim. Podobnie Bill Gates i Paul Allen stworzyli Microsoft i stali się najbogatszymi ludźmi wszystkich czasów.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Wielkie sukcesy są niemal zawsze wynikiem pracy zespołu. Kiedy dwóch czy więcej ludzi łączy swe marzenia, tworząc zespół marzeń, dzieje się coś magicznego.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="center"&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Życie większości ludzi jest bezpośrednim odzwierciedleniem ich grup koleżeńskich."&lt;/i&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;- Anthony Robbins&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli się jest najbardziej utalentowanym, to samotnie nie stworzy się synergii. Ukierunkowany zespół zawsze osiąga lepsze wyniki niż jednostka. Dlatego właśnie tak ważne jest posiadanie zespołu na drodze do sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;To już wszystko. Omówiłem tu cztery, według mnie bardzo ważne czynniki sukcesu, jest ich jeszcze o wiele więcej jednak te uważam za jedne z najważniejszych i wyjściowych. Tak naprawdę sukces kreujemy swoim codziennym życiem, swoimi codziennymi decyzjami nawet tymi najdrobniejszymi. Potrzeba nam odpowiednich nawyków i racjonalnych decyzji, niemalże na każdym kroku. Aby osiągnąć wielki sukces trzeba stać się z nim jednością!&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Bibliografia:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;"Jednominutowy milioner" Mark V. Hansen, Robert G. Allen&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;"Myśl! ...i bogać się"  Napoleon Hill&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;"Obudź w sobie olbrzyma" Anthony Robbins&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;"Bogaty albo Biedny" T. Harv Eker&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Mariusz Batorowicz&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.SukcesLink.pl" target="_blank"&gt;Sukces zawodowy&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;www.SukcesLink.pl&lt;BR&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-5714017324979948543?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/5714017324979948543/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=5714017324979948543' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5714017324979948543'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5714017324979948543'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/10/jak-osign-yciowy-sukces.html' title='Jak osiągnąć życiowy sukces?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-9101638538284241069</id><published>2008-10-02T16:21:00.002+02:00</published><updated>2008-10-02T16:26:46.702+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spełnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umiejętności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efekt motyla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiedza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Siła nawyku</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Sebastian Kukla&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;"Siej myśl - zbieraj działanie; siej działanie - zbieraj nawyk; siej nawyk - zbieraj charakter; siej charakter - zbieraj los" - głosi maksyma. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nawyki to składnik naszego życia. Bardzo potężny. Są to określone sposoby zachowania w danej sytuacji. Nawyki wyrażają nasz charakter. Stanowią o naszej skuteczności. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nawyki tworzą charakter człowieka. Można powiedzieć że nawyk składa się z trzech elementów. Wiedzy, umiejętności i pragnienia. Wiedza to teoria - co robić i dlaczego. Umiejętność znaczy - jak to robić, a pragnienie to motyw - chcę to robić. Te trzy elementy = nawyk.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniałem nawyki to potężny składnik naszego życia. Horace Mann powiedział:"Nawyki są jak liny. Codziennie doplatamy do nich nitkę i wkrótce nie sposób ich przerwać".&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nawyków możemy się nauczyć, ale i oduczyć. To drugie wymaga niestety sporo pracy i czasu. Dlaczego?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Dlatego że nawyki mają siłę przyciągania. Jeśli coś jest w nas głęboko zakorzenione np. skłonności do odkładania spraw na później, oderwanie się od tego wymaga naprawdę wiele wysiłku i samozaparcia. Często złe nawyki przeszkadzają w osiągnięciu jakiegoś celu. Dlatego tak ważne jest, abyśmy umieli je pokonać. Może być to proces bolesny, jest to zmiana, która musi być motywowana wyższymi celami i wymaga chęci podporządkowania tego, czego chcesz osiągnąć. W efekcie tego procesu rodzi się szczęście, które w tym wypadku może być owocem pragnienia i zdolności poświęcenia tego czego chcemy teraz, dla tego, czego chcemy ostatecznie.  &lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://rozwijajmysie.blogspot.com/"&gt;Rozwijajmy się - mój blog o samorozwoju&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-7329,14,133,Rozwoj_Osobisty,Sila_nawyku__.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-9101638538284241069?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/9101638538284241069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=9101638538284241069' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/9101638538284241069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/9101638538284241069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/10/sia-nawyku.html' title='Siła nawyku'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2547425576919153252</id><published>2008-10-02T16:16:00.001+02:00</published><updated>2008-10-02T16:18:16.192+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radość z życia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowie psychiczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zmęczenie'/><title type='text'>Radość o poranku</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Magdalena Buraczewska&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Radość o poranku&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Czy zdarza Ci się wstać rano z bólem głowy, mocno odczuwalnym niewyspaniem i poczuciem znużenia? I czy powinno tak być – w końcu dopiero co wstałam, powinnam być pełna energii i zapału do pracy. Marzy Ci się, żeby któregoś dnia wstać i poczuć radość z nowego dnia – przed Tobą tyle wyzwań i ciekawych zdarzeń. Tak, to jeden z życiowych paradoksów, ale i jemu można przeciwdziałać, jeśli tylko znajdzie się przyczynę, która wywołuje ten niemiły stan tuż po przebudzeniu.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Pytania jakie należy sobie zadać to:&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;1. czy położyłam się odpowiednio wcześnie, żeby się wyspać i odpowiednio późno, żeby nie spać za długo (zbyt długi sen też nie służy naszej kondycji, możemy wtedy czuć się rozbite i rozleniwione). Idealnie byłoby, gdybyś kładła się spać dokładnie w tej chwili, kiedy poczujesz się na tyle zmęczona, by od razu zasnąć. Zazwyczaj organizm jest przyzwyczajony do stałej godziny snu, dlatego pora zasypiania zależna jest od Twojego stylu życia (sen-pobudka). Niektórzy potrzebują osiem godzin snu, innym wystarczy zaledwie sześć. Postaraj się więc ustalić optymalny czas zasypiania i budzenia się.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jeśli masz problemy ze snem wypróbuj jeden ze sprawdzonych sposobów na bezsenność: szklanka ciepłego mleka, słuchanie spokojnej muzyki, czytanie książki. Zadbaj również o odpowiednią temperaturę pomieszczenia, w którym śpisz – nie powinno być w nim duszno, ani za gorąco. Znacznie lepiej śpi się w przewietrzonym pokoju. Przed snem nie wykonuj żadnego wysiłku fizycznego, ani nie myśl zbyt intensywnie – to wzmaga Twoją koncentrację, a chcesz przecież zasnąć.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;2. czy mój organizm nie jest przemęczony  i czy nie potrzeba dostarczyć mu odpowiednich witamin – często brak sił fizycznych, znużenie i apatia są wynikiem niedoboru magnezu, żelaza i podstawowych składników mineralnych. Rzecz jasna, aby upewnić się jak jest naprawdę możemy poprosić o opinię lekarza. Jeśli rzeczywiście brakuje nam witamin, możemy uzupełnić je, stosując odpowiednią dietę bogatą w owoce i warzywa.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;3. czy nie jestem niskociśnieniowcem – jeśli z natury masz niskie ciśnienie to właśnie ono może być powodem Twojej senności i znużenia w ciągu dnia. Tuż po przebudzeniu orzeźwisz się szklanką świeżego soku pomarańczowego, zielonej herbaty, filiżanką mocnej kawy, letnim prysznicem lub poranną gimnastyką.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;4. czy u podstaw mojego znużenia i niechęci nie leży stan psychiki – czasem, żeby przemóc negatywne myśli i nastawienie do nowego dnia trzeba potraktować nowy dzień jak wyzwanie – idę do pracy, żeby stawić czoła przeciwnościom, żeby zmierzyć się z nowymi zadaniami. Tak wielu ludziom źle kojarzy się dźwięk budzika, tylko dlatego, że gdy go słyszą natychmiast staje im przed oczami praca i obowiązki, które czekają ich tego dnia. Takie myślenie bardzo źle wpływa na naszą kondycję i samopoczucie. Warto pomyśleć więc o tym jak miło jest, kiedy wraca się do domu i zlicza się rzeczy, które udało się zrobić, a satysfakcja rośnie. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;5. czy nie mam prawa do gorszych dni – każdy w jakimś stopniu jest podatny na wpływy pogody i ciśnienia atmosferycznego. Wystarczy, że za oknem chlapa, szaro i zimno, a my już czujemy się gorzej. Jesteśmy przytłumieni, gorzej się koncentrujemy i ogólnie mamy zły nastrój. Dobrze jest w takim dniu pozwolić sobie na nieco dłuższe powylegiwanie się w łóżku, większą niż zazwyczaj dawkę słodkości (czekolady). Warto też poświęcić kilka chwil na spacer, basen i na przyjemności. Wszystko to sprawi, że mimo szarego dnia będziemy czuli się radośni i zrekompensujemy sobie bezsłoneczny dzień. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Magdalena Buraczewska - autorka tomiku "Słone paluszki", oferuje wartościową współpracę copywriterską --&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.buraczewskacopy.wordpress.com"&gt;mój copywriting&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.buraczewska.pl"&gt;moja poezja&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-5531,7,24,Zdrowie_i_Uroda,Radosc_o_poranku.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2547425576919153252?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2547425576919153252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2547425576919153252' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2547425576919153252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2547425576919153252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/10/rado-o-poranku.html' title='Radość o poranku'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-7538216620453583577</id><published>2008-09-30T13:07:00.002+02:00</published><updated>2008-10-02T16:29:22.411+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radość z życia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umiejętności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efekt motyla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>The Secret - 2 elementy, o których mało kto wspomina</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Ryszard Skarbek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://rozwojosobisty.files.wordpress.com/2008/05/mindradiation.jpg" border="0" alt="Obrazek" /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;----------------------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://rozwojosobisty.wordpress.com" target="_blank"&gt;Tańcząc z Życiem&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Blog nt. Rozwoju Osobistego&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;----------------------------------------&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Od czasu premiery filmu The Secret przedstawione w nim The Law of Attraction (Prawo Przyciągania) zdobyło niesamowitą popularność na świecie. Ludzie w Stanach Zjednoczonych wręcz oszaleli. Wiele osób, które wystapiło w tym filmie, a zwlaszcza te, które wzięły potem udział w "The Oprah Winfrey Show" oraz "The Larry King Live" zarobiło fortuny na tym temacie (potęga mediow!). &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Niedawno "The Secret" dotarł do Polski w postaci przetłumaczonej książki Rhondy Byrne pod tym samym tytułem. To właśnie Rhonda wpadła na pomysł filmu i książki, i to dzięki niej spopularyzowano tak bardzo zasadę, o której pisano już na początku 20-go wieku. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ja chciałbym dzisiaj napisać o 2 elementach LoA, o których stosunkowo rzadko się wspomina, a bez których zasada LoA nie zadziała. Osobiście wierzę, że bez względu na to kim jesteś i jak do tej pory wyglądało twoje życie, w każdej chwili możesz dokonać w nim zwrotu i zacząć tworzyć je wg swojego uznania. Sam dokonałem takiego dużego zwrotu. Nie bylo łatwo, ale rezultaty, które przyszły z czasem (i wciąż przychodzą) absolutnie warte były podjęcia ryzyka, przezwyciężenia lęków i niepokojów oraz całego trudu zmiany.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;W dużym skrócie, wg LoA nasze życie jest wynikiem tego, na czym &lt;b&gt;świadomie&lt;/b&gt; skupiamy swoją uwagę. Ale moim zdaniem sama wizualizacja, medytacja, wysiłek intelektualny i duchowy nie wystarczą. Nic nie dzieje samo. Nie ma tak naprawdę czarodziejskiej różdżki, która sama przeniesie nasze myśli w świat materii. Wszystko ma swoja cenę.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Zacznij działać&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nasz umysł jest niezwykle potężną maszynerią służącą do szukania rozwiązań, pod warunkiem, ze zadamy jej właściwe pytanie. Kiedy skupiamy naszą uwage na tym czego pragniemy, zaczyna sie uruchamiać kilka procesów: &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze nasz umysł zaczyna nam podsuwać pomysły rozwiązań, jak również dzialań, które możemy podjąć. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Po drugie zaczynamy zauważać w zewnętrznym świecie zasoby, ludzi, miejsca, informacje, które będą nam przydatne. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Być może zdarzyło Ci się kiedyś wejść do księgarni i nagle twoją uwagę, nie wiedzieć czemu, przyciągnęła właśnie ta jedna jedyna książka? I wlaśnie w niej znalazł(a)eś bardzo interesujące cię informacje?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym procesem, który się uruchamia jest rosnąca motywacja. Jeżeli w ramach skupiania naszej uwagi na tym, czego chcemy wyobrażamy sobie rownież, jak świetnie będziemy się czuli, kiedy to zrealizujemy - motywacja rośnie bardzo skutecznie. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Czwartym komponentem, który uruchamia się w ramach skupiania uwagi jest wzrost naszych wewnętrznych 'jakości', naszych wewnętrznych zasobów, które wspierają nasze dążenia. Im bardziej skupiasz się na swoich pozytywnych dążeniach i im więcej wiążesz z nimi pozytywnych emocji, tym bardziej te jakości stają sie częścią twojej osobowości. Wzrasta zaufanie do siebie, optymizm, samosyscyplina, poczucie wartości.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ale to wszystko nie stanie sie tylko i wyłącznie poprzez manifestację umysłu, poprzez powtarzanie magicznej mantry 'jestem człowiekiem sukcesu'. Potrzebne jest działanie. Tylko ono przyniesie rezultaty i doświadczenia, które nas wzmocnią. Tylko poprzez podjęcie działania możemy wykorzystać pomysły, które podsuwa nam umysł i tylko poprzez podjęcie działania możemy skorzystać z zasobów, które zaczynamy zauważać. Wiele osób zatrzymuje się na rozumieniu LoA w taki sposób, że samo wizualizowanie, wyobrażanie sobie większej ilości pieniędzy, udanej miłości, swietnej pracy, "wysyłanie zapotrzebowania do wszechświata"  spowoduje cudowne zmiany w ich życiu. Tak, ale pod warunkiem, że "pomożemy szczęściu" i sięgniemy po to, co podsuwa nam wszechświat.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jack Canfield, jeden z najbardziej znanych guru nt. LoA, zanim opublikowal swoją książkę "Chicken Soup for the Soul" (która potem sprzedała sie w nakładzie ponad 100 milionów egzemplarzy) najpierw odwiedził 140-stu wydawców. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Nie 4, nie 14 -&gt; 140 !.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Zatem wizualizuj, ale potem działaj. Korzystaj z okazji i podejmuj ryzko.&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt; &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. To czego pragniesz musi stanowić wartość dla świata&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Teraz kilka słów nt. 2-go elementu LoA, o którym rzadko się wspomina. To, na czym nam zależy, musi przynieść korzyść, wartość innym - nie tylko nam samym. Ta intencja musi być szczera. Bo tylko wtedy ma ogromną moc uruchamiania pomocy całego wszechświata, którego jesteśmy częścią. Jeżeli pragniesz pieniędzy, dostaniesz je tylko wtedy, jeśli najpierw stworzysz wartość dla innych. Ale to nie dotyczy tylko pieniędzy. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jak śpiewają The Beatles "the love you get is equal to the love you give". Czegokolwiek pragniesz, pożądasz - miłosci, szacunku, uznania ...  otrzymasz to tylko w takiej ilości, w jakiej sam(a) oferujesz to światu. &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ktoś mógłby w tej chwili zapytać: a co powiesz o tych, którzy wygrali w totolotka? Well, odpowiedziałbym wtedy: a czy wiesz, co dzieje się później z większością osób, które wygrały duże pieniądze? Otóż większość z nich przepuszcza je bardzo szybko i wraca do stanu sprzed wygranej. Tylko niewielu jest stać na to, aby z nich mądrze skorzystać. Nie martwmy się więc tak bardzo, że nie gramy lub że nie wygrywamy :-)&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Serdecznie&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Ryszard Skarbek&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Autor Bloga &lt;a target="_blank" href="http://rozwojosobisty.wordpress.com"&gt;Tańcząc z Życiem&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-6456,11,59,Edukacja,The_Secret_-_2_elementy__o_ktorych_malo_kto_wspomina.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-7538216620453583577?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/7538216620453583577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=7538216620453583577' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7538216620453583577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7538216620453583577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/09/secret-2-elementy-o-ktrych-mao-kto.html' title='The Secret - 2 elementy, o których mało kto wspomina'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2524899818080906521</id><published>2008-09-30T12:49:00.001+02:00</published><updated>2008-10-02T16:31:04.672+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces w ebiznesie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='programy partnerskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ebiznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><title type='text'>Czynniki kształtujące Twój sukces w e-biznesie</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Monika Wędrocha&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby móc postawić znak równości pomiędzy własnym e-biznesem a dochodową działalnością, przede wszystkim najpierw należy spełnić kilka warunków. E-biznes może być bardzo lukratywnym przedsięwzięciem, jednak nie będzie nim na pewno od razu, kiedy tylko pojawi się w Internecie.     &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Od czego więc zależy osiągnięcie sukcesu w tego rodzaju działalności?&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jest kilka podstawowych wytycznych, na których należałoby się skoncentrować.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;POŚWIĘĆ SWÓJ CZAS&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Czas jest czynnikiem bardzo ważnym w prowadzeniu własnego e-biznesu. Im więcej czasu poświęcisz swojej działalności, tym większe zyski uda Ci się wypracować w późniejszym czasie. Nie chodzi oczywiście o to, abyś przez całe życie spędzał 24 godziny na dobę przy komputerze - jednak przy rozpoczynaniu tego typu działalności na pewno na początku niezbędne jest poświęcenie jej większej ilości czasu niż w późniejszym czasie. Kiedy e-biznes będzie już na dobre wprowadzony w życie - wtedy czas poświęcany mu  maleje.       &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;AUTOMATYZUJ&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Internet działa bez przerwy, dlatego też bardzo ważne jest, aby również klienci mieli dostęp do wszelkich oferowanych produktów lub usług przez 24 godziny na dobę. Do tego celu niezbędne jest zautomatyzowanie niektórych (a nawet większości) procesów, które odbywają się w Twoim serwisie. Zatwierdzanie płatności czy też udostępnianie zamówionej usługi lub produktu przy kilku klientach nie będzie uciążliwe, jednak gdy ilość klientów urośnie do setek dziennie - nie będzie już czasu na prowadzenie samego e-biznsesu, dlatego zautomatyzowanie przykładowo właśnie tych procesów jest bardzo ważne.&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;POSTAW NA NATYCHMIASTOWY DOSTĘP DO PRODUKTU LUB USŁUGI&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Jak wyżej wspomniałam - Internet działa bez przerwy i co za tym idzie - klienci o różnych porach dnia i nocy będą chcieli uzyskać dostęp do interesujących ich produktów, usług lub treści. Udzielenie dostępu powinno być w pełni zautomatyzowane i jednocześnie bardzo szybkie, aby nie zniechęcić klienta do kolejnej transakcji za pośrednictwem własnego serwisu. Im szybciej klient otrzyma to, co zamówił - tym większe prawdopodobieństwo, że znów do nas wróci!       &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;REKLAMUJ&lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Kiedy Twój e-biznes będzie już gotowy - koniecznie trzeba dać się poznać potencjalnym klientom. Nawet jeśli oferowana usługa lub produkt będzie naprawdę świetna - a nikt nie będzie o niej wiedział, biznes na pewno nie będzie dochodowy - raczej wcześniej pójdzie na dno. Dlatego ważną sprawą jest umiejętne zarządzanie stroną marketingową serwisu. Promowanie go, dobre pozycjonowanie, zainwestowanie w skuteczne narzędzia, które pomogą się wybić. Można tutaj przykładowo wymienić Program Partnerski, który jest bardzo dobrym sposobem na reklamę i pozycjonowanie jednocześnie. Więcej informacji odnośnie zalet Programów Partnerskich znajdziesz w artykule [url2=http://blog.netina.pl/5-powodow-dla-ktorych-warto-zainwestowac-w-program-partnerski/]5 powodów, dla których warto zainwestować w Program Partnerski[/url2] . &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ZBIERAJ DOŚWIADCZENIE &lt;/b&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Praktyka czyni mistrza. Im więcej czasu poświęcisz na rozwój swojej działalności, tym więcej poznasz możliwości, które niesie za sobą Internet i różnego rodzaju narzędzia do prowadzenia działalności. Możesz również opierać się na doświadczeniu innych. W Sieci dostępnych jest wiele wskazówek, które pozwolą Ci lepiej zrozumieć ideę prowadzenia własnego biznesu w Internecie. Warto skorzystać!&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://blog.netina.pl/"&gt;Netina.pl - &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Profesjonalny Program Partnerski&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-7341,5,9,Ebiznes,Czynniki_ksztaltujace_Twoj_sukces_w_e-biznesie.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2524899818080906521?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2524899818080906521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2524899818080906521' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2524899818080906521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2524899818080906521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/09/czynniki-ksztatujce-twj-sukces-w-e.html' title='Czynniki kształtujące Twój sukces w e-biznesie'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6166922000895422421</id><published>2008-09-26T12:25:00.002+02:00</published><updated>2008-09-26T12:31:51.216+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Witam po długiej przerwie, zająłem się trochę więcej niż zwykle własnym biznesem.&lt;br /&gt;Chciałbym wam pokazać bardzo ciekawy i moim zdaniem przemawiający filmik.&lt;br /&gt;Tajemnica, o której mówi Witold Wójtowicz na pewno jest ci znana.&lt;br /&gt;Jednak i tak się do niej nie stosujesz. Ten film ci wszystko wyjaśni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZLoi5iU5W04&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ZLoi5iU5W04&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6166922000895422421?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6166922000895422421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6166922000895422421' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6166922000895422421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6166922000895422421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/09/witam-po-dugiej-przerwie-zajem-si-troch.html' title=''/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-3043231431129334039</id><published>2008-02-21T21:43:00.003+01:00</published><updated>2008-02-21T22:04:33.319+01:00</updated><title type='text'>Znajdź Swój Powód !</title><content type='html'>To oczywiste, że nie tylko ja mam marzenia, żeby mieć mnóstwo pieniędzy. Żeby nie trzeba było się martwić, myśleć i zastanawiać jak mieć więcej i więcej. Niektórzy niestety kończą tylko na marzeniach, a to poważny błąd. Oczywiście to dobrze, że myślimy, wyobrażamy sobie i kształtujemy w głowie obraz swojej pięknej przyszłości. To naprawdę ważne, żeby widzieć siebie jako bogatego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko jak te marzenia przekształcić w coś realnego ... ? Potrzebujesz mieć motywację do działania. Musisz mieć swój powód, dla którego wymyślenie planu na zarobienie pieniędzy stanie się twoim priorytetem. Powód, dla którego skupisz się tylko na tym i zrobisz wszystko, aby otworzyć własny biznes/ inwestować/ kupować nieruchomości czy coś zupełnie innego, co przyniesie ci zysk i finansową niezależność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest jak z ćwiczeniami na siłowni. Przykład ten pamiętam z książki &lt;a href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;amp;B=335"&gt;Kim Kiyosaki „Bogata Kobieta”. &lt;/a&gt;Gdyby ktoś zaproponował ci ćwiczenia na siłowni trzy dni w tygodniu z pewnością znalazłbyś kilka wymówek, aby tego nie robić. „Nie mam czasu, nie chce mi się, jestem zbyt zajęty.” Ale gdyby okazało się, że masz jakąś rzadką chorobę i ćwiczenia pomogą ci się z niej wyleczyć, każda z tych wymówek zeszłaby na dalszy plan. Ćwiczenia stałyby się priorytetem i to do nich dostosowałbyś resztę zajęć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc każdy potrzebuje własnej motywacji. Potrzebujesz ważnego powodu. Ile razy zdarzyło ci się coś zacząć, ale później traciłeś zapał, rezygnowałeś ... dlatego, że nie miałeś prawdziwego powodu, dla którego chciałeś to robić. Gdy już go odkryjesz – wszystkie wymówki znikają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaj sobie pytanie: JAKI JEST MÓJ PRAWDZIWY POWÓD, DLA KTÓREGO CHCĘ BYĆ BOGATY?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyśl, co byś robił, gdybyś nie musiał pracować? Gdybyś miał czas na robienie tego, co chcesz. Gdybyś nie musiał się martwić o pieniądze? Gdyby było cię stać na wszystko, co chcesz ... ?&lt;br /&gt;Znajdź swój powód. Odkryj go i zacznij działać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;amp;B=335"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5085969394594249298" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: pointer; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpT-N79MelI/AAAAAAAAABs/uyVWWbbXw-s/s320/bk.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-3043231431129334039?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/3043231431129334039/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=3043231431129334039' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3043231431129334039'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3043231431129334039'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/02/znajd-swj-powd.html' title='Znajdź Swój Powód !'/><author><name>Magda Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14200005613941021440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpT-N79MelI/AAAAAAAAABs/uyVWWbbXw-s/s72-c/bk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6207965762540542186</id><published>2008-01-31T23:12:00.000+01:00</published><updated>2008-01-31T23:17:36.457+01:00</updated><title type='text'>Ostatni dzień Twojego życia cz.II/II</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Nikodem Marszałek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;c.d.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadzwoniłem do domu, aby po raz pierwszy być posłańcem złej nowiny:&lt;br /&gt;- Patrycja, jutro mam być w szpitalu, przygotuj moje rzeczy, nie wiem czy wrócę.&lt;br /&gt;- Byłeś u Grzegorza? Dopóki do niego nie pojedziesz, ja w nic nie uwierzę. &lt;br /&gt;- Już i tak jest za późno.&lt;br /&gt;- Nikodem nie żartuj, pojedziemy jutro do Grzegorza, aby zobaczył Twoje wyniki i popytał się swoich przyjaciół.&lt;br /&gt;- Rób co chcesz, Ty nawet nie wiesz jak ja się czuję, to jest wprost nie do opisania. Jesteś, a za chwilę Cię może nie być. Nie mogę nawet pisać, mówić, prosto stać, jestem bardzo zmęczony.&lt;br /&gt;- Wykupiłam Ci leki wzmacniające, będzie dobrze. Posłuchaj mnie, to jeszcze nie jest pewne, w takich przypadkach trzeba się skonsultować z kilkoma lekarzami.&lt;br /&gt;- O przejęłaś rolę optymisty, zawsze mówiłem, że to decyzja, a nie cecha charakteru. &lt;br /&gt;Rodzina wydzwaniała do mnie co kilka minut, przyjeżdżali dawni znajomi, koledzy i koleżanki – wszyscy byli wzruszeni, oprócz racjonalnego Grzegorza. Pomyślałem - jak szybko „zabijająca” informacja jest przekazywana. Był akcent pozytywny – otrzymana w tym czasie miłość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W szpitalu wytrzymałem jeden dzień, po zrobieniu dwóch zabiegów, poprosiłem o wypisanie:&lt;br /&gt;- Główne badanie zostało już przeprowadzone, może pan pojechać do domu, będzie do pana przyjeżdżać pielęgniarka.&lt;br /&gt;- Dobrze doktorze, nigdzie się nie wybieram.&lt;br /&gt;- Dokładniejsze wyniki będą za parę dni.&lt;br /&gt;W mieszkaniu, patrząc na to czego dokonałem, czego jeszcze nie zrobiłem i jak wielkie projekty czekają na zrealizowanie, delektowałem się muzyką. Muzyka zawsze mnie uspokajała i motywowała. Akurat leciał utwór Pat'a Metheny'ego - „Sueno Con Mexico”, a następnie utwór, którego słucham zawsze przed przemowami: Zilent Zpott – „Harisson City”. &lt;br /&gt;Po tej krótkiej chwili odpaliła setka tak mocnych „kotwic”, że z dziwną przyjemnością w kilka dni, prawie bez snu napisałem "Czarne nieznane drzwi","Stracone dni","Pełen Sukces" oraz opowiadanie motywacyjne. Po dwudziestu dniach rozbudowałem swoje dwie książki: „Motywacja bez granic” oraz „Odrodzenie Feniksa” .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże w tym okresie były negatywne aspekty: umniejszałem, bluzgałem, przeklinałem na świat i bliskich ludzi. Byłem frustratem, a zarazem najbardziej kreatywną osobą na kuli ziemskiej. &lt;br /&gt;Po miesiącu, przy pogarszającym się stanie, opracowałem dwa szkolenia (które istnieją gdzieś w przestrzeni kosmicznej pomiędzy atomem a magnesem dysku twardego).&lt;br /&gt;W tym czasie Grzegorz kazał mi zrobić dodatkowe badania w swoim szpitalu oraz odstawić leki przeciwbólowe.&lt;br /&gt;Każdego dnia kładłem się do łóżka z myślą, że mogę widzieć ostatni raz moją córkę, ostatni raz moją żonę, ostatni raz zachodzące słońce. Mogę ostatni raz coś napisać i powiedzieć. Gdy ogarniało mnie zniechęcenie powtarzałem sobie: „jeszcze nie teraz, wytrzymaj, daj z siebie wszystko”. Ponownie muzyka dodawała mi sił „Rue De Soleil – Dreaming of…” &lt;br /&gt;Dlaczego nie żyłem tak wcześniej? Wiem, że nie mam dużo czasu, dlatego wykorzystam wszystko to, co mam. Od tamtych dni aż po dziś dzień kładę się spać o godzinie 23 i wstaje o 4 rano. Przestałem publicznie mówić i gdziekolwiek się pojawiać, na ścianach wypisałem najlepsze cytaty i definicje, które budowały moją osobowość w młodości, wierząc, że wszystko się ułoży. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku tygodniach, gdy Grzegorz przekazał mi pozytywną informację, frustracja minęła. Lekarz specjalista był najlepszym przyjacielem Jasia – kierownika przychodni. W następnych dniach Grzegorz potwierdził to, co przypuszczał - zostałem oszukany. &lt;br /&gt;- Niko to jest wierutne kłamstwo, genetycznie masz pewne predyspozycje do chorób płuc, ale Ty nigdy nie paliłeś, Twój ojciec jest zdrowy i nadal żyje. Konsultowałem to z trzema specjalistami. Przepraszam Cię tylko, że trwało to tak długo, jesteś zdrowy, może nie całkiem, ale teraz wiemy co Ci dolega. Jesteś odwodniony i masz pewien typ bakterii w układzie oddechowym.&lt;br /&gt;- [milczałem]&lt;br /&gt;- Nie wiem jakie badania Ci robili w przychodni i szpitalu, ale te zabiegi są bardzo bolesne, a Ty mówiłeś tylko o zastrzykach. Byłeś na Ukrainie i w Rosji rok temu, masz efekt. Ten szczep bakterii rozwija się długo, wrócisz za miesiąc do dawnej formy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku dniach zadzwoniłem szybko do prawnika i miejscowego „osiłka”.&lt;br /&gt;- Witam panie Jasiu.&lt;br /&gt;- O lepiej się pan czuje, a Ci panowie obok to kto? &lt;br /&gt;- Jasiu, Jasiu myślałem o tym dniu długo. Gdybym nie miał znajomości i wiedzy na temat umysłu, prawdopodobnie byłbym martwy, zostawiłbym żonę i córkę. Miałby pan młodego, ambitnego człowieka na sumieniu, przepraszam - w pańskim odczuciu zbyt ambitnego, bo myślącego. Wiesz Jasiu dałeś mi więcej niż setki szkoleń, które ukończyłem, tysiące książek, które przeczytałem i osobistości, które poznałem. Ty siedząc tutaj każdego dnia popchnąłeś mnie bardziej niż jakakolwiek znana ludzkości technika i wiedza. Jesteś Jasiu geniuszem. Jak Ci się odwdzięczę?&lt;br /&gt;- Nie rozumiem.&lt;br /&gt;- To jest mój prawnik, a to dwóch miejscowych siłaczy. Oni tutaj są po to, abyś nie popełnił tego błędu drugi raz. Jasiu masz wolny wybór z kim chcesz rozmawiać.&lt;br /&gt;- Ja po policję zadzwonię, niech pan się wynosi!&lt;br /&gt;- Prawnik wstał i powiedział - „Tam gdzie są emocje, nie ma logiki, jak mawia pan Marszałek, lepiej dla nas, aby była tu policja.”&lt;br /&gt;- Przepraszam panie Nikodemie, załatwmy to jak cywilizowani ludzie. Pana wyniki…&lt;br /&gt;- Psiiii niech pan się uspokoi, jak pan mógł to zrobić? Każdemu pacjentowi pan wmawia chorobę śmiertelną i namawia do tego procederu znajomych. Jak sobie to wyobrażałeś? Kiedy chciałeś powiedzieć całą prawdę? Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie przemiły 70 letni człowiek, który nie ma pieniędzy, jest schorowany i jedyną osobą, z którą rozmawia jest pani sprzedająca chleb. Pomimo wielu wizyt jego stan by się pogarszał, a Ty nadal swoje: „proszę wziąć te leki, będzie lepiej”. &lt;br /&gt;- Jasiu, widzisz, nagle ten człowiek myśli sobie: „pójdę do innego lekarza, może on coś poradzi?” Miał prawo tak pomyśleć, zna pan zapewne piramidę Maslow'a i opisane tam potrzeby?&lt;br /&gt;- Oczywiście.&lt;br /&gt;- Ty słysząc, że ten pacjent jest u pana kolegi i wypowiada takie słowa: „główny lekarz to nie jest profesjonalista,tylko osoba, która eksperymentuje”, bardzo się zezłościłeś. Ten wspaniały człowiek miał główną potrzebę czuć się dobrze, a co najważniejsze przeżyć. Twoja urażona duma automatycznie podsunęła pomysł. Koleżanka niżej w hierarchii nie miała wyboru i skierowała tego pana z powrotem do Ciebie, abyś mógł kopnąć jak najmocniej potrafisz. &lt;br /&gt;Jasiu sprawdziłeś kim jest ten pan i czym się zajmuje? Postanowiłeś zagrać w szachy i trafiłeś w sedno. Położyłeś zawodowego „motywatora” na łopatki, ale wiesz na jaki czas? Na jeden dzień! W ciągu tego dnia zebrałem nieograniczone pokłady energii i wyskoczyłem jak z trampoliny, gdybym był opisywanym, starszym człowiekiem, leżałbym martwy. Dalszej historii nie usłyszysz. Twoim zmartwieniem będzie w przyszłości napisany artykuł i dziennikarze proszący o Twoje namiary. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z osobistą misją: „nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe” musiałem zapomnieć o zaistniałej sytuacji. Prawnik porozmawiał z tym człowiekiem, a dwaj rośli mężczyźni zostawili odcisk na umyśle tego szalonego człowieka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakończenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy wyszedłem z gabinetu specjalisty, powiedziałem: „Tak mało zrobiłem, nie wykorzystałem w pełni swoich talentów, a werset 25:15 z Ewangelii wg św. Mateusza będzie mnie nękał do końca moich dni”. Na szczęście w tym okresie swojego życia dałem z siebie wszystko, mimo że było to pół roku temu i większość emocji i złość odeszła, dzisiaj nadal daję z siebie wszystko. Ważnym pytaniem jest: czy Ty dajesz z siebie wszystko, czy może odkładasz swoje plany na później? Kochasz i troszczysz się o bliskich, czy może masz jeszcze czas? Nie oszukuj się, takich szalonych lekarzy nie ma dużo. Dałem wtedy z siebie wszystko, daje z siebie wszystko dzisiaj. Czy to jest ważne? Nie tak ważne jak Twoje życie. Nadzy się rodzimy i nadzy umieramy, ale na wszystkie siły uniwersum, pozostaw coś po sobie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zadanie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy już wszyscy będą spali, połóż się na ziemi i przykryj całe swoje ciało kocem (łącznie z głową i stopami). Wyobraź sobie, że umarłeś. Twoja żona rano budząc się, widzi Twoje zwłoki, zmieszana płacze i woła dzieci lub sąsiadów. Po kilku chwilach na miejscu jest policja, karetka oraz zakład pogrzebowy. Po dwóch dniach, Twoje ciało umyte i ubrane, pracownicy zakładu pogrzebowego, wkładają do nowego domu – trumny. W kościele dotykasz i mówisz do swoich bliskich, jednak nikt Cię nie słyszy. Gdy trumna leży w kaplicy i poszczególne osoby podchodzą do Ciebie, co mówią w swoich sercach? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle podchodzi czterech panów i zamyka wieko trumny. Już nigdy, nikt nie zobaczy Twojej twarzy na żywo. Najgorsza chwila dopiero przed Tobą. Procesja w bardzo wolnym tempie zbliża się do cmentarza, zauważasz dół w którym na zawsze będziesz pochowany. Twoje całe jestestwo poczuło uderzenie drewna o ziemię. „Nie, to nie może być koniec, to nie jest koniec, otwórzcie trumnę, przecież ja żyję. Ja tu jestem.” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoba duchowna ostatni raz prosi Pana o przebaczenie Twoich win, zrzuca kilka gram ziemi mówiąc: „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Rodzina dalsza i bliższa, przyjaciele i wrogowie rzucają kwiaty na trumnę. Każde takie uderzenie kwiatów o drewno to jak cios w plecy. Słyszysz płacz swoich bliskich i kondolencje składane Twojej matce, ojcu, małżonce i dzieciom. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jednej chwili nastaje jasność i pojawia się anioł mówiąc: &lt;br /&gt;- Widziałeś swoich bliskich ostatni raz, ostatni raz także ich słyszałeś, zapamiętaj tę chwilę na zawsze, bo nigdy więcej ich nie spotkasz.&lt;br /&gt;- Dlaczego nie spotkam? Jestem katolikiem, wierzę w Boga, przecież istnieje lepszy świat?&lt;br /&gt;- Anioł odpowiada – Tak istnieje lepszy świat, ale Ty go nie ujrzysz.&lt;br /&gt;- Dlaczego? &lt;br /&gt;- Ponieważ nijak żyłeś na tym świecie, wiem także, że Twoje serce ukrywa nieosiągnięte marzenia oraz niezrealizowane plany.&lt;br /&gt;- Zgadza się. Myślałem, że będę żyć wiecznie. Wiem dopiero teraz jakim głupcem byłem, dawałem światu 1/10 tego, na co praktycznie było mnie stać, robiłem wszystko byle jak, tak aby przeżyć. Ostatni raz małżonkę czule przytuliłem kilka miesięcy temu, obiecałem dzieciom wyjazd, niestety przez natłok pracy musieliśmy o nim zapomnieć. Tak, teraz sobie przypomniałem, jak fantastycznie zareagowały dzieci, jakie były wyrozumiałe. Jak wspaniale wychowała je moja żona. &lt;br /&gt;- Anioł w uniesieniu rzekł - To jest najlepszy żal za grzechy. Dostaniesz ostatnią szansę, obudź się i żyj tak, jakby to był Twój ostatni dzień życia, a koc, którym zostałeś przykryty, spal.&lt;br /&gt;- Dziękuję Ci bardzo aniele. Będę wcześniej wstawał, będę żył, tworzył, walczył. Koniec z egoistycznym człowiekiem, spojrzę na swoją rodzinę i bliskich pod innym kątem. W pracy i na co dzień dam z siebie wszystko i jeszcze więcej. Nigdy nie sprzedam swoich marzeń i będę żył jakby to był ostatni dzień mojego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„...bo nie znacie dnia ani godziny” &lt;br /&gt;(Mt 25:13)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Mówi się, że niezwykłe historie są udziałem niezwykłych ludzi. Ja mówię, że niezwykłość polega na odczuciu zimnego powiewu śmierci i przeżyciu go. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia na szczycie&lt;br /&gt;Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #85807E"&gt;&lt;br /&gt;-- &lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://CentrumRozwoju.pl"&gt;CentrumRozwoju.pl&lt;/a&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;&lt;BR&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-2251,14,74,Rozwoj_Osobisty,Ostatni_dzien_Twojego_zycia_cz_II_II.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6207965762540542186?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6207965762540542186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6207965762540542186' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6207965762540542186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6207965762540542186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/01/ostatni-dzie-twojego-ycia-cziiii.html' title='Ostatni dzień Twojego życia cz.II/II'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-378646493474663181</id><published>2008-01-28T21:34:00.001+01:00</published><updated>2008-10-01T17:08:44.528+02:00</updated><title type='text'>To Ty kierujesz swoim życiem</title><content type='html'>Już styczeń. Już kolejny rok. Nowy rok to czas kiedy większość ludzi wymyśla sobie kolejne już postanowienia i zamierza trwać w nich jak najdłużej. Ja w tym roku zapomniałam o tym, aby coś postanowić, aby być lepszą, szczęśliwszą, bogatszą, szczuplejszą. No cóż. Może samo przyjdzie..... To też ładne powiedzenie. Ale niestety, tych którzy też zapomnieli postanawiać albo nie robią tego bo i tak im się nie uda i myślą, „że samo przyjdzie”, muszę rozczarować. Nic samo nie przychodzi. Ja zapominam postanawiać, bo wiem, że mogę wszystko. Wiem, że jeśli jestem przekonana że nie dam rady czegoś zrobić to po prostu nie zrobię, ale jeśli wierzę w to, że mogę - to dokonam czego tylko zapragnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gandhi kiedyś powiedział, że w historii ludzkości prawda i miłość zawsze zwyciężały. Ja pamiętam, że w bajkach tak było. Ale myślę, że w rzeczywistości też tak jest. To tylko zależy od tego, w co wierzymy. Każdy ma w sobie moc. Naprawdę wielką moc. To tylko własne hamulce powstrzymują nas od korzystania z niej. To, co możemy osiągnąć zależy tylko i wyłącznie od tego, czy wierzymy, że możemy tego dokonać. Zdaję sobie sprawę jak to brzmi. Jak kolejna złota myśl. Ale to prawda. Jesteś szczęśliwy? Bo to przecież też zależy tylko od ciebie. Podejmij decyzję i bądź szczęśliwy. Uśmiechnij się, mimo wszystko i bądź szczęśliwy. Ja jestem. Pomimo tego, że ten dzień wcale nie był taki dobry. Ale wystarczy, że się uśmiechnę, nawet do samej siebie, posłucham ulubionej muzyki i jestem szczęśliwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo życie nie jest takie ciężkie. Może być czasami trudne, ale nie jest ciężkie. Wystarczy skoncentrować się na tym, czego się chce i robić wszystko, aby to osiągnąć. I wierzyć w to, że przecież „mogę wszystko”. To my kierujemy swoim życiem. Świat nam niczego nie daje, my sami na wszystko pracujemy. To my podejmujemy decyzje i wybieramy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli przemawiają do Ciebie te słowa, interesuje Cię to lub po prostu chcesz dogłębniej poznać siłę jaką w sobie masz i moc, dzięki której możesz kierować swoim życiem - zachęcam do ciekawej lektury "Zagubiony podręcznik życia" Joe Vitale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Michał Batorowicz&lt;br /&gt;http://esencjazycia.blogspot.com&lt;br /&gt;http://czytamydzieciom.net.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-378646493474663181?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/378646493474663181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=378646493474663181' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/378646493474663181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/378646493474663181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2008/01/ju-stycze.html' title='To Ty kierujesz swoim życiem'/><author><name>Magda Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14200005613941021440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4822710640598589142</id><published>2007-10-31T15:28:00.000+01:00</published><updated>2007-10-31T15:33:33.274+01:00</updated><title type='text'>Jesteś zaprogramowany finansowo, czy tego chcesz czy nie – schemat finansowy</title><content type='html'>Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego akurat tak, a nie inaczej układa się Twoje finansowe życie? Skąd bierze się to, że ile byś nie zarobił to tyle wydasz? Że zawsze Ci brakuje? Że nie potrafisz poradzić sobie z długami? A nawet gdy już z nich wyjdziesz za chwile pojawiają się nowe...? Czy nie znasz myśli: dlaczego ja nie potrafię tak jak on? Czemu on umie tyle zarabiać? Skąd u niego taka pewna ręka do pieniędzy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To Twój schemat finansowy. Działasz tak podświadomie. Składa się na to kombinacja Twoich myśli, uczuć i działań w odniesieniu do pieniędzy. W jaki sposób tworzysz swój schemat finansowy? Nigdy o tym nie myślałeś, prawda? Ale mówiąc prosto i krótko jest on tym, co pamiętasz z dzieciństwa. Są to informacje, którymi byłeś „faszerowany”, gdy byłeś dzieckiem. Nieświadomie stworzyłeś sobie własną wizję pieniądza, zarabiania, wydawania, oszczędzania. Zostałeś zaprogramowany. Większość ludzi przez rodziców, przyjaciół, osoby, z którymi najczęściej przebywały, autorytety, nauczycieli czy media lub kulturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to dotyczy mnie, Ciebie, każdego. Nauczono nas jak myśleć i postępować w kwestiach finansowych. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że nie każdy miał dobrego nauczyciela. Zostaliśmy uwarunkowani, reagujemy automatycznie i często nieświadomie. Teraz sęk w tym, żeby to odkryć i zainterweniować; skorygować głęboko zakorzenione myślenie na temat pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanów się, co słyszałeś na temat pieniędzy, gdy byłeś dzieckiem, bo właśnie to może tworzyć Twój schemat i rządzić Twoim życiem finansowym. Pewien mężczyzna zwierzył się na forum, że gdy był mały jego mama ciągle powtarzała, że bogaci są chciwi, że żyją kosztem biednych. Nic dziwnego, że zaprogramowany chłopiec jako dorosły był spłukany. Jego podświadomość ciągle mu powtarzała: bogaty = chciwy, a chciwy = zły. Pragnął akceptacji matki, a jej przekonania to to, że nie akceptuje ludzi bogatych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musisz zrozumieć, skąd bierze się Twój sposób myślenia. Musisz się mu przyjrzeć i zdecydować czy jest dobry czy zły. Czy warto dalej żyć w nieświadomości, czy już czas na zmiany.&lt;br /&gt;Artykuł ten powstał na podstawie kilku pierwszych stron książki „Bogaty albo biedny – po prostu różni mentalnie” T. Harva Eker'a. Niesamowita i wciągająca lektura, a przede wszystkim ujawniająca prawdy, które są w każdym z nas. Czytając, co chwilę powtarzasz- „Rany, to przecież o mnie! To takie oczywiste, a nigdy o tym nie wiedziałem!” Gorąco polecam. A jeśli potrzebujesz więcej zachęty, zapraszam niedługo do kolejnych artykułów z tej serii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam, Magda B.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4822710640598589142?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4822710640598589142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4822710640598589142' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4822710640598589142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4822710640598589142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/10/jeste-zaprogramowany-finansowo-czy-tego.html' title='Jesteś zaprogramowany finansowo, czy tego chcesz czy nie – schemat finansowy'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-5151947655478485531</id><published>2007-09-24T10:16:00.000+02:00</published><updated>2007-09-24T10:19:31.745+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spełnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nikodem marszałek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Ostatni dzień Twojego życia cz.I/II</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:78%;"&gt;autorem artykułu jest Nikodem Marszałek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Celem każdej istoty ludzkiej jest osiągnąć to,  co zakryte zostało przez codzienną rutynę”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz nie wierzyć w przytoczoną niżej historię i powiedzieć – to fikcja. I wiesz co? - masz rację. Jeśli wierzysz, że to stało się naprawdę - też masz rację. Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, jednakże będzie to dla Ciebie istotne dopiero w dalekiej przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj moje życie jest zupełnie inne. Może życie samo w sobie jest takie samo, ale ja każdego dnia działam, myślę i zachowuję się jakby to był ostatni dzień mojego życia, bo kiedyś wierzyłem, że tak właśnie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kolejnym powrocie z długiej podróży przepełnionej nauką, zdobywaniem doświadczenia i medytacjami w ciszy, myślałem nad ludźmi, których poznałem: Portugalczycy, Hiszpanie, Irlandczycy, Anglicy, Francuzi oraz Szwajcarzy byli tak blisko, a jednak daleko (ze swoim myśleniem, podejściem do życia oraz wyznawanymi wartościami), budzili mój zachwyt, ale także wątpliwość: co w Europie nas tak bardzo różni? Ja nie widzę różnic, więc dlaczego tak często się o nich mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tygodniu przebywania w domu, pewnej nocy obudziłem się zlany potem, okazało się, że mam gorączkę. Rano wystąpił katar i bóle głowy nie do wytrzymania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znajomy ordynator szpitala przed każdym mym wyjazdem powtarzał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zaszczep się i zabierz ze sobą kilka leków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oczywiście Grzesiu, dzięki, ale przecież wiesz, że sprowadzam naturalne witaminy z USA, nic nie może się stać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To nic Ci nie pomoże, jeśli wirus Cię zaatakuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie Grzesiu, dzięki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tygodniu żona przekonała mnie, aby pójść do lekarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekarz stwierdził zapalenie gardła i zwykły katar:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kilka leków wspomagających, antybiotyk i będzie pan zdrów - rzekł kierownik przychodni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dwóch tygodniach z powodu nasilających się bólów głowy, duszności oraz kaszlu, byłem zmuszony do ponownej wizyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Witam pana. Stan się pogorszył? Musi pan dostać mocniejsze leki, dobrze się pan czuł, nie było wymiotów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie doktorze wymiocin nie było, ale nie czuję się dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę tutaj są nowe lekarstwa i antybiotyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Doktorze, będę z panem szczery: nie mogę myśleć, spać w nocy, gdzieś się ulotniła bystrość umysłu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest pan młody, będzie pan zdrowy, te leki na pewno panu pomogą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Może jakieś skierowanie na specjalistyczne badanie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę pana, czy podważa pan moją diagnozę? Jeśli choroba nie ustąpi, proszę przyjść za dwa tygodnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie podważam, ale stać mnie żeby opłacić sobie wszystkie badania, proszę dać mi skierowanie albo powiedzieć co należy zrobić w tej sytuacji, to już trwa prawie miesiąc i czuję się coraz słabszy, jak bym miał 80 lat (chociaż patrząc na moją 87 letnią babcię, która biega i jest w pełni sił, czuję się jak 200 letni mężczyzna).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie wątpię, ale proszę się nie przejmować, będzie lepiej.(zaciskając usta wyszedłem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od pierwszej wizyty minął miesiąc, poszedłem trzeci raz do lekarza z tymi samymi dolegliwościami: ogromnym bólem głowy, dusznościami i atakami kaszlu. Tym razem w myśl: „jeśli coś zdarza się raz, jest małe prawdopodobieństwo, że zdarzy się drugi, ale jeśli coś zdarza się dwa razy jest duże prawdopodobieństwo, że zdarzy się i trzeci raz.” Poszedłem do innego lekarza w tej samej przychodni:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pan nie może tu być, to jest trzecia wizyta, proszę pójść do swojego lekarza!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jestem u pani widocznie z jakiegoś powodu, pani wie jakiego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dobrze, proszę nie filozofować, co panu dolega?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zakończyłem właśnie którąś z kolei kurację lekami, a głowa mnie nadal boli, kaszlę, czasem nie mogę wziąć oddechu, czuję się zmęczony i nie potrafię myśleć, schudłem 8 kilogramów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy kierownik zlecił panu zrobienie podstawowych badań?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie pani doktor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Więc czy może pan kupić lekki homeopatyczne? Nie chcę pana truć ponownie chemią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oczywiście, dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę przyjść za tydzień na kontrolę, ale koniecznie do mnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie przyjaciel Grzegorz dowiedział się, że byłem u każdego lekarza tylko nie u niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Duma Cię rozpiera? Dlaczego nie mówisz, że tak długo chorujesz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Grzegorz, dzięki już prawie jestem zdrowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak, a spirometr był? Prześwietlenie, badanie krwi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie, nie, dostałem leki, tym razem homeopatyczne. Chyba jest lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Musisz mieć zrobione kompleksowe badania, bo nigdy nie wyzdrowiejesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdopodobnie po reakcji przyjaciela, wchodząc na umówioną kontrolę do pani doktor usłyszałem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę przejść do pana kierownika, on pana zbada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U kierownika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie Marszałek, proszę, tu jest skierowanie na prześwietlenie płuc, teraz zrobimy spirometr, badanie krwi oraz pójdzie pan do laryngologa i będzie pan miał zrobione wymazy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To wszystko dzisiaj? Co się stało?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pan sobie oczywiście żartuje, proszę tutaj są skierowania. Jak odbierze pan wyniki, proszę przyjść do mnie. I wie pan - nie lubię jak pacjent chodzi po całej przychodni i mi umniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Słucham, to jakieś nieporozumienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Do widzenia panu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usiadłem w przychodni i pomyślałem. To jest jakiś cud? Dlaczego kierownik przychodni skierował mnie na badania, gdzie nowe leki? Zadzwoniłem do Grzegorza, aby dowiedzieć się, czy cud nie był stworzony przez przyjaciół:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Słuchaj czy interweniowałeś w przychodni, w której próbuję się wyleczyć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie, czekałem kiedy pojawisz się u mnie? Twoja żona zadzwoniła do waszego prawnika!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Prawnika powiadasz, no to będzie kłopot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dwóch tygodniach, mając wszystkie wyniki w ręku, spotkałem się ponownie z kierownikiem przychodni. To, co usłyszałem zmieniło mój obraz świata, a raczej jego chwilowe postrzeganie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest o panu głośno w naszej przychodni panie Marszałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę do mnie mówić Niko, panie… Jasiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Doktorze proszę, wracając do pana wyników, czy konsultował się pan z kimś z zewnątrz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie doktorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(po krótkiej chwili, oglądając wyniki, doktor wyszedł i wrócił z drugim lekarzem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No, niestety mamy złe wiadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie rozumiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wie pan, nawet panu pieniądze nie pomogą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy ja panu coś zrobiłem, panie Jasiu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest pan niecierpliwy i nie wierzy w lekarzy, którzy pana leczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Leczą to wielkie słowo panie Jasiu. Rozumiem, że źle została odebrana moja trzecia wizyta u pana pracownika. Doktor wie, że kaszlę ponad dwa miesiące (może nawet dłużej, moje wyjazdy i przebywanie wśród różnych kultur mogły spowodować moją chorobę). Dzisiaj, po dwóch miesiącach siedzę tutaj, słaby, ale mający wolę i chęć życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To dobrze, że ma pan wolę życia, bo panu już go dużo nie zostało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Słucham? Mści się pan, małżonka pana zostawiła? Prowadzę prywatne konsultacje, zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niech pan posłucha. To jest specjalista z naszej przychodni, on wszystko wyjaśni. Już mając połowę pana wyników spekulowaliśmy co panu dolega.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mieliście problem? Myślałem, że lekarz wie co robi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wie pan co to jest przewlekła obturacyjna płuc?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jasiu, czy ja się pytam co oznacza neutrino mionowe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja panu przekazuję istotną, wręcz śmiertelną wiadomość, a pan nic sobie z tego nie robi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mam taki zwyczaj, na razie ta informacja nie oznacza dla mnie nic, bo nie jest potwierdzona w żaden sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak to nie jest potwierdzona? Wie pan nie miałem takiego przypadku już od 20 lat. Proszę pana, są dwie przyczyny, jedna z nich to genetycznie obciążone płuca. Czy pana ojciec miał problem z płucami w pana wieku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak zgadza się, leżał w szpitalu właśnie na płuca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To jest jedna sprawa, druga to niedobór antytrypsyny, która niszczy pewne enzymy. Dostanie pan skierowanie do lekarza specjalisty i proszę się przygotować na długi pobyt w szpitalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mój stan będzie się pogarszał?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Drogi panie Niko, nie wiem. Nie potrafimy wyleczyć tej choroby, nie wiemy dużo o niej, wiemy, że jest śmiertelna i są pewne leki, które przedłużają życie, ale wszystko jest w fazie badań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pan doktor oczywiście żartuje i to jest efekt urażonej dumy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę spotkać się z tym konkretnym specjalistą, on już będzie miał pana kartotekę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak też uczynię Jasiu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyjściu usiadłem w holu i zacząłem myśleć. Doktor podał mało faktów i informacji, zadzwoniłem od razu do Grzegorza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Grzegorz, kierownik powiedział mi, że mam jakąś obturację płucną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To jest poważna diagnoza, zresztą nie mógł jej podać lekarz w przychodni chyba, że… Ty nigdy nie paliłeś, to niemożliwe. Przyjedź do mnie z tymi wynikami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dostałem również skierowanie do specjalisty [nazwisko], co o nim myślisz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Osobiście nie znam, jednak to dobry specjalista. Zaraz jak będziesz coś więcej wiedział, zadzwoń do mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi dzień, będąc u lekarza specjalisty, wszystko się powtórzyło z większą ilością danych i informacji. Idealnie zostałem przekonany, że umrę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dano mi oczywiście szansę - leki, które kosztują kilka tysięcy złotych, a tak naprawdę nie działają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie doktorze ciężko mi się oddycha, cały czas kaszlę. Już prawie dwa miesiące jestem wyłączony z jakiejkolwiek działalności społecznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę jutro przyjechać do nas na oddział, będzie pan leżał z chorymi śmiertelnie. Wie pan, ja nic nie będę ukrywał, samopoczucie to jest najmniejszy z pana problemów. Ten stan będzie się pogarszał, uprzedzając pana pytanie nie wiemy jak długo, może 3 miesiące, pół roku, może kilka lat?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sugeruje pan, że nie jestem w stanie racjonalnie i błyskotliwie myśleć i będzie to trwało do końca moich dni? Przecież jesteście lekarzami na miłość boską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Lekarzami tak, ale nie Bogami. Przykro mi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszedłem trzaskając drzwiami. Wsiadając do samochodu puściłem radio na cały głos. Tak pierwsze, ważne skojarzenie zostało zapamiętane przez utwór muzyczny „Luminous – Make it happen”, a następnie „Lascia” z albumu Cafe Del Mar Aria vol.3. Chyba siedziałem w samochodzie zbyt długo, bo podjechał patrol policji. „No tak” - pomyślałem, „nawet człowiek nie może pomyśleć, rozczulić się, przekląć siebie i Stwórcę”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panowie po krótkiej rozmowie zrozumieli moją sytuację i odjechali. „Mój koniec ma być rozmyślaniem o końcu? Przecież ja jeszcze nie zacząłem. Hej, chwila, czy tu czasem nie ma Szymona Majewskiego i kamer? Chcą zabić największego optymistę w Polsce? Tak, to jest jakiś test!” Niestety nie było kamer, były przekonywujące mnie fakty, wykresy i analizy dwóch lekarzy oraz choroba, która dawała o sobie znać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;c.d.n.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://onepress.pl/ksiazki/feniks.htm"&gt; Odrodzenie Feniksa &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://onepress.pl/ksiazki/motbez.htm"&gt; Motywacja bez granic &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-2250,14,74,Rozwoj_Osobisty,Ostatni_dzien_Twojego_zycia_cz_I_II.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-5151947655478485531?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/5151947655478485531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=5151947655478485531' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5151947655478485531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5151947655478485531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/09/ostatni-dzie-twojego-ycia-cziii.html' title='Ostatni dzień Twojego życia cz.I/II'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8020505688567612907</id><published>2007-09-08T10:58:00.000+02:00</published><updated>2007-09-08T11:13:53.836+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spełnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nikodem marszałek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><title type='text'>Czarne nieznane drzwi</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Nikodem Marszałek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Człowiek biedny to człowiek bez celu,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bez możliwości nauki i bez chęci do zmian”&lt;/i&gt; Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usłyszałem kiedyś pewne opowiadanie, które przedstawiało pewnego sędzięgo, który żył na Dzikim Zachodzie. Miał on dziwny zwyczaj, każdemu kryminaliście, którego skazywał na powieszenie, dawał wybór: szubienica albo czarne, nieznane drzwi. Kiedy nadchodził czas egzekucji, sędzia ów zawsze kierował do skazanego takie słowa: „Co wybierasz – szubienicę czy czarne, nieznane drzwi?” Prawie każdy, któremu to proponował wybierał sznur. Pewnego dnia szeryf zapytał: „Dlaczego wszyscy wybierają powieszenie, zamiast tych czarnych drzwi?”. Sędzia odpowiedział: „Oni zawsze wybierają coś znanego, wolą to od nieznanego. Ludzie boją się czegoś, czego nie znają. Ja dałem im wybór”. „Co takiego jest za tymi drzwiami?” - zapytał się szeryf. „Wolność” - odpowiedział sędzia - „ale bardzo mało ludzi jest dostatecznie odważna, aby wybrać drogę do nieznanego”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jesteś dostatecznie silny, odważny? Dlaczego tak bardzo boimy się czarnych, nieznanych drzwi? Czy nie nasuwa Ci się myśl, że często wybieramy przeciętność, gdy wystarczy przekroczyć czarne, nieznane drzwi, za którymi mogą znajdować się niewyobrażalne przygody, bogactwa, przyjaźnie. Ile to milionów ludzi wybiera konformizm, nie zbliżając się nawet do czarnych, wielkich drzwi. Oczywiście drzwi są symbolem naszego strachu przed nieznanym i obcym. Dla sędziego wybór był oczywisty, ale on wiedział co znajduję się za drzwiami. Pytanie do Ciebie – czy wiesz, co znajduję się za Twoją strefą komfortu i wpływu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Pamiętasz gdy chciałeś zrobić coś nowego, czy zdarzało Ci się powiedzieć: boję się tego, nie wiem jak sobie poradzę, teraz mam rodzinę nie chcę jej narażać na zmiany, to może być ryzykowne. Aby wydostać się z tej pułapki zadaj sobie inne pytanie: skąd wiesz o tym wszystkim? Jeśli już masz fobie, obawy przed stratą, to lepiej doświadczyć tego teraz, czy może za 5,10,15 lub 20 lat? Co złego stanie się jeśli Ci się nie uda? To ważne pytanie. Używając ołówka napisz, co najgorszego wydarzy się jeśli się nie uda. Wszystkie Twoje lęki i obawy nagle znikną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy gdybyś wiedział, że osiągniesz swoje cele, podjąłbyś decyzję już teraz? Co zyskasz jako człowiek? Jakie zyski osiągnie Twoja rodzina?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Studiując biografie znanych osobistości można wywnioskować wiele, a najważniejszą wskazówką jest to krótkie zdanie: „Skacz, działaj po prostu, zrób to”. Slogan reklamowy firmy Nike brzmi: „Just do it”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak myślisz ile osób na nagrobku ma wyryte zdanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„&lt;i&gt;Tu spoczywa ten, który nigdy nie próbował: urodził się 1960 roku, umarł 1990, został pochowany w 2007”&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyśl ile książek, filmów, piosenek, wierszy, występów, biznesów, znajomości nie zostało stworzonych, bo wybieraliśmy stryczek. Życie nie byłoby ekscytujące, gdybyśmy za każdym razem wiedzieli co nas czeka za „czarnymi, nieznanymi drzwiami”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, że Ci nie wyszło nie ma znaczenia; to, że Ci nie wyjdzie drugi raz też nie ma znaczenia, jedno co ma znaczenie - Twoja kolejna próba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewien magnat medialny powiedział:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Nie ma znaczenia ile razy ponosisz porażki, bo one muszą wystąpić, natomiast ma znaczenie twoja odpowiedź na te przeciwności losu”. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są to święte słowa w piśmie zwanym „spełnienie”. Zauważyłeś z pewnością sukces dzisiejszych gwiazd, ja również, ale to, co mnie zainspirowało, to ilość porażek i rozczarowań, przez które musiały przejść. O czym to świadczy? O ludzkiej wytrwałości, a nie o szczęściu jakie miały. Mówiąc: „Ten to miał szczęście” mamy na myśli, że szczęściem było, że nie zrezygnował. Miał szczęście, że nie posłuchał rad widzów i ludzi, którzy dawno się poddali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ile ludzi żyje dziś w lęku?! Pamiętasz jak w „Odrodzeniu Feniksa” napisałem o trzech lękach. Tutaj mam na myśli inny lęk, wewnętrzny. Czy to strach przed porażką, strach przed wyśmianiem?! Większość ludzi ciągle się czegoś boi. Dwa naturalne lęki to: lęk przed hałasem i upadkiem, reszta jest uwarunkowaniem z dzieciństwa i kolejnych dni. Z punktu widzenia dziecka ten strach jest uzasadniony, ale odpowiedz mi, co robi cała rzesza innych, negatywnych uczuć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypisz już teraz co najgorszego może się stać jeśli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Wszyscy wokół będą się z Ciebie śmiać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) ze mnie jako osoby: ....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;b) z moich słów, czynów, pracy: ....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odp. Czy te osoby są godne Twojej miłości, zaangażowania i myśli? Czy Ty postąpiłbyś tak samo na ich miejscu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Co jeśli ten biznes się nie uda i stracę wszystkie oszczędności? Co będę musiał dalej robić, a z czego zrezygnować?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a)....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odp. Co zyskam jako człowiek na tym doświadczeniu? Czego się nauczę? Jak to wpłynie na moją przyszłość w tym kierunku? Co zmienię natychmiast?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jednym, dobrym pytaniem możesz zmienić wszystkie swoje emocje i myśli. I co się okazuje, to wcale nie jest takie straszne jak pierwotnie Ci się wydawało. W parze z &lt;b&gt;„lękiem”&lt;/b&gt; idzie jego większy brat, który ma na imię &lt;b&gt;„możliwość”. &lt;/b&gt;Nieefektywnym pytaniem jest: „Czy mam wyruszyć w podróż odczuwając lęk?” Możesz oczywiście dalej siedzieć i wyobrażać sobie, jak byłoby fajnie gdyby... i czekać na okazję lub szansę, która może pojawi się w przyszłości. Wielu ludzi wzmacnia lęk wykorzystując wizualizacje. Dlaczego tak jest, że skupiamy się na strachu, zamiast na zyskach z jego pokonania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakończę ten artykuł historią generała Stonewalla Jackson’a:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W czasie wojny secesyjnej odbywał on pewnego wieczoru naradę ze swymi generałami. Planował śmiały wypad bojowy do doliny Shenandoah. Pod względem strategicznym był to błyskotliwy plan. Wprawdzie ryzyko było poważne, lecz istniała szansa odniesienia zwycięstwa. W trakcie podsumowania spotkania jeden z generałów powiedział:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- „Generale Jackson, obawiam się tego planu. Boję się, że go nie zrealizujemy”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak głosi historia, Jackson wstał, położył dłoń na ramieniu swego podwładnego i rzekł:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- „Nigdy nie przyjmuj rad od swych obaw, generale. Nigdy nie radź się swego strachu.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia na szczycie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://onepress.pl/ksiazki/feniks.htm"&gt; Odrodzenie Feniksa &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://onepress.pl/ksiazki/motbez.htm"&gt; Motywacja bez granic &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-304,14,74,Rozwoj_Osobisty,Czarne_nieznane_drzwi.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8020505688567612907?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8020505688567612907/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8020505688567612907' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8020505688567612907'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8020505688567612907'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/09/czarne-nieznane-drzwi.html' title='Czarne nieznane drzwi'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8938472372541943812</id><published>2007-09-04T11:13:00.000+02:00</published><updated>2007-09-04T15:11:25.080+02:00</updated><title type='text'>Dwa niezwykle ważne prawa.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Z&lt;/span&gt;rozumienie i zastosowanie w życiu dwóch praw, o&lt;br /&gt;których przeczytasz w tym numerze biuletynu może&lt;br /&gt;zdecydować o poczuciu szczęścia lub nieszczęścia.&lt;br /&gt;O sukcesie lub porażce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Z&lt;/span&gt;acznijmy od prawa zwanego &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"The Law of&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Correspondence"&lt;/span&gt;. Mówi ono, że cokolwiek istnieje w&lt;br /&gt;Twoim otoczeniu jest jednocześnie jakby odbiciem&lt;br /&gt;tego, co zaistniało wcześniej w Twojej głowie (bez&lt;br /&gt;względu na to, czy zdajesz sobie z tego sprawę,&lt;br /&gt;czy jest to podświadome).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;omijając już wszystkie choroby wywoływane przez&lt;br /&gt;stres (czyli de facto pewien stan umysłu),&lt;br /&gt;działanie tego prawa można obserwować choćby w&lt;br /&gt;kontaktach z innymi ludźmi. Jeśli jesteśmy mili,&lt;br /&gt;pozytywnie nastawieni, to taką właśnie reakcję&lt;br /&gt;wywołujemy w innych ludziach (w znacznej&lt;br /&gt;większości przypadków). Jeśli nasze podejście jest&lt;br /&gt;oschłe, negatywne - tacy też stają się ludzie, z&lt;br /&gt;którymi się komunikujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;N&lt;/span&gt;a tej samej zasadzie, nasze przekonania (choćby&lt;br /&gt;te tkwiące głęboko w podświadomości) przekładają&lt;br /&gt;się na to, czego doświadczamy w życiu. Jeśli dana&lt;br /&gt;osoba z jednej strony chce się wzbogacić, z&lt;br /&gt;drugiej jednak wierzy, że wszyscy bogaci to&lt;br /&gt;złodzieje i żerujący na biedzie innych&lt;br /&gt;wyzyskiwacze - może się okazać, że to drugie&lt;br /&gt;przekonanie będzie silniejsze i będzie sabotowało&lt;br /&gt;wspomniane wcześniej pragnienie bogacenia się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;odsumowując - zmieniając przekonania/myślenie&lt;br /&gt;zmieniamy naszą rzeczywistość. Pozytywne podejście&lt;br /&gt;do życia i innych ludzi powoduje, że świat wydaje&lt;br /&gt;nam się bardziej pozytywny - podświadomość szuka&lt;br /&gt;jakichś "dowodów" na potwierdzenie naszego&lt;br /&gt;przekonania o tym, że świat jest dobry - i łatwo&lt;br /&gt;je znajduje. Działa to też w drugą stronę, ale&lt;br /&gt;tego akurat nie polecam stosować &lt;span class="moz-smiley-s3"&gt;&lt;span&gt; ;) &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;T&lt;/span&gt;o my, na podstawie naszych przekonań decydujemy,&lt;br /&gt;jakie znaczenie ma dla nas coś, co wydarza się w&lt;br /&gt;naszym życiu. Dokładnie ta sama porażka będzie dla&lt;br /&gt;jednego z nas pechem, dowodem na to, że nic się&lt;br /&gt;nie udaje, a dla drugiego wartościową lekcją,&lt;br /&gt;wyzwaniem itd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;C&lt;/span&gt;zas na następne prawo: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"The Law of Sowing and&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Reaping"&lt;/span&gt; - prawo siania i zbierania. Mówi ono po&lt;br /&gt;prostu, że co zasiejesz to zbierzesz. Jest dość&lt;br /&gt;podobne do poprzedniego prawa - np. jeśli&lt;br /&gt;zasiejesz w swoim umyśle pozytywne myśli i&lt;br /&gt;właściwe przekonania - zaczniesz inaczej&lt;br /&gt;postrzegać otoczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;rawo to pokazuje również, że nie ma zbierania bez&lt;br /&gt;siania. Tego niestety oczekują ludzie chcący się&lt;br /&gt;wzbogacić błyskawicznie i bez wysiłku - nieważne,&lt;br /&gt;czy będą w tym celu grali w lotka, dawali się&lt;br /&gt;naciągnąć na jakieś "pewne wygrane" firmom&lt;br /&gt;stosującym marketing bezpośredni, czy też na&lt;br /&gt;systemy zarabiania typu "piramida" (nie mylić z&lt;br /&gt;wielopoziomowym marketingiem - MLM).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;rawo siana i zbierania mówi też więc o cenie&lt;br /&gt;sukcesu - chcesz sukcesu, chcesz osiągnięć -&lt;br /&gt;musisz z góry zapłacić za nie pewną CENĘ.&lt;br /&gt;Przekonuje ono też, że jeśli zasiejesz, to na&lt;br /&gt;pewno zbierzesz - jeśli nie w takiej, to w innej&lt;br /&gt;formie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;J&lt;/span&gt;eszcze jeden, ciekawy sposób patrzenia na to&lt;br /&gt;prawo: to, co w tej chwili zbieramy jest wynikiem&lt;br /&gt;tego, co zasialiśmy w przeszłości. Wszystkie&lt;br /&gt;godziny spędzone bezproduktywnie przed&lt;br /&gt;telewizorem, wszystkie wypalone papierosy,&lt;br /&gt;wszystkie momenty, w których wybraliśmy&lt;br /&gt;natychmiastową przyjemność, zamiast pomyśleć&lt;br /&gt;perspektywicznie - jeśli to zasialiśmy - to&lt;br /&gt;właśnie zbieramy tego owoce. Życie się&lt;br /&gt;akumuluje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Co mogę zrobić w tej chwili, by wykorzystać tę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;poradę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;__________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;opracuj nad swoimi przekonaniami, nastawieniem.&lt;br /&gt;Uwierz, że świat jest dobry, ludzie są dobrzy,&lt;br /&gt;pieniądze są dobre. Koncentruj swoją uwagę na&lt;br /&gt;pozytywnych aspektach rzeczywistości, a stanie się&lt;br /&gt;ona lepsza (w Twoich oczach)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;N&lt;/span&gt;iech Twój wewnętrzny świat będzie szczęśliwy,&lt;br /&gt;spójny, dokładnie taki, o jakim marzysz - a&lt;br /&gt;zobaczysz, że ten zewnętrzny będzie się stopniowo&lt;br /&gt;dopasowywał do Twojej wizji - zarówno dzięki Twoim&lt;br /&gt;działaniom, jak i zmianie tego, na czym skupiasz&lt;br /&gt;swoją uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;D&lt;/span&gt;obra rada: nie karm się negatywnymi&lt;br /&gt;wiadomościami, którymi zasypują nas media lub&lt;br /&gt;przynajmniej nie przejmuj się nimi zbytnio - samo&lt;br /&gt;przejmowanie się nic nie zmieni, a zaszkodzi&lt;br /&gt;Twojemu samopoczuciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;W&lt;/span&gt;ykorzystaj fakt, że życie się akumuluje.&lt;br /&gt;Wykorzystaj go do siania tego, co później chcesz&lt;br /&gt;zbierać. Myśl perspektywicznie i miej na uwadze,&lt;br /&gt;że kiedyś przyjdzie Ci ponieść konsekwencje swoich&lt;br /&gt;dzisiejszych wyborów. Wcześniej czy później&lt;br /&gt;przyjdzie czas zbierania i lepiej zebrać np.&lt;br /&gt;świetną kondycję do późnej starości dzięki&lt;br /&gt;codziennym ćwiczeniom fizycznym, niż raka płuc w&lt;br /&gt;młodym stosunkowo wieku przez palenie&lt;br /&gt;papierosów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="moz-txt-link-freetext" href="http://osiagacz.info/"&gt;http://Osiagacz.info&lt;/a&gt; - bezcenna wiedza, na którą&lt;br /&gt;zawsze masz czas&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8938472372541943812?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8938472372541943812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8938472372541943812' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8938472372541943812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8938472372541943812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/09/dwa-niezwykle-wane-prawa.html' title='Dwa niezwykle ważne prawa.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4879012206934691159</id><published>2007-08-12T18:54:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:00:13.064+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>W pogoni za szczęściem</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Nikodem Marszałek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Don rozwoju osobistego Earl Nightingale i jeden z największych filozofów naszego wieku zapytany kiedyś: skąd wie w jaki sposób dany człowiek służy społeczeństwu odpowiedział, że to całkiem proste wystarczy przejść się jakąkolwiek ulicą, dzielnicą i spojrzeć na domy w których żyją, samochody którymi jeżdżą i ogrody które pielęgnują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka lat temu byłem człowiekiem, który mówił: mój biznes rozwinie się za kilka miesięcy, ta praca przyniesie prawdziwy zysk za kilka dni, dzisiaj słyszę w czasie konsultacji i przebywając w różnych grupach wiekowych i środowiskowych: będę miał rozmowę o pracę za kilka miesięcy, za kilka tygodni otrzymam odpowiedź, biuro inwestycyjne ocenia mój projekt, teraz muszę czekać - zrobiłem(AM) wszystko co mogłem(AM).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim rozwinę poszczególne myśli odpowiedź sobie na pytanie: czy dajesz z siebie wszystko? Moje pytanie jest szczere. Oglądasz 'kurz' który wydobywa się z opon Twoich znajomych, czy może to wszyscy na około krzyczą: „zwolnij, zwolnij to jest za szybko”. Może to Ja jestem niepoprawnym optymistą, ale widząc i obserwując różnych ludzi mieszkających w przeróżnych miejscach (możesz być pewnym, że to właśnie Ciebie obserwuję) słyszę: nie dzisiaj jutro, może pojutrze teraz nie jest odpowiedni czas to Ty nie słyszałeś? Czekam na ważny telefon w sprawie pracy, zlecenia cokolwiek sobie tutaj wpiszesz to jest zawsze coś, ale nie dzisiaj i nie zależne od tłumaczącej się jednostki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie mówią &lt;i&gt;„działam”&lt;/i&gt;  ja to nazywam: &lt;i&gt;„krokiem minimalnym”&lt;/i&gt;. Przecież zadzwoniłem dzisiaj do 10 osób? Tak, a ile umówiłeś spotkań? No wiesz, zero. Wszechświat liczy tylko ruch, który doprowadza do celu. Na początku swojej drogi możesz podpierać się myślami, że coś zrobiłeś lecz nigdy nie zobaczysz końca tej drogi, czy rozumiesz co mam na myśli?  Każdego dnia rób wszystko co możesz zrobić w danym dniu bo tak naprawdę liczy się skuteczność poszczególnych czynności, a nie to ile zrobisz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego jedni ludzie posiadają więcej od drugich? Przedstawię najważniejszą zasadę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) chcąc posiadać więcej – musisz żądać więcej;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;b) gdy żądasz więcej – musisz dać z siebie więcej;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;c) dając z siebie więcej – musisz otrzymywać więcej;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Czy już pracujesz? Czy Twój projekt już został przyjęty? Czy twoja książka już została napisana? Czy obraz który namalowałeś jest już wystawiony w galerii? Czy przedstawiłeś szansę biznesową bliskim? Tak czy nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjemy dziś w czasach globalnego uśpienia. Mam stabilną pracę, mój biznes przynosi zyski dlaczego mam szukać czegoś: większego, lepszego, szybszego, nowszego. Innowację wprowadziliśmy wczoraj, dobrze co zrobiłeś dzisiaj?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Ja się cieszę bo jest tak jak jest, a mogło być gorzej” – co te zdanie przypomina i do czego prowadzi? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najsłabiej dostosowanej jednostce nigdy nie zabraknie chleba, dachu nad głową, opieki medycznej. To jest jedna z przyczyn społecznego konformizmu – czy poznałeś już znaczenie tego słowa? Ja używam pewnej metafory. Wyobraź sobie morze lub ocean, wszystko co znajduję się pod wodą jest dla człowieka śmiertelne, ale są ludzie którzy tam żyją dostosowując się do otoczenia i zasad, tafla wody czyli styczność wody z powietrzem jest pewną zgodą człowieka na życie powyżej najniższego poziomu, ale dużo poniżej jego możliwości, wszystko powyżej jest rajem ludzi dla których wysiłek, praca, planowanie, nieustanne zmiany są radością dnia codziennego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość ludzi mówi, ale jak awansować zmienić swój status, przecież widzę tylko wodę i powietrze żadnych drabin, lin czy wyciągniętej pomocnej dłoni? To jest właśnie podstawowy błąd postój przepełniony myśleniem: czekam aż ktoś mi zapewni, załatwi, zadzwoni, przedstawi, zaproponuję. Jesteś kapitanem swojej łodzi, frachtowca czy nawet krążownika tylko od Ciebie zależy gdzie popłyniesz. Ja mam zlecenie, muszę dopłynąć tam gdzie mi kazano? Jeśli tak, pozostaw okręt i zamień go na łódkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robert Kiyosaki zadał pytanie: &lt;i&gt;pragniesz bogactwa, czy może tylko komfortu?&lt;/i&gt; Zig Ziglar powiedział: &lt;i&gt;„ludzie chcieliby żyć komfortowo, ale jedyne osoby które tak żyją to ludzie bogaci”.&lt;/i&gt; W "Motywacji bez granic” przedstawiłem to inaczej, cytując siebie: „Stworzenia te budują swoje gniazda wysoko, z bardzo ostrych gałęzi. Dla swoich dzieci tworzą wyściółkę z liści i gałązek. Po pewnym czasie, gdy nadchodzi pora nauki latania, dorosły orzeł wygrzebuje liście i gałązki spod swojego dziecka. Co się dzieje? W krótkiej chwili mały orzełek czuje się niewygodnie i jest zmuszony do tego, aby skoczyć w nieznane”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie stosują inne metody, w szczególności na zachodzie, wysokie zasiłki, żebranie, zależność od rodziny i wszechobecna pomoc społeczna. Nigdy więc nie będzie tak źle, aby podnieść swoje czoło i zakasać rękawy do prawdziwego wyzwania bo dzisiaj jest dobrze.  My jako gatunek doznając wielkiej straty zaczynamy dopiero dostrzegać nowe możliwości, ukryty potencjał w nas samych i w otaczającym nas świecie. Ludzie żyjący w swojej strefie komfortu nigdy tego nie doświadczą, mówiąc: „Dobrze jest jak jest, to co osiągnąłem dotychczas mówi samo za siebie”. To jest zdanie człowieka nieefektywnego, moje brzmi: „Moje serce przepełnia radość gdy kładąc się spać mawiam z czystym sumieniem, zrobiłem dzisiaj wszystko co mogłem z zasobów jakie posiadałem, jestem bliżej mojego nieba, o tak”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Osobisty przykład&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka miesięcy temu moje narzędzie pracy uległo awarii, a mam na myśli moją bazę danych.  Powtarzałem sobie, przez 6 miesięcy zrobię „backup” moich plików - jutro. Dziś zostały słowa: „dzisiaj zaczynam wszystko od nowa”. Dwie nowo napisane książki w Tym jedno opowiadanie, 20 artykułów i dwa seminaria czyli ponad 160 tysięcy wyrazów istnieje gdzieś w kosmosie jako nigdy niezmaterializowane zamierzenia. Kilka osób oraz dwie firmy próbowały odzyskać dane lecz dzisiaj cała sytuacja jest ponurą i mroczną historią z nowym początkiem.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Michael Jordan&lt;/u&gt; powiedział: &lt;b&gt; &lt;i&gt;„Zrezygnować możesz jedynie wtedy, kiedy nie masz już nic więcej do dania z siebie”&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; Największym ludzkim szczęściem jest to, że można zawsze zacząć od nowa. Dzisiaj patrzę na to z perspektywy takiej, że tydzień wcześniej wysłałem do wydawnictwa Złote Myśli 10 artykułów, które zostały opublikowane w formie darmowego ebooka pt. „Tajemnice Szczęścia”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz więcej osiągnąć niż Ci się wydaję. Zmień coś w Twoim życiu, teraz. Trzymając kartkę papieru napisz, co zrobisz dzisiaj w tej właśnie chwili, czego posmakujesz, do kogo zadzwonisz, o co się postarasz? Wykonaj „krok olbrzyma” jak mówi Les Brown „skacz, a siatka się pojawi”. Dzwoń x10 razy więcej, przedstawiaj swój projekt x100 razy częściej. Telewizor wyłącz radio przycisz, skróć sen i popraw ten obraz, tą książkę, przeczytaj ten artykuł. Pisząc, zadaj sobie pytanie: co jeszcze mogę tu napisać, co dodać, co poprawić, czego użyć? Zawsze dawaj z siebie więcej, pamiętaj tuzin to trzynaście świat nagradza ludzi którzy dają więcej niż otrzymują. Wyczerpanie fizyczne następuję wtedy, gdy nic nie widzisz, nie słyszysz i nie czujesz inaczej jesteś gotowy popracować jeszcze wiele godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musisz odpowiedź na najważniejsze pytanie: czego ostatnio doświadczyłeś nowego? Kogo poznałeś? Co wprowadziłeś do swojego biznesu? Wszechświat nieustanie się zmienia, a Ty? Gdy tylko odkryjesz u siebie pośpiech zatrzymaj się i skup uwagę na wizji tego czego pragniesz i zacznij dziękować, że to otrzymujesz. Praktykowanie wdzięczności zawsze wzmacnia wiarę i odświeża determinację. Strata jest czasem nieunikniona, to właśnie oddalające się chwilowe ciepło domowego ogniska, to klamka którą pocałowałeś wczorajszego dnia, do dysk twardy z danymi których nie odzyskasz (a mówili, że wszystko można odzyskać!) - to wszystko ma sens wtedy gdy podnosisz się z nastawieniem, to jeszcze nie koniec, dopóki nie zwyciężyłem, to jeszcze nie koniec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zakończenie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pielęgnując swój ogród pięknego i słonecznego dnia z wizytą zagości Earl mówiąc, czy Ty mieszkasz w tej dzielnicy, czy Ty jeździsz tym samochodem, Twoje oczy oglądają widok tego ogrodu? Jeśli tak gratuluje Tobie, Twoim bliskim a przede wszystkim twym klientom ponieważ jakość pracy, produktów i usług które oferujesz jest manifestacją Twojego życia wewnętrznego, a ono jest na najwyższym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam Cię na film pt. "Pursuit of Happyness" w tłumaczeniu "W Pogodni za Szczęściem", scenariusz filmu oparty jest o autentyczne wydarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech Twa muzyka wciąż gra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://onepress.pl/ksiazki/feniks.htm"&gt; Odrodzenie Feniksa &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://onepress.pl/ksiazki/motbez.htm"&gt; Motywacja bez granic &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-672,14,74,Rozwoj_Osobisty,W_pogoni_za_szczesciem.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4879012206934691159?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4879012206934691159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4879012206934691159' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4879012206934691159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4879012206934691159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/08/w-pogoni-za-szczciem.html' title='W pogoni za szczęściem'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4415786729531702157</id><published>2007-07-30T19:59:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T20:06:22.131+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bogata kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Bogata Kobieta "Niezależność finansowa" - ciąg dalszy</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;I&lt;/span&gt; po raz kolejny wracam do książki „Bogata kobieta” Kim Kiyoskai. Jeden z rozdziałów Kim poświęciła na wytłumaczenie co znaczy „niezależność finansowa”. To nie jest dobrze płatne stanowisko czy odłożona duża suma pieniędzy.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;A&lt;/span&gt;utorka mówi, że większość wiedzy, którą posiada jest wynikiem tego, czego nauczył ją jej mąż Robert. On zaś uczył ją opowiadając o bogatym i biednym ojcu. Biedny ojciec to jego biologiczny ojciec-wykształcony dyrektor departamentu edukacji w stanie Hawaje. Nazywa go tak ponieważ, bez względu na to, ile by nie zarobił, pod koniec miesiąca zawsze mu brakowało pieniędzy. Bogaty ojciec to ojciec przyjaciela Roberta – zwykły człowiek, który zbudował imperium nieruchomości na Hawajach. Zaskakujące jest to, że swój majątek zdobył stosując praktycznie odwrotne sposoby, jakie zalecają „eksperci od finansów”! Wystarczyło mu trochę czasu, edukacji i zdrowego rozsądku. Tak więc Kim przedstawia definicję i zasady działania, które ją doprowadziły do niezależności finansowej. To te same, których bogaty ojciec nauczył Roberta.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;„Moje zasady działania”&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;K&lt;/span&gt;im kupuje i tworzy aktywa, które generują jej przepływ pieniężny. Przepływ pieniężny pokrywa koszty utrzymania. Jeśli miesięczny przepływ pieniężny jest równy lub większy niż  miesięczne koszty utrzymania to jest wtedy niezależna finansowo. Nie musi już pracować za pieniądze. Jest wolna pod względem finansowym, ponieważ jej aktywa tworzą przepływ pieniężny i pracują dla niej.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Czy to nie oczywiste?? I jakie wspaniałe :):):)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;„Co to są aktywa?”&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;„A&lt;/span&gt;ktywa – jeśli przestaniesz pracować – to coś, co wkłada pieniądze do Twojej kieszeni”. To tłumaczenie bogatego ojca. Bardzo proste. Bo gdybyś Ty dziś przestała chodzić do pracy to skąd miałabyś pieniądze?? .....właśnie -  znikąd. Nie miałabyś ich.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;A&lt;/span&gt;ktywa to na przykład nieruchomości pod wynajem, biznesy, akcje. Musi to być inwestycja, z której regularnie otrzymujesz pieniądze; która generuje dodatni przepływ pieniężny.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;asywa to według bogatego ojca, coś co wyjmuje pieniądze z Twojej kieszeni. Gdy przestaniesz pracować, twój samochód, opłaty i wszystko inne wyjmowałyby pieniądze z twojej kieszeni. A więc najważniejsze, żeby nauczyć się rozróżniać aktywa od pasywów.  Pasywa zabierają Ci pieniądze,aktywa tworzą dodatni przepływ pieniężny.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;I&lt;/span&gt;nwestować można z dwóch powodów – dla uzyskania przepływu pieniężnego albo zysku kapitałowego. Zysk kapitałowy to jednorazowy dochód. Aby realizować zysk kapitałowy musisz sprzedać swoją inwestycję albo aktywa. Przepływ pieniężny otrzymujesz tak długo, jak jesteś właścicielem danych aktywów, gdy je sprzedasz, kończy się przepływ pieniężny. Uzyskany w ten sposób dochód jest zyskiem kapitałowym.  &lt;/p&gt;   &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;K&lt;/span&gt;im pisze, że niezależność finansowa to dla niej WOLNOŚĆ. Jest wolna i może robić, co chce. Nie istotne czy będzie to życie pełne relaksu czy kolejna biznesowa przygoda. Ma wybór, bo jest wolna finansowo. Ma wybór, bo nie musi pracować na pieniądze. Jest wolna, bo ma czas. I rzeczywiście jest to JEJ CZAS.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;T&lt;/span&gt;ak długo jak MUSISZ pracować, nie jesteś wolna. Możesz CHCIEĆ pracować, ale to jest czymś zupełnie innym niż konieczność zarabiania pieniędzy. Jeśli MUSISZ codziennie robić coś, żeby mieć pieniądze, to nie jesteś wolna.  Przepływ pieniężny to  pieniądze co miesiąc – nie  ważne czy pracujesz czy nie.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;G&lt;/span&gt;łównym celem jest sytuacja, w której więcej pieniędzy do ciebie wpływa niż odpływa w postaci kosztów utrzymania. Trzeba kupować i tworzyć aktywa, które generują taki przepływ pieniężny, na który nie trzeba już pracować. Tak właśnie działają aktywa.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;D&lt;/span&gt;la Kim zyski kapitałowe to korzyść drugoplanowa. Ponieważ zyskujesz jednorazowo pieniądze i gdy je wydasz musisz zająć się kolejną inwestycją. Znowu coś kupujesz i znowu sprzedajesz. Pieniądze znów są wydawane i tak naprawdę nigdy nie jesteś wolna. Dlatego ona i jej mąż postanowili kupować i tworzyć aktywa, które pokryją ich comiesięczne koszty utrzymania. Dobra strona takiego planu jest taka, że nie potrzeba na to ogromnej sumy pieniędzy.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;K&lt;/span&gt;im tłumaczy, że skupia się na dwóch rzeczach przy inwestowaniu. Na przepływie pieniężnym i na zwrocie z inwestycji (ROI)&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;„Czym jest zwrot z inwestycji?”&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Z&lt;/span&gt;wrot z inwestycji to nic innego jak zwrot z zainwestowanych przez Ciebie pieniędzy. Jest to kwota, jaką przynoszą Ci pieniądze, które zainwestowałaś.  Ile pieniędzy płynie do mojej kieszeni. Roczny przepływ pieniężny podzielony przez sumę zainwestowanym pieniędzy to właśnie zwrot z zainwestowanych pieniędzy.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;D&lt;/span&gt;roga, którą szła Kim doprowadziła ją do finansowej niezależności. To nie jest nic skomplikowanego. Kim mówi, że jest to prosta droga, jednakże niekoniecznie łatwa. Na wszystko potrzeba czasu i umiejętności. Nie da się odnieść sukcesu w jeden dzień. Ale Kim zapewnia, że gdy zobaczysz swój przepływ pieniężny wszystko przestanie być skomplikowane i stanie się dobrą zabawą.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;J&lt;/span&gt;eśli więc jest to prosty sposób -  co powstrzymuje Cię od podjęcia działania?? Jaką ty masz wymówkę?? Nie masz czasu? Nie potrafisz inwestować? Nie znasz się na tym? Bzdura. Ja też tak myślałam. Okazuje się, że mogę znaleźć czas, że mogę się tego wszystkiego nauczyć. Wystarczyło tylko znaleźć powód, dla którego chcę to zrobić. Chcę być wolna i szczęśliwa. Chcę być niezależna finansowo. I chcę mieć zawsze wybór.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Magdalena Batorowicz&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4415786729531702157?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4415786729531702157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4415786729531702157' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4415786729531702157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4415786729531702157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/bogata-kobieta-niezaleno-finansowa-cig.html' title='Bogata Kobieta &quot;Niezależność finansowa&quot; - ciąg dalszy'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6581448001179544843</id><published>2007-07-24T16:22:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T18:51:13.761+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efekt motyla'/><title type='text'>Efekt motyla</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;em&gt;"Za każdym razem, gdy mrugasz, poruszają się gwiazdy."&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Emerson&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Edward Lorenz zapoczątkował to jakieś pół wieku temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło - wikipedia &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Lorenz"&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Lorenz&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;W roku 1963 Lorenz zbudował równania opisujące zjawiska atmosferyczne, które udowodniły iż niewielka zmiana w jednym z punktów atmosfery może być przyczyną wielkich zmian w innym jej obszarze. Stwierdził wtedy, że nawet ruch skrzydeł motyla w Singapurze może wywołać burzę nad Karoliną Północną w USA. Od tamtego czasu fakt, że niezwykle małe zaburzenia mogą prowadzić w rezultacie do rewolucyjnych zmian w różnych dziedzinach nauki, zwykło się nazywać "&lt;/em&gt;&lt;a title="Efekt motyla" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla"&gt;&lt;em&gt;efektem motyla&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;".&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do bardzo podobnych wniosków doszedł W. Edwards Deming. Stworzył on "ruch na rzecz kontroli jakości". Odegrał on tak wielką rolę w historii, że gazeta "U.S. News &amp;amp; World Report uznała go jednym z "dziewięciu ukrytych punktów zwrotnych historii". Po ponad 50 latach badań statystycznych wskazał on, że każdy proces ma swój początek i koniec. Skupiając swoją uwagę na procesie początkowym i dbając o jego prawidłowy przebieg, można zagwarantować przynajmniej 85% pożądanych wyników. Jeśli zajmiemy się 15 początkowymi procentami czegokolwiek, pozostałe 85 procent pojawi się bez wysiłku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło - "Jednominutowy milioner" Mark Victor Hansen, Robert G. Allen&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6581448001179544843?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6581448001179544843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6581448001179544843' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6581448001179544843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6581448001179544843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/efekt-motyla.html' title='Efekt motyla'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4943391843075196498</id><published>2007-07-20T11:31:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T18:52:56.976+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><title type='text'>Siła myśli.</title><content type='html'>Do tej pory tylko ja pisałem na tym blogu. Chciałbym, aby wywiązała się jakaś dyskusja na temat "Siła Myśli".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy myśl ma siłę sprawczą?&lt;br /&gt;Czy myśl to jakiś rodzaj energii?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyglądając się bliżej my też jesteśmy czystą energią, bo przecież składamy się z cząsteczek a one z atomów a atomy to energia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy kształtując myśl, czyli wysyłając energię można fizycznie wpłynąć na atomy jakiegoś innego ciała stałego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam do dyskusji na dany temat, wg mnie można sporo ciekawych przemyśleń wysunąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;Michał Batorowicz&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4943391843075196498?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4943391843075196498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4943391843075196498' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4943391843075196498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4943391843075196498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/sia-myli.html' title='Siła myśli.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-1061043050385198609</id><published>2007-07-18T12:25:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T19:30:34.783+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Turniej CASHFLOW</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rp3zEqV8lbI/AAAAAAAAARk/64uNuVSR5UI/s1600-h/mbatorowicz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rp3zEqV8lbI/AAAAAAAAARk/64uNuVSR5UI/s320/mbatorowicz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5088490415409894834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W sobotę 14 lipca 2007 roku odbył się największy w Europie turniej Cashflow. Spotkanie miało miejsce w Warszawskim hotelu HILTON. Łączna liczba uczestników przekroczyła 500 osób.&lt;br /&gt;Gośćmi specjalnymi byli Robert i Kim Kiyosaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdę mówiąc przed turniejem w grę Cashflow grałem tylko raz i nie spodziewałem się wygranej. Niemniej jednak jestem zadowolony z uczestnictwa w turnieju. To przyjemne uczucie zobaczyć na żywo człowieka, który spowodował wielkie zmiany w moim myśleniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://picasaweb.google.pl/mbatorowicz/Kiyosaki"&gt;Zobacz galerię zdjęć&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-1061043050385198609?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/1061043050385198609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=1061043050385198609' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1061043050385198609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1061043050385198609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/turniej-cashflow.html' title='Turniej CASHFLOW'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rp3zEqV8lbI/AAAAAAAAARk/64uNuVSR5UI/s72-c/mbatorowicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-3318455902243223354</id><published>2007-07-18T11:23:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T19:31:13.702+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Jak przekonać kogoś, aby zadbał o swoją finansową przyszłość?</title><content type='html'>Na to Pytanie nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Nieraz zmagałem się z tym problemem. Jak przekonać kogoś i jednocześnie nie wyjść na natręta. Jest to tym bardziej trudne, ponieważ w Polsce temat pieniędzy ciągle jest niechętnie poruszany w śród znajomych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robert Kiyosaki w swojej książce &lt;a href="http://skocz.pl/ez_bogaty"&gt;"Kto zabiera Twoje pieniądze?"&lt;/a&gt; w jednym z rozdziałów napisał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Największa obawa Amerykanów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Podczas jednej z moich pogadanek młoda kobieta podniosła rękę i zapytała:&lt;br /&gt;- Dlaczego ultrawysokie zyski są takie ważne? Dlaczego nie można stawać się bogatym powoli? I dlaczego w ogóle pieniądze mają tak ogromne znaczenie? Czy bycie szczęśliwym nie jest ważniejsze?&lt;br /&gt;Za każdym razem, gdy mówię o pieniądzach i stawaniu się bogatym, zawsze wśród słuchaczy znajdzie się ktoś o nastawieniu, które ja nazywam cyniczną postawą opartą na stwierdzeniu: „pieniądze nie są ważne". Tym razem byłem przygotowany. Uśmiechnąłem się i rozdałem artykuł z dziennika USA Today. Gazeta przeprowadziła ankietę i odkryła, że „wizja wyczerpania się pieniędzy wywołuje wśród Amerykanów największy strach". Ich główną obawą nie jest nowotwór, przestępczość czy wojna atomowa. Nowym największym strachem jest dla nich wizja wyczerpania się pieniędzy, gdy będą już w podeszłym wieku. Bardzo obawiają się również długiego życia bez pieniędzy. Większość Amerykanów zdaje sobie sprawę, że system ubezpieczeń społecznych i państwowe ubezpieczenie zdrowotne mogą nawet nie dotrwać do czasu, gdy oni będą potrzebowali pomocy na stare lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwoliłem, aby ta młoda kobieta przeczytała artykuł grupie, a ja w tym czasie napisałem na tablicy „Finansowa gra". Poniżej narysowałem następujący schemat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rp3hW6V8jjI/AAAAAAAAACc/v2nHbPFLNt0/s1600-h/finansowa+gra.gif"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rp3hW6V8jjI/AAAAAAAAACc/v2nHbPFLNt0/s320/finansowa+gra.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5088470937733205554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Gdy już przebrzmiały ostatnie słowa artykułu, zapytałem:&lt;br /&gt;- Czy wiedziała pani, że do końca 2010 roku 78 milionów Amerykanów skończy 65 lat lub więcej? Co trzeci nie ma planu emerytalnego.&lt;br /&gt;- Słyszałam o tym. Ale dlaczego nazywa pan to grą?&lt;br /&gt;Wziąłem oddech, wskazałem na kolumnę „Wiek" na tablicy i powiedziałem:&lt;br /&gt;-  Gra często dzieli się na kwarty. Na przykład mecz profesjonalnego futbolu amerykańskiego rozgrywany jest w 15-minutowych kwartach. Wielu ludzi opuszcza szkołę w wieku około 25 lat i planuje przejść na emeryturę, mając 65 lat. Oznacza to, że finansowa gra, w którą gramy, trwa 40 lat, czyli jedna kwarta to 10 lat. Mamy nadzieję, że w ciągu tych 40 lat zarobimy i odłożymy wystarczająco dużo pieniędzy na emeryturę. Ja byłem w stanie wydostać się z tej gry na początku 3. kwarty, w wieku 47 lat. Moja żona Kim zwyciężyła w swojej grze, mając 37 lat, tuż po zakończeniu 1. kwarty. Czy rozumie pani, co mam na myśli, mówiąc o tej grze?&lt;br /&gt;Młoda kobieta pokiwała twierdząco głową, cały czas ściskając w ręku artykuł z USA Today.&lt;br /&gt;- A jeśli nie mają wystarczająco dużo pieniędzy i pracują po 65. roku życia, to nazywa pan to „dogrywką" - upewniła się.&lt;br /&gt;- Zgadza się. Właściwie to może im to wyjść na dobre, ponieważ praca sprawi, że będą zdrowsi. Różnica jednak polega na tym, czy muszą, czy chcą pracować.&lt;br /&gt;- A „koniec czasu" oznacza, że mimo iż żyjemy, to fizycznie nie jesteśmy już w stanie pracować.&lt;br /&gt;- To prawda - odpowiedziałem, skinąwszy głową. - Czy zechce mi pani powiedzieć - nie podając mi swojego wieku - w której kwarcie&lt;br /&gt;finansowej gry pani się teraz znajduje i czy nadal pani gra, czy już pani w niej wygrała? - zapytałem.&lt;br /&gt;- Mogę panu powiedzieć, ile mam lat. Mam 32 lata, co plasuje mnie&lt;br /&gt;w 1. kwarcie pańskiej finansowej gry.&lt;br /&gt;Po chwili przerwy powiedziała:&lt;br /&gt;- I daleko mi do zwycięstwa. Jestem pogrążona w długach związanych z kredytem studenckim, z opłatami za dom, za samochód, z podatkami i zwyczajnym codziennym życiem. To wszystko zabiera większą część moich zarobków.&lt;br /&gt;Pozwoliłem, żeby jej słowa odbiły się echem po sali. Po długiej ciszy zacząłem mówić:&lt;br /&gt;- Dziękuję za szczerość. A gdyby zaczynała pani 4. kwartę - powiedzmy miałaby pani 55 lat- i dopiero co straciła pani dużo pieniędzy na giełdzie, czy byłoby panią stać na inwestowanie długoterminowe? Czy mogłaby pani sobie pozwolić na kolejny spadek koniunktury na rynku? Czy mogłaby pani pracować i czekać, podczas gdy pani pieniądze zarabiałyby niecałe 10% rocznie?&lt;br /&gt;- Nie - usłyszałem w odpowiedzi.&lt;br /&gt;- Czy teraz pani rozumie, dlaczego ważne jest, żeby mieć wystarczająco dużo pieniędzy, oraz dlaczego zwiększanie własnej inteligencji finansowej i generowanie większych zysków w krótszym czasie przy mniejszym ryzyku ma tak ogromne znaczenie?&lt;br /&gt;Potwierdziła skinieniem głowy.&lt;br /&gt;Chcąc dobitniej przedstawić moją myśl, zapytałem:&lt;br /&gt;- Czy teraz jest dla pani jasne, dlaczego uzależnianie swojej finansowej przyszłości od wahań rynku papierów wartościowych nie ma większego sensu? Czy teraz pani rozumie, dlaczego przekazywanie swoich pieniędzy obcym ludziom, którzy usiłują odgadnąć, jakie akcje będą dobre, a jakie złe, nie jest zbyt mądrym działaniem? Czy ma to jakikolwiek sens, by ciężko pracować i z wiekiem płacić coraz wyższe podatki, aby potem uświadomić sobie, że nic nam nie zostało po ciężko przepracowanym życiu?&lt;br /&gt;- Nie - odparła.&lt;br /&gt;Wiedząc, że zrozumiała, dlaczego przejęcie kontroli nad własnymi pieniędzmi w celu osiągnięcia wyższych zysków jest ważne, dodałem cicho:&lt;br /&gt;-  I czy rozumie pani, dlaczego największym strachem Amerykanów jest wizja wyczerpania się pieniędzy, gdy będą już w podeszłym wieku?&lt;br /&gt;-  Tak - przyznała drżącym głosem. - Moi rodzice są przerażeni tym, że za kilka lat będą musieli zamieszkać razem ze mną. Także się tego boję. Bardzo ich kocham, jestem ich jedynym dzieckiem. Mam męża i trójkę dzieci. Zastanawiam się, w jaki sposób będziemy mogli pozwolić sobie na utrzymanie naszej rodziny i moich rodziców, gdy się zestarzeją, i jeszcze odłożyć coś na edukację dzieci i naszą emeryturę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przeczytaniu tego rozdziału na pewno łatwiej jest przekonać kogokolwiek, że zadbanie już teraz o naszą przyszłość jest niezmiernie ważne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-3318455902243223354?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/3318455902243223354/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=3318455902243223354' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3318455902243223354'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3318455902243223354'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/jak-przekona-kogo-aby-zadba-o-swoj.html' title='Jak przekonać kogoś, aby zadbał o swoją finansową przyszłość?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rp3hW6V8jjI/AAAAAAAAACc/v2nHbPFLNt0/s72-c/finansowa+gra.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8325755490278952556</id><published>2007-07-11T19:04:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T19:34:21.111+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Historia pewnego ołówka</title><content type='html'>Chłopiec patrzył, jak babcia pisze list. W pewnej chwili zapytał:&lt;br /&gt;- Piszesz o tym co ci się przydarzyło? A może o mnie?&lt;br /&gt;Babcia przerwała pisanie, uśmiechnęła się i odpowiedziała:&lt;br /&gt;- To prawda, piszę o tobie, ale ważniejsze od tego, co piszę, jest ołówek, którym piszę. Chcę ci go dać, gdy dorośniesz.&lt;br /&gt;Chłopiec z zaciekawieniem spojrzał na ołówek, ale nie zauważył w nim nic szczególnego.&lt;br /&gt;- Przecież on niczym się nie różni od innych ołówków, które widziałem!&lt;br /&gt;- Wszystko zależy od tego, jak na niego spojrzysz. Wiąże się z nim pięć ważnych cech i jeśli je będziesz odpowiednio pielęgnował, zawsze będziesz żył w zgodzie ze światem.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pierwsza cech&lt;/strong&gt;: możesz dokonać wielkich rzeczy, ale nigdy nie zapominaj, że istnieje dłoń, która kieruje twoimi krokami. Ta dłoń to Bóg i to On prowadzi cie zgodnie ze swoją wolą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Druga cecha&lt;/strong&gt;: czasem muszę przerwać pisanie i użyć temperówki. Ołówek trochę z tego powodu ucierpi, ale potem będzie miał ostrzejszą końcówkę. Dlatego naucz się znosić cierpienie, bo dzięki niemu wyrośniesz na dobrego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Trzecia cecha&lt;/strong&gt;: używając ołówka, zawsze możemy poprawić błąd za pomocą gumki. Zapamiętaj, poprawianie nie jest niczym złym, przeciwnie, jest bardzo ważne, bo gwarantuje uczciwe postępowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Czwarta cecha&lt;/strong&gt;: w ołówku nieważna jest drewniana otoczka, ale grafit w środku. Dlatego zawsze wsłuchuj się w to, co dzieje się w tobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie &lt;strong&gt;piąta cecha&lt;/strong&gt;: ołówek zawsze pozostawia ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Fragment zaczerpnięty z książki "Być jak płynąca rzeka" Paulo Coelho&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8325755490278952556?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8325755490278952556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8325755490278952556' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8325755490278952556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8325755490278952556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/historia-pewnego-owka.html' title='Historia pewnego ołówka'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6181089819671151908</id><published>2007-07-11T17:48:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T19:35:41.034+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Bogata Kobieta - ciąg dalszy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpYlpKV8jgI/AAAAAAAAAB0/9ZdF2MH8G5Y/s1600-h/magda.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpYlpKV8jgI/AAAAAAAAAB0/9ZdF2MH8G5Y/s320/magda.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5086294218242821634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;astanawiam się, czy zainteresowałam choć jedną osobę książką, która mnie tak bardzo zafascynowała? Mam cichą nadzieję, że tak. Ja, po lekturze, zmieniłam całkiem nastawienie i spojrzenie na swoje życie. Dostrzegłam wiele błędów myślenia, które popełniałam. Jak wiele z nas trzymałam się stereotypów, które wpaja się nam już od małego. Warto to sobie uświadomić. Warto uczyć się i zmieniać swoje życie. Wziąć je w swoje ręce. I dążyć do osiągnięcia szczęścia, wolności i niezależności finansowej. Naprawdę wszystkim tego życzę. Aby dostrzegli, jaki mają wpływ na swoje życie. I dlatego chcę się z Tobą podzielić tym, co sama już wiem. Ciągle się uczę, ciągle czytam i dowiaduje się więcej, ale gwarantuję Ci, że po przeczytaniu książki „Bogata kobieta” Kim Kiyosaki zmieni się i Twoje życie, jeśli tylko wykażesz odrobinę chęci i zrozumiesz, że warto mieć kontrolę nad swoim życiem oraz że warto być niezależną finansowo i nie martwić się o jutro :)&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;D&lt;/span&gt;latego postanowiłam opisać w skrócie to, co Kim Kiyosaki zawarła w swojej książce. Przedstawię Ci pokrótce na czym to polega. Może tak zachęcę Cię do zainteresowania się tym głębiej.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;„Życie przynosi nam wszystkim nieoczekiwane i niespodziewane wyzwania. Ta książka pokaże Ci, w jaki sposób możesz polegać na sobie samej w obliczu jakiegokolwiek wyzwania. Bez względu na to, skąd pochodzisz, jakie masz wykształcenie, ile masz obecnie pieniędzy czy jaką masz wymówkę, książka ta pokaże Ci, jakiej odwagi potrzebujesz, żeby zmienić swoje życie”&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;P&lt;/span&gt;rzedmowy do jej książki napisali jej mąż Robert Kiyosaki i jej wieloletnia przyjaciółka i partnerka w biznesie Sharon Lechter. To właśnie we trójkę stworzyli firmę Rich Dad, która odniosła niesamowity sukces (więcej o Rich Dad na &lt;a href="http://skocz.pl/ez_bogaty"&gt;stronie www&lt;/a&gt;) Kim nauczyła się inwestowania od swojego męża. Robert w przedmowie pisze: „Jeśli chodzi o inwestowanie, to jedynie nauczyłem ją (Kim) tego, czego mnie nauczył bogaty ojciec. Dzisiaj jest o wiele lepszym inwestorem niż ja. Przygotowuje transakcje o wiele większe niż te, które ja dotąd przeprowadziłem. Jest kobietą, która zawdzięcza wszystko samej sobie. Jest bogatą kobietą”.    &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;K&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;im w książce uczy Cię jak zacząć inwestować. Zrobiła to sprytnie i ciekawie na przykładzie spotkań ze swoimi przyjaciółkami. Opisuje jak po trzydziestu latach spotyka się z nimi i jak próbuje zachęcić je do zmiany życia. Sprawia to, że książkę czyta się naprawdę łatwo i przyjemnie, nie jest to kolejny „podręcznik” z ciężkimi i niezrozumiałymi terminami. Można wczuć się w postać którejś z kobiet opisywanych przez Kim.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;W&lt;/span&gt;e wstępie Kim tłumaczy dlaczego kieruje książkę tylko do kobiet. Jej pasją jest zachęcanie pań do zdobycia finansowej niezależności. Wierzy, że kluczem do wolności kobiet jest w pierwszej kolejności zdobycie finansowej wolności. Mówi, że ona sama nie znosi, kiedy ktoś mówi jej, co ma robić. Dlatego warto zacząć inwestować, żeby móc kierować swoim życiem. Kim podkreśla, jak ważne jest to, by być przygotowanym na wszelką ewentualność, że istotne jest zdanie sobie sprawy z tego, od kogo zależna jest Twoja finansowa przyszłość. Wylicza wymówki, którymi zasłaniają się kobiety, tłumacząc dlaczego wolą nie inwestować. „Mój mąż się o mnie zatroszczy” „zbyt ciężko pracuje” „nie mam czasu” „nie mam pieniędzy” „nie jestem wystarczająco mądra”  i wiele, wiele innych. Ale czy tak naprawdę mężczyzna, rodzina, firma lub rząd mogą zapewnić Ci byt w przyszłości.............? Ja, tak samo jak Kim, uważam, że nie. Nie warto na to liczyć. Kim namawia do podjęcia decyzji: finansowa niezależność czy finansowa zależność. To świadomy wybór każdej z nas. Przejmując kontrolę nad swoją finansową przyszłością, zdobywasz wolność, która sprawi, że będziesz tym, kim chcesz być.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;B=335"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpT-N79MelI/AAAAAAAAABs/uyVWWbbXw-s/s320/bk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5085969394594249298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do czytania kolejnych artykułów z serii "Bogata Kobieta"&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Autor: Magdalena Batorowicz&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6181089819671151908?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6181089819671151908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6181089819671151908' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6181089819671151908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6181089819671151908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/bogata-kobieta-cig-dalszy.html' title='Bogata Kobieta - ciąg dalszy'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpYlpKV8jgI/AAAAAAAAAB0/9ZdF2MH8G5Y/s72-c/magda.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-7339272293523967356</id><published>2007-07-11T11:29:00.000+02:00</published><updated>2007-07-30T19:37:15.456+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Czytaj i bogać się</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Nikodem Marszałek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytaj i bogać się&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Nie wyobrażam sobie, bym mogła być osobą, którą dziś jestem, gdyby nie książki. Książki stały się synonimem wolności. Pokazują one, że możesz otworzyć drzwi i przejść na drugą ich stronę”&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Oprah Winfrey&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Nie każdy człowiek czytelnik jest przywódcą, ale każdy przywódca musi być czytelnikiem”&lt;/i&gt; Harry Truman&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często mówi się, że geniusz to osoba obdarzona nadprzyrodzoną inteligencją, niesamowitą wewnętrzną siłą,  boską wręcz kreatywnością. Nie, to są tylko wymówki osób, które tłumaczą sobie swoją  przeciętność, brak zorganizowania, marnotrawiony czas oraz brak celowości i kierunku w swoim życiu. Bycie geniuszem jest decyzją, tak jak samo osiągnięcie sukcesu jest konsekwencją decyzji. Słyszymy, że od autorytetu do geniuszu jest bardzo bliska droga, ale tylko nieliczne autorytety są geniuszami, zastanawiałeś się dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jednym z wykładów w których uczestniczyłem, zapisałem sobie takie oto słowa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Jeśli osoba pragnie zostać autorytetem, musi czytać 2 godziny dziennie, przez 365 dni w roku przez 7 lat." Pomyśl, gdy przeczytałeś ostatnio jakąś książkę czy zmieniła coś w Tobie, czy dowiedziałeś się czegoś wartościowego? Jaką przewagę ma osoba która czyta 1 książkę rocznie, od osoby która czyta 50 może nawet 100 książek w roku? Możemy uczyć się na różne sposoby, słuchając, oglądając jednak nic nie zastąpi książki. Ponieważ możesz zwiększyć prędkość swojego czytania nawet kilkunastokrotnie, niestety słuchając wykładu, oglądając w telewizji lub na żywo, nie możesz tego uczynić. Zastanów się przez chwilę, czy warto byłoby przeczytać książkę na temat szybkiego czytania, czy warto byłoby ukończyć kurs szybkiego czytania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam Ci książki ludzi którzy piszą na temat szybkiego czytania i prowadzą kursy. Z pewnością zainwestowali parę lat swojego życia, skorzystaj z ich rad, pomysłów i idei. Ludzie genialni to tacy, którzy wykorzystują czas innych ludzi. Spójrz, gdybyś chciał czuć się lepiej sam ze sobą i poznać swoją psychikę lepiej czy pójdziesz na 5 letnie studnia psychologiczne? Czy nie sądzisz, że lepiej byłoby przeczytać kilka książek na ten temat. Oczywiście, że w przytoczonym przeze mnie przypadku lepiej przeczytać kilka książek i ukończyć jakiś kurs lub seminarium. Najważniejszym w naszym życiu jest czas oraz umiejętność wykorzystania czasu innych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy znasz &lt;i&gt;prawo praktyki&lt;/i&gt;? Wiesz co ono mówi? Jeśli powtarzasz coś ciągle, staje się nawykiem. Chcesz być pozytywny, entuzjastyczny, pragniesz szybciej czytać, cokolwiek to będzie czego chcesz jeśli będziesz tylko to powtarzał, ciągle i od nowa, stanie się to twoim nawykiem. Żeby wytworzyć nawyk potrzebujesz 21 dni. Możesz stosować różne metody, lecz nie ma trwalszej od dwudziesto jednodniowego wysiłku. To, że będziesz się czuć niekomfortowo, czytając dwie godziny dziennie, będziesz czuł się niewygodnie, wszyscy wokoło będą powtarzać, że są ważniejsze rzeczy. Mówię Ci to od serca – Twój wysiłek jest wart tego, jeśli chcesz zostać autorytetem lub geniuszem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musisz odpowiedzieć sobie i zastosować się, do poniższych punktów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Zadaj sobie pytanie, w jakiej dziedzinie życia chciałbyś osiągnąć mistrzostwo, co lubisz robić, czym zajmujesz umysł w wolnej chwili?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Gdy już wybrałeś dziedzinę lub specjalność. Kup wszystkie książki jakie są na dany temat, jeśli nie masz wystarczającej ilości pieniędzy, zrób spis wszystkich książek z danej dziedziny. To mogą być nawet tysiące, ale prawdopodobnie na początek zrobisz listę przynajmniej 50 książek. Gdy masz listę ustal priorytety, od której książki zaczniesz swoją drogę i na której tą drogę skończysz, dlaczego? Ponieważ wraz z Twoim rozwojem będą się pojawiać nowe książki, może nawet bardziej fascynujące i ekscytujące. Kazałem Ci napisać listę 50 książek zaraz na początku, abyś skupił się na podstawach i nie odrzucał tego co postanowiłeś zaraz na początku, ponieważ to będzie liczyło się dopiero w przyszłości. Wiem dzisiaj, że gdy przeczytasz połowę książek ze swojej listy, ona już będzie wzbogacona o następną ilość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Wstawaj jedną godzinę wcześniej. Musisz czytać jedną godzinę rano, najlepiej zaraz po przebudzeniu, gdy umysł jest najbardziej chłonny. Nie po królewskim śniadaniu, nie po prysznicu.  Wstajesz, przeciągasz się, idziesz do łazienki następnie siadasz w fotelu i w ciszy czytasz przez jedną godzinę (bez muzyki, bez radia czy telewizji).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Zastanów się, czy mógłbyś czytać w autobusie (może czasem warto odłożyć samochód) w czasie przerw w pracy. Poświęć program telewizyjny, próżne plotki ze znajomymi - potrzebujesz jeszcze tylko jednej godziny na czytanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Wiesz po czym poznać dobrego czytelnika? Po podkreśleniach, pytaniach, własnych wyjaśnieniach. Kup sobie jasny gruby flamaster i podkreślaj linijki, akapity. Pod koniec książki napisz, co takiego w Tobie zmieniła, czego Cię nauczyła? Zobaczysz, że zaglądając po latach, będziesz zdziwiony, że zaznaczyłeś te fragmenty bo gdy będziesz ją czytał drugi raz, zaznaczysz całkiem nowe. To nazywa się zmiana lub raczej ewolucja intelektualna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eksperci na świecie mawiają, że w ciągu 3 lat czytając dwie godziny dziennie książki tylko z jednego zagadnienia, stajesz się automatycznie autorytetem w danej dziedzinie. Po następnych dwóch latach stajesz się ekspertem, dodając jeszcze 2 lata jesteś ekspertem na skalę międzynarodową. Pomyśl po 7 latach, angażując się bez końca przeczytasz ponad 700 książek. Jak myślisz dlaczego Anthony Robbins zrobił taką karierę bo przeczytał 700 książek! Czy on jest genialny – nie! Czy Richard Bandler jest genialny – nie sądzę, ale wiem na pewno, że przeczytał wszystkie książki oraz artykuły na temat psychologii i psychiatrii, jest z pewnością ponadprzeciętnym czytelnikiem, gdy zadawałem pytanie największemu wówczas autorytetowi od motywacji – jak zostać najlepszym mówcą motywacyjnym na świecie, wiesz co usłyszałem? Bądź wpierw najlepszym czytelnikiem jakiego znał świat, a reszta przyjdzie sama.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy robiąc to co robisz dzisiaj, inwestując co miesiąc pewną sumę pieniędzy, jak będziesz się czuł po 3, 5 czy 7 latach? Co będziesz sobą reprezentował?  Ile będą Ci płacić za korzystanie z Twojej wiedzy? Pamiętasz jak pisałem w poprzednim artykule: „Będąc geniuszem” o czynniku zastąpienia, czy myślisz, że on się zwiększy? Pomyśl ile świetnych idei, pomysłów, myśli, technik, metod jest zawartych w książkach. Ile z nich podwyższy Twój standard życia, zwiększy jakość życia ludzi z tobą współpracujących, rodziny, dzieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystaj z wiedzy ekspertów. Sam jestem autorem dwóch książek i wiem, że każda dobra książka jest napisana na kanwie przynajmniej 75 innych książek i lat doświadczeń! Czy to nie cudowne, że jedna książka może zaoszczędzić jeden nawet dwa lata Twojego życia jeśli nie jest powiązana z dziedziną w której się nie specjalizujesz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiesz jak wygląda sprawa w Kanadzie?  Pięćdziesiąt procent absolwentów, nie przeczytało w swoim dorosłym życiu żadnej książki, która nie była science fiction czy romansem? Co to oznacza? Zatrzymali się na tym czego nauczyli się na studiach. Na pewno słyszałeś takie słowa: ten młodszy ma lepszą posadę, nikt nie chcę zatrudniać starszych, pominięto mnie przy awansie? Jak myślisz ile zarabia ekspert, ile zarabia autorytet międzynarodowy? Powiem Ci tylko, że więcej niż myślisz, dlaczego tyle zarabiają? Bo są geniuszami bo są super inteligentni? Nie, byli tylko lepszymi czytelnikami, każdego dnia inwestowali proporcjonalną sumę czasu do osiągniętego dziś sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seniorzy inwestują 50 godzin tygodniowo tylko na oglądanie telewizji, dzieci których połączenia w mózgu tworzą się 3 razy szybciej od ludzi starszych od 14 do 30 godzin. Spójrz przecież to są od 1 do 2 dni tylko w danym tygodniu. Nawet będąc na początku 'wolnym' czytelnikiem i tak jesteś w stanie przeczytać 4 książki w miesiącu. Nie będę się z Tobą bawił, zrobię to samo co robi Richard Bandler powiem tylko: To Ty decydujesz o swojej przyszłości, to Ty decydujesz czy czujesz się dobrze czy źle, to Ty decydujesz czy osiągniesz szczyty dawno zasypanych gór, to Ty decydujesz na co przeznaczasz Swój czas! Wiedz jedno, Ja nie przyjmuje żadnej wymówki bo Wiedza to Potęga, a żadna technika na świecie nie da Ci takiej pewności siebie jak właśnie wiedza którą posiadasz. Pozostawię Cię również z myślą Sokratesa: &lt;i&gt;„Życie niepoznane, jest nie warte życia”.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenie na szczycie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://onepress.pl/ksiazki/feniks.htm"&gt; Odrodzenie Feniksa &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://onepress.pl/ksiazki/motbez.htm"&gt; Motywacja bez granic &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-302,11,59,Edukacja,Czytaj_i_bogac_sie.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://szybkie-czytanie-cwiczenia.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpSlWL9MejI/AAAAAAAAABc/epXwROLFEkk/s320/szybkie-czytanie-cwiczenia-3dcover.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5085871679793297970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://szybkie-czytanie.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp3.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpSmDb9MekI/AAAAAAAAABk/Vgi33CeQQJU/s320/szybkieczytanie-3dcover.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5085872457182378562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-7339272293523967356?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/7339272293523967356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=7339272293523967356' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7339272293523967356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7339272293523967356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/czytaj-i-boga-si.html' title='Czytaj i bogać się'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RpSlWL9MejI/AAAAAAAAABc/epXwROLFEkk/s72-c/szybkie-czytanie-cwiczenia-3dcover.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-7543986661460828947</id><published>2007-07-06T14:49:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:00:48.235+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bogata kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Tylko dla kobiet - niezależność finansowa</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Z&lt;/span&gt;astanawiałam się długo jak napisać coś, co mogłoby chociaż w niewielkim stopniu oddać moje uczucia i emocje po przeczytaniu tej książki. &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;B=335"&gt;„Bogata kobieta” Kim Kiyosaki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; to niezwykła lektura. W moim przypadku zmieniła bardzo wiele. I jestem przekonana, że w wielu innych też. Teraz mam już wizje jak może wyglądać moje życie. Wiem co chcę osiągnąć, żeby być wolną i szczęśliwą.  Bo wiadome jest, że pieniądze nie dają szczęścia, ale umożliwiają zdobycie rzeczy, które nas uszczęśliwiają.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;B=335"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Ro5EGr9MeiI/AAAAAAAAABU/IfaETBNFaFg/s320/bk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5084075911017167394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;B=335"&gt;ZAMÓW - „Bogata kobieta” Kim Kiyosaki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Ale zacznijmy od początku.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Kim Kiyosaki&lt;/span&gt; jest inwestorem, jak jej mąż &lt;span style="font-size:130%;"&gt;Robert Kiyosaki&lt;/span&gt;, autor wielu książek (m.in. &lt;a href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;B=137"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;„Bogaty ojciec, biedny ojciec”&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;). W swojej książce opisuje jak osiągnęła swój sukces i uczy jak każda z nas może to zrobić. Dlaczego książka tylko dla kobiet?  Autorka pokazuje jak bardzo kobiety różnią się od mężczyzn w dziedzinie inwestowania. Pokazuje i wytyka błędy myślenia i problemy z jakimi kobiety zmagają się przez całe swoje życie. ujawnia, jak wiele kobiet oddaje całe swoje życie na ręce męża. Finanse i wszystko, co z nimi związane. Uświadamia nam, że boimy się tym zająć, że często brakuje nam chęci, czasu .... i że robimy sobie wymówki, żeby tylko nie dotarło do nas jak bardzo jesteśmy zależne. A przede wszystkim, Kim podkreśla jak ważne w życiu jest przygotowanie na wszelką ewentualność. Bo to prawda, że nie rozmyślamy codziennie o tym, co może nam się złego przydarzyć .... ale taka jest prawda -  na każdego niespodziewanie może spaść jakaś tragedia. I wtedy okazuje się, że nie mamy żadnego zabezpieczenia finansowego.    &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Po przeczytaniu książki dotarło do mnie, że nigdy nie zastanawiałam się konkretnie nad tym wszystkim. Wydawało się oczywiste, że pójdę gdzieś do pracy, co miesiąc będę miała jakąś wypłatę ....  jak każdy. Ale teraz widzę, że wcale tego nie chcę. Nigdy nie chciałam. Każdy kolejny rozdział książki uświadamiał mi, jak bardzo chcę być niezależna finansowo i wolna.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;„Pomyśl o tym. Bycie wolną i niezależną pod względem finansowym oznaczałoby, że już nigdy nie będziesz musiała pracować za pieniądze, ponieważ co miesiąc ze swoich inwestycji otrzymujesz ich wystarczająco dużo, żeby pokryć swoje koszty utrzymania. Czyli twoja zamożność jest nieskończona, bo nigdy się nie wyczerpuje.”&lt;/span&gt;  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;I dlatego postanawiam się uczyć. Będę zagłębiać się w te wszystkie tajemnicze jak dotąd słowa z zakresu inwestowania i zdobywać wiedzę, która pomoże mi inwestować i zdobywać moje pierwsze pieniądze. I w ślad za słowami Elizabeth Cady Stanton „Kobieta zawsze będzie zależna, chyba że ma swoje własne pieniądze.” będę dążyła do mojej niezależności.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Magdalena Batorowicz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-7543986661460828947?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/7543986661460828947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=7543986661460828947' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7543986661460828947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7543986661460828947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/tylko-dla-kobiet-niezaleni-finansowa.html' title='Tylko dla kobiet - niezależność finansowa'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Ro5EGr9MeiI/AAAAAAAAABU/IfaETBNFaFg/s72-c/bk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-1310148634798955548</id><published>2007-07-02T13:52:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:01:32.748+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Warto się tu zatrzymać i porozmyślać.</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;font-family:times new roman;font-size:130%;"  &gt;Daję Ci dziś powietrze...&lt;br /&gt;Będę dziś chronił Twoje życie,&lt;br /&gt;Znowu zaświeci słońce :-)&lt;br /&gt;Tylu ludzi Cię kocha... i ja&lt;br /&gt;Będę dziś znowu przy Tobie...&lt;br /&gt;Przez wszystkie dni...&lt;br /&gt;aż do skończenia świata...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój...  na zawsze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div  style="text-align: center;font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:130%;" &gt;Jezus&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-1310148634798955548?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/1310148634798955548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=1310148634798955548' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1310148634798955548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1310148634798955548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/07/warto-si-tu-zatrzyma-i-porozmyla.html' title='Warto się tu zatrzymać i porozmyślać.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2114688722094222139</id><published>2007-06-30T08:46:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:02:32.082+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Dlaczego ludzie tak rzadko osiągają sukces?</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Piotr Waydel&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sukces w życiu osiągają najczęściej ludzie o szerokich horyzontach, silnej potrzebie działania, myślący kreatywnie, postępujący w sposób niestandardowy. Stale poszukują nowych możliwości i nowych rozwiązań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem ogromna większość populacji działa w sposób standardowy. Powiela postępowanie swoich rodziców, znajomych, czy wzorców poznanych z mediów. Podstawową przyczyną tego jest wychowanie, szkoła i naturalny instynkt naśladowczy. Wydaje im się, że najłatwiej i najbezpieczniej powielać znane i sprawdzone metody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małe dziecko jest ciekawe świata. Pyta, docieka, próbuje różnych rozwiązań i poszukuje swojej drogi. Najczęściej jest strofowane, zbywane i sprowadzane do porządku.&lt;br /&gt;W tym okresie, najczęściej pokazuje mu się również różne wzory do naśladowania typu:&lt;br /&gt;Zobacz, jaki Jacuś jest grzeczny.&lt;br /&gt;Poukładał zabawki, nie zadaje niepotrzebnie pytań, nie rozebrał zabawki na części, żeby zobaczyć, co w środku.&lt;br /&gt;Itd.&lt;br /&gt;Tłumi się w ten sposób naturalną ciekawość i kreatywność dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze gorzej jest w szkole. Z racji bezmyślnie pojętej demokracji i równości, wszystkich niezależnie od zdolności i predyspozycji uczy się tego samego, równając poziom do najmniej zdolnych jednostek. Zwalczany przy tym jest każdy objaw indywidualnego myślenia. Wszyscy muszą myśleć i interpretować tak samo. Pełna standaryzacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nacisk kładziony jest przede wszystkim na jednostronne przekazywanie konkretnego zasobu informacji od nauczyciela do ucznia. Taki sposób nauczania tworzy z ucznia bierną jednostkę z podstawowym zasobem wiadomości. Najważniejsze w takiej szkole to zaliczyć, zdać, nauczyć się na pamięć, zdobyć odpowiednią ilość punktów, a nie dogłębnie zrozumieć, żeby potrafić wykorzystać wiedzę do rozwiązywania najróżniejszych problemów, jakie przyniesie życie. Nagradzane stopniami jest wyłącznie przyswojenie, nawet bezmyślne, zadanej wiedzy i to w podanej postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie uczy się aktywności umysłowej i kreatywności, ani podejmowania prób różnych metod rozwiązywania problemów. A przecież w życiu umiejętność skutecznego radzenia sobie w trudnych sytuacjach jest o wiele ważniejsza od wiedzy książkowej, którą zawsze można (i trzeba) uzupełniać. Nawet z myślących jednostek taka szkoła może wyprodukować ludzi, którzy potrafią tylko wykonywać polecenia, a nawet potrzebują rady jak zaplanować sobie życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Namacalnym dowodem tego jest niewielki odsetek osób, które podejmują samodzielne decyzje życiowe i pracują dla siebie, a nie na kogoś, kto za nich myśli i teoretycznie zabezpiecza byt. Takie szkoły nie tylko nie rozwijają kreatywności, ale niszczą ją, tak jak i próby niezależnego myślenia oraz wszelką indywidualność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagrodą za punkty i stopnie jest dostawanie się do coraz wyższych szkółek, które stosują te same metody. Tylko specjalizacja jest coraz węższa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyższe uczelnie zamiast wypuszczać absolwentów o szerokich horyzontach, kreatywnym myśleniu, zmotywowanych i przygotowanych do sprostania wszelkim wyzwaniom, kształcą zasobniki wąskiej wiedzy encyklopedyczno-historyczno-technicznej, które nijak się mają do potrzeb i wyzwań rynku. Tacy ludzie często nie potrafią poradzić sobie z najprostszym problemem, który wykracza poza ich wąską specjalizację i wymaga twórczego myślenia, działania i poszukiwania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dziwnego, że zamiast poszukiwać swojej drogi życia, pełnej problemów, wyzwań i sukcesów, próbują znaleźć etat w dowolnej firmie, gdzie ktoś inny będzie za nich myślał i decydował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pocieszeniem, wsparciem i wytłumaczeniem dla nich jest fakt, że wszyscy w otoczeniu bliższym i dalszym robią tak samo. Często nie przychodzi im nawet do głowy, że życie może wyglądać inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedzy można się nauczyć z książki czy Internetu w dowolnej chwili, ale nic nie może zastąpić kreatywności i twórczego myślenia. Nic też nie zastąpi straconych szans rozwoju tych zdolności w najbardziej aktywnym okresie życia dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież tak łatwo jest zorganizować dowolne zajęcia w formie połączenia zabawy, nauki i konkursów. Takie ćwiczenia zorganizowane jako twórcza burza mózgów i wykorzystujące wszelkie dostępne metody stymulacji myślenia twórczego, nawet tak proste jak sześć kapeluszy, rozwijają kreatywność, poszerzają horyzonty myślowe i pozwalają w przyszłości  „wziąć się za bary” z dowolną przeciwnością losu na zasadzie, że nie ma rzeczy niemożliwych, a tylko nieodpowiednie rozwiązania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie zajęcia są przydatne w każdym wieku. Nawet w przypadku już ukształtowanych i sformatowanych standardowo jednostek, wyjałowionych przez system z kreatywności, pozwalają na szersze spojrzenie i zorientowanie się, jak wiele jest możliwości i rozwiązań. Może stać się to impulsem, który zmieni całe życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Waydel&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-1429,14,72,Rozwoj_Osobisty,Dlaczego_ludzie_tak_rzadko_osiagaja_sukces_.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2114688722094222139?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2114688722094222139/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2114688722094222139' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2114688722094222139'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2114688722094222139'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/dlaczego-ludzie-tak-rzadko-osigaj.html' title='Dlaczego ludzie tak rzadko osiągają sukces?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4421057282005997593</id><published>2007-06-27T14:21:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:03:03.724+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bogata kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Bogata Kobieta</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;C&lt;/span&gt;hcąc czy nie chcąc jestem w to wplątana. Siedzę po uszy :) Chcąc czy nie ciągle słyszę o psychologii sukcesu, pracy nad sobą, zarabianiu pieniędzy, kiedy to one na nas ciężko pracują, a nie my na nie. Chcąc czy nie, kiedyś i mnie musiało dopaść. Być żoną Michała to nie lada wyzwanie :)&lt;br /&gt;W ramach wyjaśnienia- zawsze wierzyłam w to, co robi Michał. Zadziwiało mnie to z jaka pasją do tego podchodzi. Z jaką fascynacja opowiada o kolejnych niesamowitych rzeczach. Ale nigdy nie myślałam, że i ja w to się zaangażuje; że ja też będę tak zafascynowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;A&lt;/span&gt; pomogło mi w tym uświadomienie sobie, że wcale nie lubię pracować o określonych godzinach, że nie chce całego swojego dnia poświęcać na zarabianie pieniędzy i nie mieć czasu dla siebie. A poza tym dotarło do mnie, że lubię długo spać i jestem leniwa :) :) :) I jeszcze jedno – nie lubię, gdy ktoś mówi mi co mam robić. Wtedy zazwyczaj robie na odwrót. Odkryć to wszystko pomógł mi Michał. W sumie wiedziałam to, ale nie widzę powodu, dla którego warto się przyznać, że jest się leniem :)  I właśnie teraz już wiem, że nie mogę zajmować sie czymś, co mnie nie interesuje, bo nie przyniesie to dobrych efektów. I gdy Michał po kolejnym &lt;a href="http://kurs-nieruchomosci.pl/"&gt;szkoleniu&lt;/a&gt; wrócił tak podekscytowany i zaczął opowiadać o inwestowaniu pieniędzy i o wszystkim czego się tam dowiedział, zauważyłam, że interesuje mnie to bardziej niż cokolwiek innego. Po czym Michał, chcąc jeszcze bardziej wcisnąć mnie w temat, kupił mi książkę......&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://bogatyojciec.pl/?A=24273&amp;B=335"&gt;„BOGATA KOBIETA. Poradnik inwestycyjny dla kobiet” Kim Kiyosaki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;I&lt;/span&gt; wpadłam. Książka jest niesamowita. Czytam jak zahipnotyzowana. Jednocześnie sprawdzając w internecie kolejne rzeczy na temat inwestowania. Chcę się dowiadywać i uczyć na ten temat jeszcze więcej i więcej. Książka napisana jest tak, że czyta się ją niemalże jednym tchem. Poza tym, nie jest kolejnym „podręcznikiem” ze skomplikowanymi określeniami i terminami. Autorka opowiada jak sama zaczynała „bawić się” w inwestowanie, a poza tym zdradza kilka ważnych tajemnic, o których my kobiety nie zawsze mówimy głośno.&lt;br /&gt;Zapewniam, że po przeczytaniu kilku stron, nie zostawisz już tej książki. I zaczniesz myśleć o inwestowaniu. Szczerze i gorąco polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;J&lt;/span&gt;eśli Michał pozwoli :) -  napiszę po skończeniu lektury. A teraz kawka i do czytania :):):) bo chcę być kobietą wolną i niezależną :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pozdrawiam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Magda :) żona&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4421057282005997593?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4421057282005997593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4421057282005997593' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4421057282005997593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4421057282005997593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/bogata-kobieta.html' title='Bogata Kobieta'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4230543122766147917</id><published>2007-06-26T20:52:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:05:29.638+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Etat</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;autor: &lt;a href="http://www.artykularnia.pl/autor_231.html"&gt;Tomekkt&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;h2&gt;Czy w dzisiejszych czasach etat wystarcza&lt;/h2&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Praca na etat jest dzisiaj marzeniem wielu tysięcy młodszych i starszych Polaków. Jest to w końcu coś „stałego” i „bezpiecznego”, coś, co daje gwarancję stałych dochodów na ustalonym poziomie- niekiedy bez jakiejkolwiek pracy ze strony pracownika.&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Wielu naszych rodaków decyduje się nawet na opuszczenie kraju i poszukiwanie szczęścia za granicą, zakładając z góry, że w Polsce „nie da się dobrze zarobić”. Mogę zgodzić się z tym twierdzeniem, ale tylko pod warunkiem, że mówimy o pracy na etat. Zgadzam się z tym, że praca „na umowę” jest w naszym kraju mało satysfakcjonująca finansowo - zwłaszcza praca biurowa czy w urzędach państwowych.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Nie potrafię jednak zrozumieć powszechnej niechęci Polaków do innych form zatrudnienia, zwłaszcza jeżeli nie jest ono związane z pracą na etat. &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jak bowiem wygląda statystyczna kariera „etatowca”. Na początku jest radość i szczęście, że mamy pracę, kilka tygodni trwa wdrożenie się do niej, zapoznanie z możliwościami awansu zawodowego i finansowego, ze stosunkami panującymi w miejscu pracy.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem, że pierwsze problemy pojawiają się po kilku miesiącach (latach, tygodniach- każdy może wpisać swój własny okres czasu) kiedy to pensja zaczyna być dla nas za mała (podwyżka to raczej obce słowo dla większości naszych pracodawców), a przecież wpływu na wysokość naszego wynagrodzenia nie mamy żadnego. Zaczynamy zauważać faworyzowanie jednych pracowników kosztem innych, konkursy&lt;span style="font-size:0;"&gt;  &lt;/span&gt;wygrywane przez osoby nie spełniające warunków podanych w ogłoszeniach itd., itp.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Znam dziesiątki osób, które są bardzo niezadowolone&lt;span style="font-size:0;"&gt;  &lt;/span&gt;z posiadanego przez nie poziomu wynagrodzeń czy (oraz) wykonywanej pracy, ale na tym się kończy ich „bunt”. Nie podejmują żadnych działań zmierzających do zmiany istniejącego stanu rzeczy. Liczą na zmiany na lepsze, na cud, na wystąpienie sprzyjających zbiegów okoliczności, ale te mogą- i najczęściej tak jest- nigdy nie nadejść. &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Niektórzy, choć bardzo nieliczni, próbują tworzyć i rozkręcać „coś” poza godzinami pracy.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ze mną było podobnie. Pracowałem na etacie 8 lat, w kilku firmach, na różnych stanowiskach (miałem wtedy dobrą ponoć pensją jak na nasze krajowe warunki). Impulsem była dla mnie podwyżka w pracy. Podwyżka, której nie dostałem, podczas gdy dostały ją osoby, które nie zasłużyły na to bardziej ode mnie (argumentacja była taka, że skoro zarabiam więcej niż inni, to reszta musi mnie „doganiać” z zarobkach)... To była ta iskra, która zapaliła w moim umyśle pragnienie zmienienia czegoś w swoim życiu.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Doszedłem do wniosku, że nie mam już na co czekać- mam rodzinę, ponad trzydzieści lat i żadnych perspektyw na rozwój w swojej ówczesnej pracy. Już nigdy więcej– myślałem sobie- takich chwil rozczarowań, uczucia niesprawiedliwości i zniechęcenia. Co z tego, że pracowałem ciężko i długo (bynajmniej nie 8 godzin dziennie), skoro wystarczało to jedynie na podstawowe potrzeby. Na życie z dnia na dzień. Nie o tym myślałem kończąc studia i rozpoczynając swoją „karierę” zawodową.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Nie był to na pewno pierwszy impuls do działania, ale tym razem moje bojowe nastawienie nie skończyło się na myśleniu. Zacząłem działać. Zacząłem wertować portale internetowe z ogłoszeniami o pracę i proponujące różnego rodzaju „biznesy”. Spotykałem się ze znajomymi, którzy prowadzili własną działalność i którzy z lepszym lub gorszym skutkiem ale funkcjonowali na rynku. Odpowiedziałem na dziesiątki ogłoszeń prasowych i internetowych. Byłem bardzo zdesperowany i zdeterminowany żeby zmienić pracę. &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Myślałem przy tym dwutorowo- chciałem zmienić pracę etatową, jednocześnie szukając czegoś, czym mógłbym zajmować się poza pracą. Okazało się, że nie znalazłem „stałej” pracy, której warunki byłyby lepsze niż te które posiadałem.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;W związku z tym, mimo że mojego dotychczasowego pracodawcy miałem szczerze dosyć, postanowiłem dać sobie jeszcze rok-dwa na to, żeby przez ten czas stworzyć i rozwinąć alternatywne źródło dochodu. Wydawało mi się to idealną sytuacją dla osoby w moim położeniu.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Skupiłem się więc na poszukiwaniu zajęcia dodatkowego, które w przyszłości miało mi dać podwaliny do tak wyczekiwanej przeze mnie wolności i satysfakcji z pracy i zarobków. Szukałem więc dalej.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Minęły owe dwa lata, które wyznaczyłem sobie jako graniczny termin mojej pracy na etacie. W tym czasie próbowałem naprawdę wielu zajęć, szukając tego, które dawałoby mi satysfakcję i pieniądze. Zajmowałem się m.in. II i III filarem, pośrednictwem kredytowym, marketingiem sieciowym, sprzedażą bezpośrednią, szkoleniami. Ukończyłem kilkanaście szkoleń, które pozwoliły mi na zdobycie wiedzy, której wcześniej nie&lt;span style="font-size:0;"&gt;  &lt;/span&gt;miałem, a dzięki której powoli ale systematycznie moje umiejętności sprzedażowo-marketingowo-szkoleniowe rosły.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Pracując jeszcze ciągle cały czas na etat, stawałem się coraz spokojniejszym, coraz bardziej zadowolonym z życia człowiekiem. W końcu doszedłem do takiego etapu, że nawet ewentualne zwolnienie mnie przez pracodawcę nie zmieniało nic jeżeli chodzi o moje finanse, ponieważ zarabiałem więcej pracując „dodatkowo”.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Teraz, z perspektywy czasu wiem, że było warto. Naprawdę, o wiele inaczej pracuje się na etat mając świadomość, że nie jest to jedyne źródło utrzymania. Jeżeli naprawdę chcesz zmienić coś w swoim życiu, to warto „przemóc się”&lt;span style="font-size:0;"&gt;  &lt;/span&gt;i spróbować poświęcić godzinę-dwie dziennie na uzyskanie dodatkowego dochodu.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Znam ludzi, którzy od razu rzucają się „na głęboką wodę” rzucając pracę i otwierając własną działalność. Ja bałem się tak zaryzykować i poszedłem nieco okrężną drogą. Jedyne czego teraz żałuję to to, że nie zrobiłem tego wcześniej. Ale widocznie to nie był wtedy „mój czas”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fascynują mnie zagadnienia związane z dochodem pasywnym, rozwojem osobistym i niezależnośćią finansową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten artykuł pochodzi z serwisu &lt;a title="Artykularnia.pl - darmowe artykuły do przedruku!" href="http://www.artykularnia.pl/"&gt;Artykularnia.pl&lt;/a&gt; - źródła darmowych artykułów do przedruku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4230543122766147917?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4230543122766147917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4230543122766147917' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4230543122766147917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4230543122766147917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/etat.html' title='Etat'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-5624612523397602545</id><published>2007-06-18T12:54:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:06:08.420+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efekt motyla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>To była jedna z moich lepszych inwestycji.</title><content type='html'>&lt;div&gt;Cześć,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;długo zastanawiałem się przed podjęciem tej decyzji. W końcu, to nie mała kwota. Ale chęć poznania możliwości,  zarobienia tylu pieniędzy nie dawała mi spokoju. Drążyłem temat. Miałem troszkę szczęścia, ponieważ wiedziałem, że mój znajomy z warsztatów &lt;a href="http://skocz.pl/war_mc"&gt;"Master Copywriting"&lt;/a&gt; już w to zainwestował. Pozostało mi tylko poprosić go o opinię. Zobacz co mi napisał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------------------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;div style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Witaj Michale,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie wiem, czy moja opinia nt.  tego szkolenia będzie obiektywna, ponieważ było ono pierwszym, gdy zacząłem mieć  coraz bardziej dość swojej pracy wśród politycznych przeciwników  prywatyzacji Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach i Zakładów Azotowych  Kędzierzyn. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt; &lt;div style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt; &lt;/div&gt; &lt;div style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Na szkolenie do A. Fesnaka i F. Staniszewskiego  trafiłem w sierpniu 2006 r. Wtedy jeszcze nic nie wiedziałem o zagadnieniach  praktycznego stosowania ekonomii, więc szkolenie było dla mnie  przełomowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym szkoleniu byłem wyrodkiem na państwowej posadzie, bo praktycznie wszyscy mieli  swoje firmy i właściwie chcieli się nauczyć, jak inwestować pieniądze w  nieruchomości. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt; &lt;div style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt; &lt;/div&gt; &lt;div style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Trochę później dowiedziałem się, że byli też  ludzie, którzy wśród uczestników robili obserwacje, kogo wyłuskać do współpracy  lub pracy dla swojej firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szkoleniu nie straciłem. Za te 1800 zł  zrozumiałem, jak funkcjonują kredyty, kupiłem mieszkanie, na którym powinienem  wyjść "na czysto" prawie 30000 zł, a więc mam  przebitkę jakieś 15:1. Jestem pewien, że to  nie ostatnia moja transakcja w nieruchomościach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szkoleniu poznałem  generalną zasadę biznesu, o której nie wiedziałem: inwestujemy pieniądze cudze,  a nie swoje. Wbrew pozorom jest to bardzo ważna dla mnie nauka i choćby z tego  powodu uważam, że szkolenie warte było tych pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedza i  doświadczenie wyniesione z tego seminarium pozwoliły mi zaoszczędzić  kilkadziesiąt tysięcy złotych na kredycie, który brałem na swoją pierwszą  inwestycję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy wyciągasz kalkulator finansowy i zaczynasz się nie  zgadzać z przedstawicielem banku co do wysokości odsetek i opłat, to tamten  mięknie, bo nie jest na taką sytuację przygotowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki szkoleniu  poznałem też kilkoro ciekawych ludzi. Mogę więc stwierdzić z pełnym  przekonaniem, że dla mnie było to bardzo opłacalne przedsięwzięcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z  radosnym pozdrowieniem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jerzy Kostowski&lt;/span&gt;&lt;/div&gt; &lt;div style="color: rgb(102, 102, 102); font-style: italic;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:85%;"  &gt;www.szansadlaciebie.pl&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;----------------------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po takiej rekomendacji nie miałem już żadnych oporów.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Odrazu wpłaciłem kasę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Udało mi się jednak zaoszczędzić połowę kwoty.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Ty też możesz mieć możliwość uczestnictwa w tym seminarium za pół ceny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W moim przypadku Urząd Gminy zasponsorował mi połowę, ponieważ wszystkim swoim pracownikom zwracają 50% poniesionych kosztów na edukację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Poproś swojego pracodawcę o dofinansowanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co możesz zrobić z zaoszczędzonymi pieniędzmi (935zł) ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpłać je na fundusz inwestycyjny oprocentowany na 20% w skali roku i dokładaj co miesiąc po 200zł. Najlepiej zrobić jakieś stałe zlecenie przelewu. Następnie zapomnij o tym koncie na następne 30 lat. Po upływie tego czasu zajrzyj na konto i uśmiechnij się, bo masz tam &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;strong&gt;tylko&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4.954.573,86zł&lt;/span&gt;.  &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego tylko?&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Bo wpłacając 600 zł miesięcznie możesz zarobić aż &lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;17.000.000zł&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;  ...    ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawda, że fajnie? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie sumy naprawdę otwierają oczy. Jestem wdzięczny Andrzejowi i Frankowi, że robią coś tak wspaniałego za tak naprawdę, marne grosze, bo czym jest 1870 zł w porównaniu z 5 mln ??? A dodatkowo, liczenie tego na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;kalkulatorze finansowym&lt;/span&gt;, który jest wliczony w cenę seminarium, zajmuje ok 10 sek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;Pozdrawiam najserdeczniej jak tylko potrafię&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Michał Batorowicz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;PS. Andrzej i Franek to wspaniali ludzie. Posiadają rewelacyjne poczucie humoru. Na seminarium uzupełniają się na wzajem. Franek emanuje wielkim spokojem, bardzo przyjemnie się jego słucha. Andrzej zaś to wielki temperament. Podczas obcowania z nimi człowiek podnosi swoją wartość, która utrzymuje się bardzo długo, jeśli nie do końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS2. Szczegóły seminarium możesz poznać klikając tu --&gt; &lt;a href="http://skocz.pl/ez_kf"&gt;Seminarium&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;albo wejdź na stronę: &lt;a href="http://www.kursy-finansowe.pl/?tra=4677953a8354d"&gt;&lt;span class="mini"&gt;http://www.kursy-finansowe.pl/?tra=4677953a8354d&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-5624612523397602545?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/5624612523397602545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=5624612523397602545' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5624612523397602545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5624612523397602545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/to-bya-jedna-z-moich-lepszych.html' title='To była jedna z moich lepszych inwestycji.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2440909937370745159</id><published>2007-06-12T12:06:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:06:54.813+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bogata kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Skoro już o pieniądzach...</title><content type='html'>Zacząłem troszkę poważniej myśleć o przyszłości. Biorę we własne ręce przyszłość swoją i mojej rodziny.&lt;br /&gt;Wiem, że trzeba się kształcić całe życie.&lt;br /&gt;Dlatego będę uczestnikiem &lt;span class="headline"&gt;seminarium &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"W jaki sposób sfinansować             zakup nieruchomości z minimalnym lub zerowym wkładem? &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;- edycja XXXI '07"&lt;/span&gt; .  &lt;/i&gt;Mam zamiar zdobyć tam niezbędne umiejętności, aby zacząć przygodę z inwestowaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze do sukcesu trzeba ciągle się rozwijać i kształcić. Zapamiętaj to:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rozwijaj swoją inteligencję finansową.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych, którzy na serio myślą o swojej przyszłości i wolą żeby pieniądze pracowały na nich a nie na odwrót, polecam ciekawe &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://skocz.pl/ez_bogaty"&gt;książki i grę CASHFLOW Roberta Kiyosaki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2440909937370745159?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2440909937370745159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2440909937370745159' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2440909937370745159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2440909937370745159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/skoru-ju-o-pienidzach.html' title='Skoro już o pieniądzach...'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8485115671032961533</id><published>2007-06-12T10:36:00.000+02:00</published><updated>2007-08-12T19:07:31.872+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepływ pieniądza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezależność finansowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cashflow'/><title type='text'>Pieniądze i Szczęście</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W&lt;/span&gt; dzisiejszym artykule chciałbym poruszyć temat pieniędzy. A raczej szczęścia i pieniędzy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;C&lt;/span&gt;zy pieniądze dają szczęście? Czy bez pieniędzy można być szczęśliwym?&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N&lt;/span&gt;iektórzy twierdzą, że pieniądze i szczęście to wręcz dwie wykluczające się rzeczy.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;P&lt;/span&gt;rawda jest taka:&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;P&lt;/span&gt;ieniądze są bardzo ważne w naszym życiu. Bardzo ułatwiają naszą egzystencję. Wyobraź sobie sytuację, gdyby nie było pieniędzy..... Musielibyśmy wymieniać się towarami. A to dość uciążliwe jak sądzę. Dlatego pieniądze to wspaniały wynalazek. Oczywiście, wszystko jest dobre, co jest w dobrych rękach. Są ludzie, którzy nie potrafią zarządzać pieniędzmi, jak to się mówi – pieniądze się ich nie trzymają. Nie potrafią oszczędzać, a gdy dostaną zastrzyk dużej kasy, wydają bez zastanowienia, nie zauważając nawet kiedy i jak stracili wszystko. Są też ludzie, którzy pod wpływem pieniędzy bardzo się zmieniają. Stają się zarozumiali i skąpi. Stają się po prostu źli. Pieniądze wymagają mądrego właściciela. Wtedy zostają przy nim i nie wpływają źle na jego życie.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z&lt;/span&gt; mojego punktu widzenia pieniądze same w sobie nie dają szczęścia. Ale to, co możesz za nie kupić to już całkiem inna sprawa. Wyobraź sobie taką sytuację, gdy leżysz gdzieś na plaży, obok Ciebie bliska osoba. Jesteś w stanie spełnić jej każde życzenie. Oboje jesteście szczęśliwi.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;K&lt;/span&gt;olejna sytuacja. Jedziesz starym samochodem do pracy czy gdziekolwiek indziej. Oczywiście jest gorąco, nie masz klimatyzacji, temperatura w chłodnicy niebezpiecznie rośnie, a w dodatku w silniku zaczyna coś podejrzanie stukać. Czy nie czułbyś się szczęśliwszym, gdybyś miał tyle pieniędzy, żeby kupić sobie nowe auto prosto z salonu? Twoja rodzina też byłaby szczęśliwsza, ponieważ byłbyś wcześniej w domu, bo prawdopodobnie to stukanie okazało się poważniejsze niż myślałeś.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;C&lt;/span&gt;o z tego wynika? Zarabiaj jak najwięcej i nie patrz na to co mówią inni, że bogaci to źli ludzie. Ja bym powiedział, że bogaci są nawet lepszymi ludźmi. Mądrzy ludzie nie zadręczają nikogo swoimi problemami i nikomu nie zazdroszczą, a jak wiadomo ta energia jest zaraźliwa. Bogaci przeznaczają więcej pieniędzy na cele charytatywne. Bez pieniędzy nie dałoby się wykarmić biednych dzieci i nie można by było kupić im ubrań.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;C&lt;/span&gt;iężko jest się przestawić na takie myślenie. Sam kiedyś toczyłem wewnętrzną wojnę pt. „Czy będąc bogatym, mogę być dobrym i szczęśliwym” . W końcu odnalazłem odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie, a brzmi ona „TAK”. Jednak zanim poznałem odpowiedź musiałem przeczytać kilka mądrych książek.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;J&lt;/span&gt;eszcze raz powtarzam:  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;T&lt;/span&gt;rzeba być mądrym, żeby być szczęśliwie bogatym. Wtedy osiągniesz sukces na całej linii.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8485115671032961533?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8485115671032961533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8485115671032961533' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8485115671032961533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8485115671032961533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/pienidze-i-szczcie.html' title='Pieniądze i Szczęście'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2014720150748302287</id><published>2007-06-02T18:19:00.001+02:00</published><updated>2007-08-12T19:08:03.875+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia sukcesu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efekt motyla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='samodoskonalenie'/><title type='text'>Opuść strefę komfortu.</title><content type='html'>Tak, tak dobrze przeczytałeś. Jeśli chcesz osiągnąć szczęście i niezależność finansową, musisz opuścić strefę komfortu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komfort zabija! Jeśli w życiu masz takie cele jak wygoda i komfort, to nie najlepiej widzę twoją przyszłość. Masz za to zagwarantowane dwie rzeczy. Pierwsza z nich to: nigdy nie będziesz bogaty. Druga to: nigdy nie będziesz szczęśliwy. Szczęścia nie można osiągnąć bez wcześniejszych poświęceń lub wyrzeczeń. Poświęć  chwilowe przyjemności na ciężką pracę nad sobą aby w przyszłości dało to o wiele większe plony. Bądź dobrym gospodarzem  samego siebie. Opuść strefę komfortu dzisiaj aby w przyszłości czerpać z tego ogromne korzyści. Szczęście przychodzi wtedy, gdy jesteśmy w swoim naturalnym stanie wzrostu i wykorzystujemy cały swój potencjał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Mała rada dla Ciebie. Jeśli będziesz tylko czytał te artykuły i nie stosował ich w życiu, to uwierz mi, nic w Twoim życiu się nie zmieni. Ponadto czytaj dużo książek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2014720150748302287?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2014720150748302287/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2014720150748302287' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2014720150748302287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2014720150748302287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/06/opu-stref-komfortu.html' title='Opuść strefę komfortu.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8246927437069213735</id><published>2007-05-29T16:19:00.001+02:00</published><updated>2007-05-29T16:28:55.452+02:00</updated><title type='text'>„Z kim przestajesz, takim się stajesz”</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;iektórzy nie zdają sobie do końca sprawy z tego, jak ważne jest otoczenie w jakim przebywają. Nie wiedzą, że na poziomie podświadomości starają się upodobnić do otoczenia. Jest to wspaniałe zjawisko, ale również bardzo niebezpieczne. Jego charakter zależy od tego, jakimi ludźmi się otaczasz. Gdy spędzasz czas z ludźmi, którzy tak jak Ty pracują nad swoim rozwojem, optymistycznie patrzą na świat i są pozytywnie nastawieni do życia, to znajdujesz się w rewelacyjnej sytuacji. Są jednak tacy, którzy nie mają tak komfortowej sytuacji i muszą sobie radzić z nieprzychylnością otoczenia. Ich najbliżsi nie akceptują tego, że starają się być lepsi. Wręcz utrudniają pracę nad sobą.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;darza się czasem taki konflikt.. Mówią wtedy „skończ z tymi bzdurami”, „jak ty sie zachowujesz” albo „bądź normalny”. Trudna sytuacja, a z doświadczenia wiem, że nie jesteś w stanie przekonać ich do swoich racji nawet siłą. Im bardziej będziesz nalegał tym bardziej będą się bronić przed twoim przekazem.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mam jednak dobrą wiadomość.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;ie martw sie tym, to nie twoje zadanie by ich nawracać. Nie trać na to czasu ani energii. Wykorzystaj ten czas na doskonalenie swojego życia, kształć się, czytaj więcej książek, osiągaj sukcesy, zarabiaj coraz więcej pieniędzy, bądź szczęśliwszy, pracuj mądrze. Oni to zauważą, a jeśli nie są zatwardziali to się zmienią, zaczną akceptować twój pęd do szczęścia. Może nawet poproszą cię o pomoc w tym, co robisz. Mów o tym tylko wtedy, kiedy jesteś o to poproszony, nigdy sie nie narzucaj, i nie staraj się za wszelka cenę przekonać kogoś, kto tego nie chce. To może przynieść odwrotny efekt i zostaniesz  dostrzeżony jako upierdliwiec.  W żadnym wypadku nie krytykuj ich postępowania, bo świadczy to o tym, że jesteś taki sam.  &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;K&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;rytykę wykorzystaj, aby utworzyć syndrom antybohatera. Powiedz sobie „Takim jak oni, nigdy nie będę”, „Będę dążył do sukcesu nie zwracając uwagi na krytykę takich ludzi”. Ostre słowa, ale przychodzi w życiu taka chwila kiedy trzeba to przemyśleć.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; końcu jeśli już masz słuchać jakiejkolwiek krytyki to tylko od ludzi, którzy przez to przeszli i osiągnęli więcej niż ty. No i oczywiście nie są złośliwi. Od kogo chciałbyś uczyć się prowadzenia biznesu, od Bila Gates'a czy od profesora ekonomii, który nawet nie ma własnej działalności gospodarczej?&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;Odpowiedź&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; jest prosta&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; -  uczmy sie od lepszych, którzy „w tym siedzą”.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;asze nastawienie jest pewną formą energii. Ta energia jest zaraźliwa. Ja jak tylko zauważę jakiegoś pesymistę to natychmiast uciekam jak najdalej. Nie chcę się tym szajsem zarazić. Unikaj kłótni. Jak tylko ogarnie cię przygnębienie, złość lub jakaś inna forma złej energii, pomyśl sobie ile przyjemniej i produktywniej można spędzić czas bez tych złych emocji.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PS.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Zachęcam do komentowania artykułów. Będę bardzo wdzięczny za każdy konstruktywny komentarz.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Michał Batorowicz&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8246927437069213735?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8246927437069213735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8246927437069213735' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8246927437069213735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8246927437069213735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/z-kim-przestajesz-takim-si-stajesz.html' title='„Z kim przestajesz, takim się stajesz”'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-592117105563165035</id><published>2007-05-21T19:27:00.000+02:00</published><updated>2007-05-21T19:35:19.743+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze prawo zmian</title><content type='html'>&lt;small&gt;autorem artykułu jest Nikodem Marszałek&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Gdybyś usłyszał tysiąc razy – nie uda Ci się. To wiesz co? Rób nadal wszystko jak najlepiej potrafisz  pokaż, jak bardzo się mylili. Sukces jest największą, dostępną, ludzką zemstą.”&lt;/i&gt; Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przemiana wewnętrzna to cudowne uczucie. Pamiętasz ile takich przemian przeszedłeś w życiu? Następowały szybko czy może pojawiały się powoli?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam jak dziś. Gdy byłem małym chłopcem, wracając z plecakiem pełnym książek i zeszytów, z połamaną linijką i kredkami, mówiłem: „kiedy się to wszystko skończy, potrzebuję jakiejś zmiany, jestem znużony tym wszystkim”. Dziś doświadczam zupełnie czegoś innego, widząc jak moja córka wkłada kredki i mały notesik do swojego plecaczka i mówi: „idę do przedszkola” – „przyjdzie twój czas kochanie” – odpowiadam. Czy to nie cudowne, że najmłodsze istoty tak się śpieszą, lubią otwierać „czarne, nieznane drzwi”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka nieświadomych zmian przechodziliśmy na wszystkich etapach szkolnych, bynajmniej nie były spowodowane zdobywaną wiedzą, ale raczej chęcią tzw. niewyróżniania się z tłumu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy pamiętasz kiedy przeszedłeś metamorfozę, zmianę która wpłynęła znacząco na Twoje życie? Czy w ogóle ją przeszedłeś? W naszym życiu dokonujemy wiele zmian. Zmieniamy kolor włosów, fryzurę, ubranie, umeblowanie, miejsce zamieszkania, pracę, znajomych a nawet przyjaciół. Jeszcze raz zapytam, czy pamiętasz swoją zmianę oraz to jak ona nastąpiła? Czy wiesz jaki byłeś wcześniej, co myślałeś? Tak mówimy o zmianie naszego wnętrza, sposobu myślenia, wypowiadanych słów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Jeśli chcesz coś, czego nie masz, musisz zrobić coś, czego jeszcze nie robiłeś.”&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten prosty cytat ma jeszcze prostsze odniesienie. Ludzie na całym świecie chcą doświadczać nowych rzeczy, mieszkać w lepszych dzielnicach, poznawać nowych ludzi, a wypowiadają tylko: znów to samo, to już znam; ten kolega, ta koleżanka są tacy sami jak wcześniej. Oni nie są tacy sami, Ty jesteś cały czas taki sam, zmieniłeś wszystko łącznie z postawą, nastawieniem i oczekiwaniami, lecz zapomniałeś (-aś) o jednym – Twoich filtrach wewnętrznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy poznałeś już uniwersalne &lt;u&gt;prawo zgodności&lt;/u&gt;? Prawo to mówi, że Twój świat zewnętrzny zawsze współgra ze światem wewnętrznym. To znaczy, że jest coś w Twoim świecie wewnętrznym, co koresponduje ze wszystkim w Twoim świecie zewnętrznym. Gdy pierwszy raz słyszymy ten koncept, a następnie realizujemy go w swoim życiu, zaczynamy być bardziej świadomi swoich myśli i odpowiedzialni za nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dla Ciebie pierwsze zadanie, oczywiście jeśli chcesz doświadczyć pozytywnych zmian w swoim życiu, stosuj żelazną regułę psychologii osiągnięć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Mów tylko i wyłącznie o tym czego chcesz od życia”. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wiesz, nie chciałbym tam mieszkać, nie lubię tej pogody, a co jeśli się nie uda”. Najważniejszym prawem jest &lt;u&gt;prawo oczekiwania&lt;/u&gt;: „oczekuj najlepsze i najlepsze otrzymuj”. Jest ważne to, co mówimy - musisz się nauczyć mówić o tym, czego chcesz, a nie o tym, co już masz. Musisz się nauczyć mówić to, co chcesz. Co o tym sądzisz? Zwracaj uwagę na to, co mówisz do siebie. Ja musiałem totalnie zrewolucjonizować mój sposób myślenia. Przestałem mówić o tym, czego nie chciałem. Podjąłem decyzję, żeby być szczęśliwy cały czas. Tak naprawdę narzekanie to nawyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Wyzwanie&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dla Ciebie zadanie. Przez 21 dni mów, myśl, rozmyślaj, marz o tym, czego chcesz od życia. Skoncentruj się na swoich pragnieniach i marzeniach. Dlaczego przez 21 dni? Tyle tylko potrzebujemy, aby zmienić jeden negatywny nawyk w pozytywny. Gdy pojawi się coś negatywnego, pstryknij palcami i skup się na czymś innym, masz tylko dwie sekundy, aby wyrzucić pojawiającą się myśl. Co osiągniesz dzięki temu zadaniu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy je ukończysz, z radością napiszesz do mnie list, w którym będziesz wychwalał to wyzwanie, tak głośno i tak radośnie, że sam nie będziesz wierzył w to, co robisz. A tak naprawdę cały Twój świat się zmieni. Będziesz potrafił radzić sobie z „nieproszonymi gośćmi” takimi jak: „nie chcę tego”, „nie lubię tamtego”, „moja przeszłość mówi sama za siebie”, „nie stać mnie na to”. Przez 21 dni będziesz mówił i myślał tylko o tym, czego pragniesz w życiu. Na Twojej drodze na pewno pojawi się myśl, która Cię ograniczy, wtedy powtórz po cichu lub na głos: &lt;i&gt;„w dzień i w nocy wszystko mi sprzyja”.&lt;/i&gt;Powodzenia i czekam na Twoje wyniki! Pamiętaj, że to jest proste, ale nie łatwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie tak, nie zmienisz swojego życia, zmieniając tylko swoje środowisko, znajomych, przyjaciół. Musisz zacząć od siebie. Wiem, że łatwiej jest ćwiczyć i podnieść dwukrotny ciężar swojego ciała, niż zmienić w sobie choćby jedną rzecz. Jeszcze ciężej jest zauważyć co należałoby skorygować; przecież jest się doskonałym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często powtarzamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dlaczego ten świat jest taki brutalny i niesprawiedliwy. Wiesz co jest najciekawsze? To nie świat jest niesprawiedliwy - tylko Ty;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dlaczego Jaś nie jest taki jak ja? - ponieważ jest sobą i Ty nie jesteś taki jak on;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak on może tak myśleć? Może tak myśleć, ponieważ ma wolną wolę i inne doświadczenie życiowe, nie znasz jego motywów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przestań interesować się innymi, skup się na sobie. Chrystus mawiał: „Jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku?” Najciekawsze jest to, że gdy zaczniesz świadomie przechodzić zmiany, ludzie wokół będą Ci się wydawać lepiej nastawieni względem Ciebie, zauważysz ukryte dotąd rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy zaczynasz dzień zapytaj siebie „&lt;i&gt;czy jesteś zapalony?”. &lt;/i&gt;Możesz sobie powiedzieć - &lt;i&gt;„jestem zapalony dzisiaj”. &lt;/i&gt;Na początku to jest pytanie, potem przekształca się w stwierdzenie i na tym właśnie polega mówienie czego chcesz. Wstajesz rano i mówisz o swoich nawykach, które chcesz zmienić. Bo sekret Twojej przyszłości kryje się w rutynie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodzi o codzienne nawyki i przyzwyczajenia. Mógłbym mieszkać z Tobą przez trzy dni i przepowiedzieć Twoją przyszłość na podstawie obserwacji rutynowych czynności. Nawyki określają przyszłość, więc musisz rozwinąć nowe przyzwyczajenia, aby być pewnym, że przyszłość będzie zależeć od Ciebie. Możemy sobie powtarzać, że czegoś chcemy i mówić, że to jest dobre, ale dowodem dla Ciebie będzie to, jak inwestujesz swój czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się ten prosty cytat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„&lt;i&gt;Jeśli będziesz myślał tak jak teraz, to będziesz miał to, co masz. Jeżeli zmienisz swoje myślenie, zmienisz to, co masz.”&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bądź aktywny i pozytywnie nastawiony, bo jak kiedyś usłyszałem: „Panie kierowniku taki zapierdziel, że nie ma czasu tych taczek załadować”. Postacie z dowcipu są może pozytywne, ale nie aktywne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiesz na pewno o tym, że „&lt;i&gt;tak jak człowiek myśli w swoim sercu - tym jest”. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Prawo przyciągania &lt;/u&gt;mówi, że wszystko co stale przechowujesz w myślach, przychodzi do Ciebie. Myśli, które przeważają, tworzą pole energii przyciągające do Twojego życia ludzi, rzeczy, okoliczności jakie są Ci potrzebne. Sam sobie odpowiedz jakie sytuacje ściągasz na siebie, myśląc, ekscytując się rzeczami, których nie chcesz, nie lubisz? Dlaczego im poświęcasz tyle czasu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do czego zmierzam? Wiele osób mówi: „jak mam znaleźć lepszą pracę?”. Nie musisz się tym martwić, stwórz tylko klarowny obraz tego, czego potrzebujesz, a to automatycznie, zgodnie z wszystkimi prawami uniwersum i prawami mentalnymi, przyjdzie do Ciebie. Więc jeszcze raz powtórzę, pilnuj o czym myślisz, bo myśli są energią, a jeśli są energią, rządzą nimi te same prawa co nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(133, 128, 126);"&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://onepress.pl/ksiazki/feniks.htm"&gt; Odrodzenie Feniksa &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://onepress.pl/ksiazki/motbez.htm"&gt; Motywacja bez granic &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/art-303,14,72,Rozwoj_Osobisty,Pierwsze_prawo_zmian.html"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-592117105563165035?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/592117105563165035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=592117105563165035' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/592117105563165035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/592117105563165035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/pierwsze-prawo-zmian.html' title='Pierwsze prawo zmian'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-7780099498174181271</id><published>2007-05-20T15:43:00.000+02:00</published><updated>2007-05-21T17:06:30.619+02:00</updated><title type='text'>Pozbyłem się tej "ZMORY"</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Z&lt;/span&gt;astanawiasz się pewnie o co mi chodzi z tą zmorą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Z&lt;/span&gt;a chwilę Ci wszystko wyjaśnię. Najpierw jednak zadam Ci pytanie, mianowicie, czy masz czasami takie chwile gdy musisz coś napisać, jakiś tekst, ofertę lub pracę do szkoły i za żadne skarby nie potrafisz wykrzesać z siebie żadnego sensownego słowa, a co dopiero mówić o całym akapicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;P&lt;/span&gt;rawdopodobnie przeżywałeś coś takiego prawie za każdym razem gdy coś pisałeś. Nie martw się, to normalne, ja też tak miałem jak i  większość ludzi. Co prawda nie jest to dobre ani nie pomaga w życiu ale tak jest. To właśnie jest ta tytułowa "ZMORA"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;J&lt;/span&gt;a się tego pozbyłem!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span&gt;N&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;a początku podchodziłem do tego sceptycznie, myślałem: "tak, ciekawe jak oni to zrobią, że nagle po dwóch dniach będę w stanie napisać każdy tekst w czasie o połowę krótszym a w dodatku nauczą mnie pisać perswazyjnie, czyli tak że czytelnik nie będzie mógł oderwać wzroku od tekstu". Nie mogłem w to uwierzyć, wydawało mi się to kompletną abstrakcją, jednak oni mieli rację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Z&lt;/span&gt;astanawiasz się pewnie "o czym on pisze??"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;uż wyjaśniam.&lt;br /&gt;17 i 18 maja byłem uczestnikiem warsztatów prowadzonych przez &lt;a href="http://skocz.pl/ez_cneb"&gt;Piotra Majewskiego&lt;/a&gt; i dr Artura Lewandowskiego pod tajemniczą dla niektórych nazwą &lt;a href="http://skocz.pl/war_mc"&gt;"Master Copywriting"&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Celem tych warsztatów było przełamanie barier i zdjęcie blokad przed pisaniem czegokolwiek. Nauczyliśmy sie również psychologicznego podejścia do pisania wszelkiego rodzaju tekstów, czyli jak wpływać na emocje czytelnika oraz jak formatować tekst, aby bardziej przyciągał uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie wielką zaletą uczestnictwa w tych warsztatach było to, że jednym z uczestników był autor wspaniałych książek, które w tak rewelacyjny i przystępny sposób pokazują, że w każdym człowieku są nieograniczone pokłady możliwości, a mianowicie &lt;a href="http://skocz.pl/ez_odro"&gt;"Odrodzenie Feniksa"&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://skocz.pl/zm_motyw"&gt;"Motywacja bez granic"&lt;/a&gt; Nikodem Marszałek. Jeszcze lepsze było to, że wybrał on miejsce zaraz obok mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span&gt;P&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;omyślałem sobie, że nawet jakbym nie nauczył się tam kompletnie niczego to i tak warto było zapłacić taką kasę, żeby spotkać się z tymi ludźmi. To bardzo odświeża umysł. Wstępujesz na wyższy poziom egzystencji i możesz upajać się obcowaniem z ludźmi, którzy zmienili twoje życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span&gt;P&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;o tych warsztatach zapisałem się od razu na kolejne, tym razem prowadzone przez Lecha Dębskiego - Pierwszego Polskiego Life Coach'a &lt;a href="http://www.zniewolonyumysl.pl/"&gt;"Uwolnij Swój Zniewolony Umysł"&lt;/a&gt;. Odbędą się one 9-10 czerwca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;S&lt;/span&gt;zczerze polecam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;ak ktoś chciałby zobaczyć o co chodzi w tych warsztatach to poniżej podaję link do stron, na których jest cały program warsztatów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://skocz.pl/war_mc"&gt;"Master Copywriting"&lt;/a&gt; prowadzą: &lt;a href="http://skocz.pl/ez_cneb"&gt;Piotr Majewski&lt;/a&gt; i dr Artur Lewandowski&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zniewolonyumysl.pl/"&gt;"Uwolnij Swój Zniewolony Umysł"&lt;/a&gt; prowadzi: Lech Dębski - Pierwszy Polski Life Coach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Na koniec trochę się pochwalę. Od lewej: Artur Lewandowski, ja, Piotr Majewski i Nikodem Marszałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RlFRiLWEBQI/AAAAAAAAABM/rQ9ID_-j96w/s1600-h/warsztaty_copywriting.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp3.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RlFRiLWEBQI/AAAAAAAAABM/rQ9ID_-j96w/s320/warsztaty_copywriting.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5066920703371248898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-7780099498174181271?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/7780099498174181271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=7780099498174181271' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7780099498174181271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7780099498174181271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/pozbyem-si-tej-zmory.html' title='Pozbyłem się tej &quot;ZMORY&quot;'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RlFRiLWEBQI/AAAAAAAAABM/rQ9ID_-j96w/s72-c/warsztaty_copywriting.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-3658506873519742780</id><published>2007-05-15T10:34:00.000+02:00</published><updated>2007-05-21T18:34:48.852+02:00</updated><title type='text'>"Droga do zysków i satysfakcji" Robert Krool</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;J&lt;/span&gt;eśli dobrze pamiętam to polecił mi tą książkę Sebastian Schabowski. Ledwo zacząłem czytać a już przykuła moją uwagę. Poniżej zamieściłem fragment, który utwierdza mnie w tym co robię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W&lt;/span&gt;łaśnie takim ludziom, których w naszym kraju i całej Europie są chyba setki milionów, zawdzięczam wiele szans, z których skorzystałem w moim życiu.&lt;br /&gt;Ich ignorancja stawała się każdorazowo kolejną stacja z paliwem na mojej drodze do zysków i satysfakcji.&lt;br /&gt;Robiłem i robię tylko to, co tym ludziom w głowach się po prostu nie mieściło.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przecież słyszałem wielokrotnie, że mierne umysły potępiają wszystko, co je przerasta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;P&lt;/span&gt;o przeczytaniu książki zamieszczę pełną recenzje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-3658506873519742780?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/3658506873519742780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=3658506873519742780' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3658506873519742780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3658506873519742780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/droga-do-zyskw-i-satysfakcji-robert.html' title='&quot;Droga do zysków i satysfakcji&quot; Robert Krool'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2914821319251857175</id><published>2007-05-15T10:05:00.000+02:00</published><updated>2007-05-15T10:19:15.799+02:00</updated><title type='text'>Witam po przerwie.</title><content type='html'>Dzisiaj pierwszy raz od dłuższego czasu napisałem posta.&lt;br /&gt;Spowodowane to było tym, że ożeniłem się :).&lt;br /&gt;Musiałem spiąć się i wyposażyć szybko dom w niezbędne urządzenia.&lt;br /&gt;Już wszystko jest i mam znowu czas aby dzielić się z Wami moimi przemyśleniami oraz przemyśleniami takich ludzi jak Dr Joe Vitale, Zig Ziglar, Brian Tracy, T. Harv Eker, Joseph Murphy i wielu innych wspaniałych ludzi, którzy są dla mnie wzorem do naśladowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Do zobaczenia na szkoleniu "Master Copywriter", podobno są jeszcze wolne miejsca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2914821319251857175?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2914821319251857175/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2914821319251857175' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2914821319251857175'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2914821319251857175'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/witam-po-przerwie.html' title='Witam po przerwie.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-1888115068668200119</id><published>2007-05-15T09:53:00.000+02:00</published><updated>2007-05-15T10:18:41.129+02:00</updated><title type='text'>Jak inni mogą dodawać Ci skrzydeł?</title><content type='html'>Tym razem zacznę od polskiego przysłowia - z kim&lt;br /&gt;przestajesz, takim się stajesz. Czy świadomie&lt;br /&gt;wybierasz sobie ludzi, z którymi spędzasz&lt;br /&gt;większość swojego czasu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, z kim masz kontakt codziennie, z kim omawiasz&lt;br /&gt;swoje pomysły, czyich rad słuchasz, ma ogromny&lt;br /&gt;wpływ na jakość Twojego życia i Twoją zdolność do&lt;br /&gt;osiągania sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobieraj sobie ludzi. Rozwijaj swoje relacje z&lt;br /&gt;tymi, którzy mogą być dla Ciebie wzorami,&lt;br /&gt;mentorami, którzy wiedzą coś, czego Ty nie wiesz,&lt;br /&gt;a bardzo chcesz się nauczyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymaj się z daleka od pesymistów, wiecznych&lt;br /&gt;krytyków, ludzi, którzy marnują Twój czas. Jeśli&lt;br /&gt;dobierzesz sobie właściwą "drużynę" - będzie ona&lt;br /&gt;Twoim oparciem na drodze do wielkich osiągnięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę duże sukcesy można odnieść tylko pracując&lt;br /&gt;RAZEM. Dlatego, wyrabiaj sobie zdolność do&lt;br /&gt;oceniania potencjału ludzi i budowania zespołów.&lt;br /&gt;Aktywnie szukaj mentorów, czyli tych, na których&lt;br /&gt;możesz się wzorować w danej dziedzinie.&lt;br /&gt;__________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co mogę zrobić w tej chwili, by wykorzystać tę&lt;br /&gt;poradę?&lt;br /&gt;__________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyśl o tym, jak Twoje otoczenie wpływa na Twój&lt;br /&gt;sukces. Kto zachęca Cię do osiągania lepszych&lt;br /&gt;rezultatów, pomaga Ci i dobrze radzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto z drugiej strony krytykuje każdy Twój pomysł,&lt;br /&gt;przekonuje Cię, że nic się nie uda, zawraca Ci&lt;br /&gt;głowę rzeczami, które nie mają żadnego wpływu na&lt;br /&gt;jakość Twojego życia i nie przybliżają Cię do&lt;br /&gt;spełnienia Twoich celów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedz sobie szczerze na powyższe pytania i&lt;br /&gt;postanów, by maksymalnie ograniczyć kontakt z&lt;br /&gt;mającymi na Ciebie negatywny wpływ osobnikami, a&lt;br /&gt;spędzać za to więcej czasu z ludźmi, którzy dodają&lt;br /&gt;Ci skrzydeł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam życząc Ci wspaniałego wsparcia ze&lt;br /&gt;strony otoczenia,&lt;br /&gt;Sebastian Schabowski&lt;br /&gt;&lt;a href="http://osiagacz.info/darmowy-biuletyn-sukcesu.html"&gt;http://osiagacz.info/darmowy-biuletyn-sukcesu.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-1888115068668200119?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/1888115068668200119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=1888115068668200119' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1888115068668200119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1888115068668200119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/jak-inni-mog-dodawa-ci-skrzyde.html' title='Jak inni mogą dodawać Ci skrzydeł?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-3094565591104342216</id><published>2007-05-07T19:22:00.000+02:00</published><updated>2007-05-07T19:30:43.711+02:00</updated><title type='text'>Co jest kluczem do szczęścia?</title><content type='html'>Czy znasz historie o ludziach bardzo bogatych,&lt;br /&gt;sławnych i jednocześnie nieszczęśliwych? Nawet&lt;br /&gt;popełniających samobójstwa?&lt;br /&gt;Jeśli tak, to prawdopodobnie oczywiste dla Ciebie&lt;br /&gt;jest, że to nie pieniądze dają szczęście. Gdybyśmy&lt;br /&gt;popatrzyli na inne czynniki, znajdziemy ludzi&lt;br /&gt;mających dobre zdrowie, życie rodzinne itd. i&lt;br /&gt;wciąż nieszczęśliwych. Uogólniając, to nie to, co&lt;br /&gt;mamy, czy co nas otacza, czyni nas szczęśliwymi.&lt;br /&gt;Co więc powoduje, że czujemy się szczęśliwi? Otóż&lt;br /&gt;sekretem jest nasza REAKCJA na to, co nas otacza.&lt;br /&gt;Środowisko tylko dostarcza nam bodźców, ale to my&lt;br /&gt;decydujemy, jak podejdziemy do danej sprawy i&lt;br /&gt;jakie wywoła ona w nas stany emocjonalne.&lt;br /&gt;William Shakespeare napisał: "There is nothing&lt;br /&gt;either good or bad but thinking makes it so."&lt;br /&gt;("Nic nie jest dobre ani złe, ale to myślenie&lt;br /&gt;czyni je takim."). Chciałbym Ci uświadomić, że to&lt;br /&gt;TY wybierasz swoją reakcję na dane sytuacje. To Ty&lt;br /&gt;decydujesz, czy pozwolisz komuś lub czemuś zepsuć&lt;br /&gt;Ci humor, czy najzwyczajniej w świecie wybierzesz,&lt;br /&gt;by nie dać się zdołować.&lt;br /&gt;Osobiście stosuję z powodzeniem następującą zasadę&lt;br /&gt;- jeśli spotyka mnie coś, z czego naturalnie się&lt;br /&gt;cieszę - wzmacniam tę emocję. Jeśli coś odwrotnego&lt;br /&gt;- wyciszam, skupiam się na czymś innym. Sama ta&lt;br /&gt;prosta technika może uczynić Twoje życie o wiele&lt;br /&gt;szczęśliwszym.&lt;br /&gt;__________________________________________________&lt;br /&gt;Co mogę zrobić w tej chwili, by wykorzystać tę&lt;br /&gt;poradę?&lt;br /&gt;__________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy spotyka Cię coś dobrego - wyolbrzymiaj&lt;br /&gt;rozmiary i wagę tego, co Cię spotkało. Zapisz&lt;br /&gt;sobie gdzieś swój sukces, by kiedyś do tego wrócić&lt;br /&gt;i cieszyć się całą sprawą jeszcze raz.&lt;br /&gt;Gdy natrafisz na niepowodzenie - staraj się skupić&lt;br /&gt;w 10% na problemie i w 90% na szukaniu&lt;br /&gt;rozwiązania. Podejdź do problemu jako do wyzwania.&lt;br /&gt;Stawiaj sobie mądre pytania, czyli zamiast:&lt;br /&gt;"Dlaczego nigdy mi się nie udaje?", zapytaj się:&lt;br /&gt;"Co mogę zrobić, by następnym razem mi się udało?"&lt;br /&gt;Staraj się wyglądać na człowieka szczęśliwego -&lt;br /&gt;głowa do góry, uśmiech, pewny siebie krok. Jak&lt;br /&gt;wielokrotnie podkreśla w swoich materiałach Tony&lt;br /&gt;Robbins, takie zachowanie od razu zasugeruje&lt;br /&gt;mózgowi, że ma myśleć bardziej pozytywnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorem artykułu jest Sebastian Schabowski&lt;br /&gt;&lt;a class="moz-txt-link-freetext" href="http://www.osiagacz.info/darmowy-biuletyn-sukcesu.html"&gt;http://www.osiagacz.info/darmowy-biuletyn-sukcesu.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-3094565591104342216?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/3094565591104342216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=3094565591104342216' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3094565591104342216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/3094565591104342216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/05/co-jest-kluczem-do-szczcia.html' title='Co jest kluczem do szczęścia?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-1474577003226715434</id><published>2007-04-29T12:42:00.000+02:00</published><updated>2007-05-15T09:56:20.838+02:00</updated><title type='text'>Indiańska mądrość: dwa wilki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RjWw4ZXJmYI/AAAAAAAAAA8/SjHqaGLVC-c/s1600-h/Wolf_soul__by_wolf_wind-tm.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RjWw4ZXJmYI/AAAAAAAAAA8/SjHqaGLVC-c/s320/Wolf_soul__by_wolf_wind-tm.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5059144239347767682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pewien Indianin Cherokee nauczał swoje wnuki. Powiedział im tak:&lt;br /&gt;- Wewnątrz mnie odbywa się walka. To straszna walka. Walczą dwa wilki: jeden reprezentuje strach, złość, zazdrość, smutek, żal, chciwość, arogancję, użalanie się nad sobą, poczucie winy, urazę, poczucie niższości, kłamstwa, fałszywą dumę, poczucie wyższości i ego. Drugi to radość, pokój, miłość, nadzieja, chęć zrozumienia, hojność, prawda, współczucie i wiara. Taka sama walka odbywa się wewnątrz was i każdej innej osoby.&lt;br /&gt;Dzieci myślały o tym przez chwilę, po czym jedno z nich zapytało:&lt;br /&gt;- Który wilk wygra?&lt;br /&gt;- Ten, którego nakarmisz - odpowiedział stary Indianin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczerpnięte z bestsellera: &lt;a href="http://tinyurl.com/2govr8"&gt;"Zagubiony podręcznik życia"&lt;/a&gt; Joe Vitale.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-1474577003226715434?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/1474577003226715434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=1474577003226715434' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1474577003226715434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1474577003226715434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/indiaska-mdro-dwa-wilki.html' title='Indiańska mądrość: dwa wilki'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RjWw4ZXJmYI/AAAAAAAAAA8/SjHqaGLVC-c/s72-c/Wolf_soul__by_wolf_wind-tm.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-7766178518688979646</id><published>2007-04-28T13:43:00.000+02:00</published><updated>2007-04-28T13:55:43.154+02:00</updated><title type='text'>Żyj tak, jakby to był Twój ostatni dzień na ziemi.</title><content type='html'>Nie chce dzisiaj dużo pisać. Chcę jednak podzielić się z Tobą czymś, co mnie poruszyło do łez. Na prawdę nie mogłem się powstrzymać. Łzy same poleciały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytaj ostatni rozdział ebooka "Tajemnice szczęścia" Nikodema Marszałka, a zwłaszcza &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ćwiczenie&lt;/span&gt;, które jest na końcu tego rozdziału. Włącz przy tym utwór Thomas'a Newman'a - „Any Other Name”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Połączenie tego ćwiczenia z utworem daje niesamowity efekt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ebooka "Tajemnice szczęścia" Nikodema Marszałka możesz pobrać za darmo. Link do pliku PDF jest w poprzednim artykule.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"... bo nie znacie dnia ani godziny"&lt;br /&gt;.                                        (Mt 25:13)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-7766178518688979646?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/7766178518688979646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=7766178518688979646' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7766178518688979646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/7766178518688979646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/yj-tak-jakby-to-by-twj-ostatni-dzie-na.html' title='Żyj tak, jakby to był Twój ostatni dzień na ziemi.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4591961794858647456</id><published>2007-04-27T15:27:00.000+02:00</published><updated>2007-04-27T15:42:45.551+02:00</updated><title type='text'>Tajemnice Szczęścia</title><content type='html'>Właśnie skończyłem czytać świetnego ebooka Nikodema Marszałka "Tajemnice Szczęścia".&lt;br /&gt;Co mogę powiedzieć o tym ebooku? Jak zwykle Nikodem napisał rewelacyjny tekst. Znacznie lepiej mu wychodzi pisanie niż mówienie, ale po takiej przerwie to zrozumiałe. Trzy lata nie wychodził przed publiczność. Gdy zapytał mnie co odczuwam w czasie jego wystąpienia na SUPP, odpowiedziałem: "rozczarowanie". Najprawdopodobniej była to trema. Jednak nie ma co ukrywać, pisarzem motywacyjnym jest wspaniałym. Bardzo łatwo i przyjemnie czyta się jego książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej link do ściągnięcia darmowego ebooka.&lt;br /&gt;Kliknij na nim prawym przyciskiem myszy i zapisz jako...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.batorowicz.pro24.pl/ebooki/pliki/Tajemnice_szczescia.pdf"&gt;"Tajemnice Szczęścia" Nikodem Marszałek&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4591961794858647456?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4591961794858647456/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4591961794858647456' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4591961794858647456'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4591961794858647456'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/tajemnice-szczcia.html' title='Tajemnice Szczęścia'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-8613290607824212441</id><published>2007-04-26T16:48:00.000+02:00</published><updated>2007-05-22T19:30:30.627+02:00</updated><title type='text'>To, jak się czujesz, ma ogromne znaczenie</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RjDcKZXJmXI/AAAAAAAAAA0/6jylqo0CIDQ/s1600-h/kladka.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5057784452701854066" style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center;" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RjDcKZXJmXI/AAAAAAAAAA0/6jylqo0CIDQ/s320/kladka.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Do napisania tego artykułu zainspirował mnie oczywiście rozdział książki &lt;a href="http://tinyurl.com/2govr8"&gt;„Zagubiony podręcznik życia”&lt;/a&gt; Joe Vitale. Jak juz wcześniej wspominałem, jest to rewelacyjna książka, w której Joe opisuje metody i schematy, które stosował w swojej drodze do osiągnięcia sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;To, jak się czujesz, ma ogromne znaczenie !&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy czujesz się przybity, smutny lub po prostu ogarnia Cię wściekłość to prawdopodobnie nie chce Ci się nic robić, nie masz ochoty wykonywać poleceń szefa; żona cię wkurza tym, że nie podała soli do obiadu; mógłbyś roznieść każdego, kto stanie Ci na drodze. Wszystko to powoduje, że Twój stan powiększa się z każdym wymyślonym problemem. Tak wiem, ciężko sobie z tym radzić. Nawet myśl o tym,  żeby po prostu przestać się denerwować jest jakoś nie na miejscu: „jak to, mam się nie denerwować, jak wszystko dookoła jest do bani”. No niestety znam ten scenariusz z własnego doświadczenia. Ale....&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 0);"&gt;&lt;strong&gt;Uwaga!! Czas na zmiany.&lt;br /&gt;Jeśli oczekujesz innych efektów, zacznij inaczej się zachowywać.&lt;/strong&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Poczekaj chwilę.... Najpierw usiąć i postaraj się wyrzucić wszystkie te złe myśli i odczucia ze swojej głowy. Powtórz po cichu kilka razy "kocham cię". Pozbądź się wszystkich głupich schematów jakie poznałeś w poprzednich latach życia: jak coś idzie nie tak, to dobrze jest krzyczeć, denerwować się i obwiniać wszystkich dookoła. Nieprawda!! W takiej sytuacji lepiej jest po prostu chwile się zastanowić, wprawić w dobry nastrój i ujrzeć jak proste jest rozwiązanie problemu, który przed chwilą był jeszcze taki ogromny, niemal że niemożliwy do rozwiązania.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Tak, wszystko co robimy i jak reagujemy na różne bodźce zewnętrzne wynosimy z dzieciństwa. To nazywa sie modelowaniem. Wiemy o tym, że dzieci najlepiej uczą się przez obrazki (to co widzą). Każdy obraz wart jest więcej niż tysiąc słów. Przejmujemy nierzadko złe nastawienia do świata i wszystkiego dookoła od naszych rodziców, opiekunów lub kogokolwiek innego, kto znalazł się na naszej drodze i zapadł nam w pamięci. Możemy tego nawet nie zauważać, ale podświadomie kierujemy nasze życie wg tych schematów.&lt;br /&gt;To właśnie dlatego kiedyś myślałem, że nie można czuć się dobrze, gdy coś idzie nie tak. Teraz juz wiem,  że życie jest o wiele łatwiejsze, gdy jest się szczęśliwym.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;To, jak się czujesz, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Naucz się filtrować informacje i zapamiętaj, że stan gniewu, złości czy innej negatywnej myśli nic nie pomoże, a tylko pogorszy sytuację.&lt;br /&gt;Im więcej będziesz miął pozytywnych myśli tym więcej pozytywnych sytuacji Cię zaskoczy. &lt;strong&gt;To tajemnicze prawo wszechświata.&lt;/strong&gt; Możesz być pewien, że im więcej będziesz myślał pozytywnie, tym więcej będziesz robił pozytywnych rzeczy i tym więcej spotka Cię pozytywnych wydarzeń. Żyj według własnego schematu i nie bądź jak chorągiewka, którą miotają zewnętrzne czynniki.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-8613290607824212441?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/8613290607824212441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=8613290607824212441' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8613290607824212441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/8613290607824212441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/to-jak-si-czujesz-ma-ogromne-znaczenie.html' title='To, jak się czujesz, ma ogromne znaczenie'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RjDcKZXJmXI/AAAAAAAAAA0/6jylqo0CIDQ/s72-c/kladka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4174660594868159581</id><published>2007-04-23T11:17:00.000+02:00</published><updated>2007-04-23T11:21:23.247+02:00</updated><title type='text'>Myśl i Bogać się</title><content type='html'>Wanda Loskot przygotowała bardzo ciekawy, darmowy cykl nagrań głosowych na bazie książki "Think and grow rich" Napoleona Hilla. Polecam:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://sukcestwojejfirmy.com/audio-MBS/" _base_href="http://osiagacz.info/"&gt;http://sukcestwojejfirmy.com/audio-MBS/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Info dostałem od Sebastiana Schabowskiego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4174660594868159581?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4174660594868159581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4174660594868159581' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4174660594868159581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4174660594868159581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/myl-i-boga-si.html' title='Myśl i Bogać się'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-2720614294543682981</id><published>2007-04-22T13:12:00.000+02:00</published><updated>2007-04-23T14:43:45.565+02:00</updated><title type='text'>To też minie</title><content type='html'>Fragment przedrukowałem z książki &lt;a href="http://tinyurl.com/2govr8"&gt;"Zagubiony podręcznik życia"&lt;/a&gt; Joe Vitale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Czegokolwiek spodziewasz się w najbliższej przyszłości, dobrego albo złego - to minie.&lt;br /&gt;Podobał mi sie film &lt;em&gt;Zakochany bez pamięci&lt;/em&gt;, ponieważ sugerował on (przynajmniej mi), że zawsze uciekamy od chwili obecnej. Zamiast sie nią cieszyć, robimy co w naszej mocy, żeby uciec od niej w przyszłość lub przeszłość.&lt;br /&gt;Kiedy zdasz sobie sprawę, że to (cokolwiek to jest) minie, będziesz w stanie lepiej docenić daną chwilę.&lt;br /&gt;Jeśli przeżywasz miłe chwile, ciesz się nimi, ponieważ wkrótce miną.&lt;br /&gt;Jeśli przeżywasz trudne chwile, rozluźnij się, ponieważ wkrótce miną."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-2720614294543682981?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/2720614294543682981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=2720614294543682981' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2720614294543682981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/2720614294543682981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/to-te-minie.html' title='To też minie'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-5365896120468270335</id><published>2007-04-21T18:43:00.000+02:00</published><updated>2007-04-23T14:44:54.883+02:00</updated><title type='text'>NLP - Co mi to da?</title><content type='html'>Witam Cię serdecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj byłem trochę zajęty i nie było czasu na napisanie artykułu. Znalazłem jednak chwilę aby poszperać trochę w sieci w poszukiwaniu tematu.&lt;br /&gt;Dziś padło na NLP (NeuroLingwistyczne Programowanie). NLP zainteresowałem się jakiś rok temu i do tej pory bardzo mi pomaga w kształtowaniu siebie i ulepszaniu swojego życia. Jest to rewelacyjne narzędzie pomagające w drodze do sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://tinyurl.com/2czc4s"&gt;Więcej o NLP dowiesz się z książek (kliknij aby wyświetlić listę).&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zamieszczam artykuł, który przybliży Ci termin NLP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;strong&gt;Dlaczego tak wiele osób ekscytuje się NLP?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;autor: Olga Grabek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mężczyzna siedzi przy stole, je zupę z talerza. Obok siedzi kobieta, ogląda kolorowe pismo i rozmarzonym głosem mówi: „Ach, Zamachowski, jakiż on przystojny i te oczy….Taki męski, taki władczy”. Mężczyzna zniecierpliwiony zrywa się od stołu i krzyczy: „Zamachowski, Zamachowski wszędzie Zamachowski. Otwieram gazetę Zamachowski, włączam telewizor Zamachowski” idzie do kuchni, chwyta za drzwi od lodówki i mówi: „Niedługo lodówkę otworzę i tam też będzie Zamachowski”. Otwiera drzwi lodówki a tam autentycznie siedzi skulony Zbigniew Zamachowski i mówi: „Dzień dobry!”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne podobnie jak w tym skeczu (niestety nie pamiętam, jaki to był kabaret) czuje się człowiek, gdy wejdzie do każdej większej księgarni w Polsce i zajrzy m.in. do działu „Psychologia” lub „Rozwój osobisty” albo np. „Motywacja” czy „Sprzedaż i reklama”. Wszędzie NLP (programowanie neurolingwistyczne):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- NLP. Wprowadzenie do programowania neurolingwistycznego.&lt;br /&gt;- NLP w biznesie&lt;br /&gt;- NLP dla szefa, czyli jak osiągać cele przy pomocy innych ludzi&lt;br /&gt;- NLP i skuteczne sprzedawanie&lt;br /&gt;- NLP i zdrowie&lt;br /&gt;- NLP w związkach&lt;br /&gt;- Sukces sprzedaży bezpośredniej z NLP&lt;br /&gt;………………………&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tylko przykładowe tytuły, pod którymi uginają się półki w księgarniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siadamy do komputera. Wpisujemy do przeglądarki „NLP” – wynik: 3,140,000 stron. No i jeszcze Ci znajomi, którzy byli na treningu NLP i na pytanie dlaczego są tacy szczęśliwi podekscytowani konspiracyjnym tonem odpowiadają, że „Właśnie odpalili sobie kotwicę”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedzmy sobie zatem na pytanie dlaczego ludzie są tak bardzo podekscytowani NLP, że piszą o tym tyle książek, że powstają coraz to nowe strony dotyczące tego tematu i że nie brakuje chętnych na treningi NLP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym byś sobie przypomniał jakieś zdarzenie ze swojego życia, w którym odniosłeś sukces lub gdy zrobiłeś coś tak dobrze, że rezultat przerósł Twoje oczekiwania, że byłeś zachwycony swoim postępowaniem a duma aż Cię rozpierała. Chciałabym, abyś to sobie dokładnie przypomniał, wszystkie szczegóły tej sytuacji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- co widziałeś&lt;br /&gt;- co słyszałeś&lt;br /&gt;- co czułeś?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjemnie prawda? Zapewne nieraz zastanawiałeś się, jak to się stało, że akurat to Ci się udało. NLP daje Ci możliwość zrozumienia i odwzorowania Twoich własnych sukcesów, tak abyś mógł częściej doświadczać takich momentów, jak ten, o którym pomyślałeś. NLP to narzędzia, które odpowiednio użyte pozwolą Ci odkryć i rozwijać Twoje naturalne zdolności, a także wydobywać to, co w Tobie i w innych najlepsze. Jak to wygląda w praktyce?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam kolegę Tomka, który miał bardzo obniżoną samoocenę. Uważał, że jest życiowym pechowcem. Całym sobą komunikował światu swoją sytuację: oczy wbite w ziemię, przygarbiony, zrezygnowany. Żal mi go było, bo wiedziałam, że jest wspaniałym grafikiem, że ma talent, ale z takim myśleniem o sobie samym, nigdy nie osiągnie sukcesu. Opowiedziałam mu o technice NLP pozwalającej na podwyższenie samooceny i poczucia własnej wartości. Tomek nawet chętnie się zgodził na ćwiczenia, bo sam zorientował się, że potrzebuje pomocy. Technika była prosta, wymagała tylko systematyczności i przywoływania w wyobraźni sukcesów, które w życiu odnieśliśmy. Tomek początkowo opornie przypominał sobie, co mu się w życiu udało, ale ku mojemu zdumieniu ćwiczył z niesłabnącą determinacją. Nie widzieliśmy się chyba ze 3 miesiące, ale ostatnio przypadkiem „wpadliśmy na siebie” na mieście. Niesamowite! Ledwo go poznałam: uśmiechnięty, wypoczęty (właśnie wrócił z wycieczki z Egiptu). Powiedział (dosłownie), że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie: dostał dobrze płatną pracę jako grafik komputerowy, przeprowadził się do nowego mieszkania, odnowił kontakty z przyjaciółmi. I tylko zapytał czy mogę mu jeszcze pokazać jakąś sztuczkę (dosłowny cytat) NLP, bo jeszcze chce parę rzeczy w życiu zmienić:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczmy, co jeszcze daje NLP. Przypomnij sobie chwile, kiedy nie możesz się do czegoś zmobilizować (np. nauka języka, uprawianie sportu, dzwonienie do klientów) Wiesz, że musisz lub powinieneś to zrobić, ale mimo wszystko nie lubianą czynność odkładasz w czasie. Masz to wspomnienie? NLP daje Ci m.in. możliwość zmiany swojego nastawienia np. wykonując bardzo przyjemną technikę - Analiza kontrastowa motywacji. Dzięki niej możesz dowolnie kształtować swoją postawę np. wywoływać w sobie stan dużej motywacji do czynności, do których do tej pory nie mogłeś się zmobilizować. Ja zawsze stosuję tę technikę rano, robię sobie taki mini trening NLP-owy. Dzięki temu od roku, codziennie rano regularnie biegam;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy już zastanawiasz się, jak bardzo NLP może zmienić Twoje życie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki NLP możesz sam decydować, jak się zachowasz w danej sytuacji. Już nie MUSISZ reagować nerwowo w korkach ulicznych, denerwować się przed ważną rozmową lub wystąpieniem, bo przecież na te same sytuacje MOŻESZ reagować spokojem i rozluźnieniem. NLP daje wolność wyboru, co do Twoich reakcji i co do Twoich myśli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NLP to także nowa jakość Twoich kontaktów z innymi ludźmi. Wyobraź sobie, że rozmawiasz teraz ze swoim najlepszym przyjacielem/przyjaciółką lub z osobą, z którą świetnie się na co dzień dogadujesz. Często o takich ludziach mówimy, że „nadają na tej samej fali co my”. Przypomnij sobie jak się wtedy czujesz (być może przepełnia się uczucie szczęścia, wewnętrznego spokoju lub jakieś inne przyjemne uczucie), co widzisz i co słyszysz. Pomyśl, że NLP daje Ci możliwość nawiązania takiego kontaktu, takiego porozumienia z KAŻDYM rozmówcą. Gdy zaczynasz stosować raport, odkrywać systemy reprezentacji czy metaprogramy swoich rozmówców, sprawiasz, że ludzie lubią z Tobą rozmawiać, że czują się dobrze w Twojej obecności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wobec tego pomyśl, jak mogłoby się zmienić Twoje życie, gdybyś posiadał umiejętności skutecznego porozumiewania się z każdym człowiekiem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Specjalnie na koniec zostawiłam jeszcze jedną rzecz, coś z czym NLP jest chyba najczęściej kojarzone – perswazja. Rzeczywiście w NLP sporo miejsca poświęca się na umiejętności wpływania na innych ludzi, odkrywania ich przekonań i wartości. Stąd często rzucane oskarżenia, że NLP to manipulacja, że jest nieetyczne. No cóż, NLP to tylko pewne narzędzia, które ludzie mogą stosować etycznie lub nie. Wszystko zależy od człowieka i wyznawanych przez niego wartości. Nóż też jest narzędziem, które może służyć albo do pokrojenia chleba i nakarmienia głodnych albo do popełnienia przestępstwa. Wszystko zależy od tego w czyich jest rękach…..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne orientujesz się już, że bardzo trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę ludzi ekscytuje w NLP, bo każdy znajduje tu coś, co w jego życiu jest przydatne: przywoływanie pozytywnych stanów (m.in. motywacji, pewności siebie, poczucia wartości), zmianę przekonań, swoich zachowań i reakcji na różne sytuacje, język perswazji, skuteczną komunikację itd. Na pewno ludzi, którzy stosują NLP łączy jedna rzecz: TO DZIAŁA, niezależnie od tego w jakiej dziedzinie życia to stosujesz i dzięki temu możesz dokonać wielu pozytywnych zmian w sobie oraz w innych ludziach. Dlatego tak wiele książek o tym napisano (i na pewno jeszcze wiele się ukaże), dlatego jest tyle stron internetowych o NLP, a ludzie z fascynacją będą opowiadać o tym, jakie rezultaty osiągają dzięki zastosowaniu tych prostych technik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Certyfikowany Trener NLP, organizatorka autorskich szkoleń z zakresu skutecznej komunikacji, prezentacji i wystąpień publicznych, automotywacji. Więcej informacji na stronie: http://www.arkana.edu.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten artykuł pochodzi z serwisu http://www.artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-5365896120468270335?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/5365896120468270335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=5365896120468270335' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5365896120468270335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5365896120468270335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/nlp-co-mi-to-da.html' title='NLP - Co mi to da?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-5216847087516343675</id><published>2007-04-20T13:18:00.000+02:00</published><updated>2007-04-23T14:46:44.493+02:00</updated><title type='text'>MATRIX?</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rii5y2kkCxI/AAAAAAAAAAs/qxufwjlCh-k/s1600-h/matrix.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5055494865016851218" style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center;" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rii5y2kkCxI/AAAAAAAAAAs/qxufwjlCh-k/s320/matrix.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Długo zastanawiałem się nad napisaniem tego artykuł, jednak zadziałała jakaś siła wyższa, której nie potrafię wyjaśnić. Chociaż z mojego punktu widzenia prawdopodobnie jest to podświadoma chęć podzielenia się spostrzeżeniami na temat świata.&lt;br /&gt;Jadąc pewnego dnia z moją narzeczoną do Warszawy, ona za kierownicą ja obok, czytałem książkę.&lt;br /&gt;Był to &lt;a href="http://tinyurl.com/2govr8"&gt;„ Zagubiony podręcznik życia”&lt;/a&gt; Joe Vitale. Uwielbiam czytać jego książki. Pewien fragment zainteresował mnie szczególnie, był to rozdział „Żałuję, że nie wiedziałem tego, gdy byłem młodszy” - Bob Scheinfeld. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;„Kiedy mówię &lt;em&gt;prawdziwe&lt;/em&gt;, mam na myśli solidne i namacalne. Czy to, co widzimy wokół siebie, istnieje niezależnie od nas? Czy ma rzeczywistą władzę? Być może wydaje się, że te pytania mają charakter czysto teoretyczny, jednak odpowiedzi na nie maja ogromną wartość praktyczną.&lt;br /&gt;To, co wymyśliłem, to, co wypływało z wielu nauk ezoterycznych i z najnowszych dokumentów z zakresu fizyki kwantowej (aczkolwiek nie poparte żadnymi praktycznymi dowodami) i to, czego niestety nie wiedziałem, gdy byłem młodszy, sprowadza się do jednego stwierdzenia: ludzkie doświadczenia i cały fizyczny świat, w którym żyjemy, &lt;em&gt;nie&lt;/em&gt; są prawdziwe.&lt;br /&gt;To wszystko jest iluzją, hologramem, czymś, co nazywam doświadczeniem całkowitego wczucia sie w film, powstałym dzięki połączeniu świadomości i wspaniałej mocy, przez co robi wrażenie prawdziwego. Życie to gra, która odbywa się w naszej świadomości, i to my, nieskończone w swojej potędze istoty, jesteśmy jej motorem.” &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;No właśnie, jak to ugryźć? &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Jak oglądałeś „Matrix” to pewnie kojarzysz o co mi chodzi i o co chodziło Bobowi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;No i właśnie jadąc sobie w korku zastanawiałem się czy te wszystkie samochody dookoła są tylko dlatego, że moja podświadomość ich oczekiwała właśnie tam? Mój umysł już wcześniej wiedział, że jak dojedziemy do Warszawy to będą korki, będą różne samochody itp. Zacząłem zastanawiać się: dlaczego samochody mają takie kształty? Czemu są stłuczki? Dlaczego nie możemy przenikać przez inne pojazdy? Dlaczego droga się zużywa? Dlaczego dlaczego dlaczego.....?&lt;br /&gt;Dlatego, że w naszej głowie są zapisane pewne standardy, kanony, granice jakich nie można przekraczać. Od urodzenia zaczyna działać cała ta machina, która zakłada nam ograniczenia, wpaja standardy itp. Mówią „...tego sie nie da ...”, „...to jest nie możliwe...”. Skąd oni mogą wiedzieć co jest możliwe a co nie?&lt;br /&gt;Pamiętasz scenę z filmu gdy Neo przełamał wszystkie dotychczasowe blokady myślenia i zatrzymał lecące w jego stronę pociski. Właśnie o tym tu piszę. Zmień sposób myślenia. Żyj umysłem, zacznij wykorzystywać go do zmieniania świata wokół siebie. Uwierz w potęgę swojego umysłu. Zatrzymaj się na chwilę i zastanów się: jak to działa?, czemu tak się dzieje?, jak można zrobić lepiej? &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie traktuj wszystkiego jako oczywiste. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-5216847087516343675?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/5216847087516343675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=5216847087516343675' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5216847087516343675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5216847087516343675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/matrix.html' title='MATRIX?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/Rii5y2kkCxI/AAAAAAAAAAs/qxufwjlCh-k/s72-c/matrix.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-1318078344976751794</id><published>2007-04-20T11:37:00.000+02:00</published><updated>2007-04-20T12:24:28.695+02:00</updated><title type='text'>Inteligencja emocjonalna a nasze życie</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RiiUymkkCwI/AAAAAAAAAAk/BU_4PmQAJdE/s1600-h/happy.gif"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5055454178791656194" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RiiUymkkCwI/AAAAAAAAAAk/BU_4PmQAJdE/s320/happy.gif" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; autor: Aleksander Łamek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kilkudziesięciu lat zwraca się uwagę na klasyczną inteligencję, którą mierzy się za pomocą ilorazu inteligencji (IQ). Jednak od dziesięciu lat coraz większą popularnością cieszy się inna forma inteligencji - inteligencja emocjonalna. Jak wykazały badania, klasyczna inteligencja tylko w 20% wpływa na to, jakie odnosimy w życiu sukcesy. Za to aż 80% przypada na inteligencję emocjonalną. Co powoduje, że odgrywa ona aż tak dużą rolę w naszym życiu?&lt;br /&gt;Powód tego jest prosty - każdy z nas działa poprzez pryzmat swoich uczuć i emocji. Jeśli potrafimy nimi odpowiednio sterować, to możemy wtedy dużo lepiej sterować całym swoim życiem, tak osobistym jak i zawodowym.&lt;br /&gt;Na inteligencję emocjonalną składa się wiele elementów. Jednym z nich jest świadomość aktualnie ogarniających nas emocji. Jest to szczególnie ważne, gdy są to emocje negatywne.&lt;br /&gt;Oto przykład prosto z życia. Jakiś czas temu przechodząc przez ulicę miałem dosyć nieprzyjemną przygodę. Przechodziłem na pasach, gdy z bocznej drogi wyjechał samochód. Jego kierowca zwracając uwagę na to, czy z głównej drogi nic nie jedzie odwrócił głowę do tyłu, zupełnie nie zwracając uwagi na to, co dzieje się przed nim. W efekcie w ogóle mnie nie zauważył.&lt;br /&gt;Zobaczył za to, że jednak zbliża się do niego jakiś samochód, więc dodał mocno gazu, aby jak najszybciej znaleźć się na głównej drodze. Tylko, że na jego drodze stałem ja (a właściwie szedłem). Przed zderzeniem uchroniło mnie to, że instynktownie zrobiłem dwa bardzo szybkie kroki do przodu. W efekcie bok samochodu minął mnie o kilka centymetrów.&lt;br /&gt;Wszystko to stało się w ciągu sekundy. Jednak to wystarczyło, aby wzbudzić we mnie najróżniejszych emocji - od strachu po wściekłość. Pamiętam, że nawet wtedy nieźle zakląłem. Czułem też skok adrenaliny. I w tym momencie zdałem sobie sprawę z tych wszystkich emocji.&lt;br /&gt;To z kolei pozwoliło mi przejść do kolejnego ważnego elementu inteligencji emocjonalnej - wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoje emocje.&lt;br /&gt;Mogłem wtedy zdecydować, że albo nadal będę w tych negatywnych emocjach, że zacznę złorzeczyć na kierowcę, itd, albo przyjmę postawę, że przecież kierowca nie zrobił tego specjalnie i w końcu nic mi się nie stało. Zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie. Te rozważania w mojej głowie też trwały dosłownie moment. Gdy wszedłem na chodnik moje emocje były już znacznie stonowane. A po kilku krokach zupełnie mnie opuściły.&lt;br /&gt;Zamiast nich pojawiły się emocje pozytywne - wdzięczność dla siebie samego, że udało mi się odpowiednio szybko zareagować na niebezpieczeństwo oraz satysfakcja, że udało mi się szybko zapanować nad negatywnymi emocjami.&lt;br /&gt;Powyżej podałem dosyć ekstremalny przykład wykorzystania pewnych elementów inteligencji emocjonalnej. Ale można ją stosować we wszystkich sferach naszego życia. Jej opanowanie pozwala m.in. unikać kłótni, lepiej dogadywać się z innymi ludźmi, bardziej cieszyć się życiem, szybciej i skuteczniej osiągać swoje cele. Możemy też dzięki niej łatwiej przebaczać ludziom, do których chowamy jakieś urazy.&lt;br /&gt;A oto jeszcze jeden przykład jej zastosowania. Pozwala ona mianowicie nie przejmować się zewnętrznymi czynnikami, które mogą nas wyprowadzać z równowagi, typu najróżniejszego rodzaju hałasami. Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacja, gdy osoby, z którymi np., poszedłem do jakiegoś lokalu coś zjeść, prosiły, aby iść gdzie indziej, gdyż przeszkadzał im panujący w nich hałas. Tymczasem ja w ogóle na ten hałas nie zwracałem uwagi.&lt;br /&gt;Na koniec chciałbym abyś przypomniał sobie wszelkie negatywne stany emocjonalne, w których byłeś w ostatnim miesiącu. Jak się wtedy czułeś? Pewnie niezbyt dobrze. Jeśli chciałbyś nauczyć się jak zacząć panować nad tymi emocjami, to zacznij rozwijać swoją inteligencję emocjonalną.&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;Aleksander Łamek jest ekspertem od terapii śmiechem i autorem kursów online i audio z zakresu nieśmiałości, terapii śmiechem, inteligencji emocjonalnej, pracy z ciałem, stresu, nauki i NLP. Można się z nimi zapoznać na stronie &lt;a href="http://www.edukacjainauka.waw.pl/"&gt;http://www.edukacjainauka.waw.pl/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;Ten artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://www.artykularnia.pl/"&gt;http://www.artykularnia.pl/&lt;/a&gt; - źródła darmowych artykułów do przedruku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-1318078344976751794?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/1318078344976751794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=1318078344976751794' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1318078344976751794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/1318078344976751794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/inteligencja-emocjonalna-nasze-ycie.html' title='Inteligencja emocjonalna a nasze życie'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RiiUymkkCwI/AAAAAAAAAAk/BU_4PmQAJdE/s72-c/happy.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6112642065924125362</id><published>2007-04-19T16:57:00.000+02:00</published><updated>2007-04-23T14:49:31.519+02:00</updated><title type='text'>Legenda Bruce'a Lee</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RiiMa2kkCuI/AAAAAAAAAAU/wxV90ra0s8I/s1600-h/portrait.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5055444974676740834" style="margin: 0px 0px 10px 10px; float: right;" alt="" src="http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RiiMa2kkCuI/AAAAAAAAAAU/wxV90ra0s8I/s320/portrait.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niedawno oglądałem film "DRAGON - The Bruce Lee story", jest to historia &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bruce_Lee"&gt;Bruce'a Lee&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Odkąd pamiętam Bruce zawsze był kimś ważnym w moim życiu. W dzieciństwie fascynowała mnie jego &lt;a href="http://tinyurl.com/39o2dp"&gt;sztuka walki &lt;/a&gt;(oglądałem jego filmy po kilka razy), dziś bardziej fascynuje mnie jego sposób życia. To jak nie zważając na przeciwności, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;osiągnął coś co mogło wydawać się dla wielu niemożliwe&lt;/span&gt;. Jego &lt;a href="http://tinyurl.com/2phfd4"&gt;motywacja nie miała granic&lt;/a&gt;, całkowicie poświęcał się pasji tworzenia i udoskonalania sztuk walki oraz filmowi.&lt;br /&gt;Zaczynał w biednej rodzinie w Hong Kongu, był członkiem miejscowego gangu. Jego przyszłość nie zapowiadała się tak spektakularnie. Jednak odnalazł cel swojego życia i dzięki ogromnej samodyscyplinie dążył do niego wytrwale i konsekwentnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;------------------------------&lt;br /&gt;"Odkąd tylko pamiętam czułem, że mam tą wielka twórczą i duchową siłę w sobie, która jest większa niż wiara, większa niż ambicje, większa niż pewność, większa niż determinacja, większa niż wizja. Jest nimi wszystkimi na raz.&lt;br /&gt;Mój mózg staje się namagnetyzowany tą dominującą siłą, którą trzymam w swoich rekach."&lt;br /&gt;-- Bruce Lee --&lt;br /&gt;------------------------------&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6112642065924125362?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6112642065924125362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6112642065924125362' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6112642065924125362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6112642065924125362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/legenda-brucea-lee.html' title='Legenda Bruce&apos;a Lee'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_5hLtPpQHq2w/RiiMa2kkCuI/AAAAAAAAAAU/wxV90ra0s8I/s72-c/portrait.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-290709328376495023</id><published>2007-04-18T15:03:00.000+02:00</published><updated>2007-04-18T15:14:07.365+02:00</updated><title type='text'>Ty decydujesz o wszystkim</title><content type='html'>autor: &lt;a href="http://www.artykularnia.pl/autor_58.html"&gt;Ireneusz Tomczyk x+&lt;/a&gt;&lt;h2&gt;Kto ma wpływ na jakość Twojego życia? Kto decyduje o wszystkim?&lt;/h2&gt;&lt;strong&gt;Najważniejszy jest człowiek - Sam decydujesz o swoim położeniu&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;Czy jesteś w pełni zadowolony z jakości Twojego życia?&lt;br /&gt;Czy jesteś w pełni usatysfakcjonowany ze wszystkich swoich dokonań?&lt;br /&gt;Czy wszystko jest tak jak sobie tego „życzysz”?&lt;br /&gt;Czy chcesz pozostać w tym miejscu, w którym znajdujesz się teraz?&lt;br /&gt;Czy masz na wszystko czas i czy zawsze możesz robić to co sam naprawdę chcesz?&lt;br /&gt;Czy jesteś zupełnie spokojny w sferze finansowej?&lt;/p&gt;Jeśli jesteś zupełnie zadowolony ze swojego życia, odpowiada Ci Twoje położenie - to naprawdę możesz pozostać w tym miejscu.&lt;br /&gt;Nie musisz nic zmieniać. Możesz po prostu postępować w ten sam sposób.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jeżeli Twoje działanie, Twoje postępowanie przynosi Ci oczekiwane rezultaty - to szczerze Ci gratuluję.&lt;br /&gt;Postępuj tak dalej i osiągaj jak najlepsze rezultaty. Nic nie zmieniaj - przecież nie zmienia się zwycięskiej drużyny (choć można wygrywać w jeszcze lepszym stylu, jeżeli zmienimy „np. ustawienie”).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tak naprawdę to mało jest osób, które są zadowolone całkowicie ze swojego życia. Tym bardziej gratuluję Ci Twojej postawy.&lt;/p&gt;Jeśli jednak masz jakieś zastrzeżenia, chciałbyś, aby Twoja sytuacja się polepszyła - To &lt;strong&gt;CZYTAJ&lt;/strong&gt; dalej.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jeśli chcesz dokonać zmian w życiu.&lt;br /&gt;Jeśli chcesz zrobić coś co może znacząco wpłynąć na poprawę Twojego funkcjonowania.&lt;br /&gt;Jeśli chcesz mieć więcej wolnego czasu dla siebie i dla swoich bliskich.&lt;br /&gt;Jeśli chcesz realizować swoje zamierzenia.&lt;br /&gt;Jeśli chcesz poznać proste sposoby na to, aby zarabiać więcej pieniędzy.&lt;/p&gt;Najbardziej zależy mi na tym, abyś szczerze odpowiedział na pytanie:&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;CZY&lt;/strong&gt; jest mi w życiu dobrze i czy jestem całkowicie z niego zadowolony?&lt;/p&gt;Jeżeli teraz możesz odpowiedzieć pozytywnie na to pytanie - to jeszcze raz się powtórzę: BARDZO Ci tego gratuluję!&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Jeśli wszystko układa się pozytywnie we wszystkich sferach Twojego życia - to musi oznaczać, że jesteś człowiekiem bardzo dobrze zorganizowanym i wiedzącym „czego chce od życia”.&lt;/p&gt;Wydaje mi się, że pomimo tego, iż jesteś zadowolony ze swojego położenia w życiu - to zamierzasz dokonać czegoś nowego!&lt;br /&gt;&lt;p&gt;I bardzo dobrze..&lt;/p&gt;Czy zastanawiałeś się kiedyś, od czego tak naprawdę zależy Twoje położenie w życiu - w sferze rodzinnej, finansowej, uczuciowej, zawodowej i w każdej innej?&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Czy zadawałeś sobie pytanie:&lt;/p&gt;Od kogo to wszystko zależy?&lt;br /&gt;Co lub kto ma wpływ na Twoje życie?&lt;br /&gt;Kto tym wszystkim „steruje”?&lt;br /&gt;Czy istnieje coś takiego jak przypadek, który kieruje Twoim życiem?&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Pewnie zaraz odpowiesz. - co za pytanie? i zaczniesz wymieniać wszelkie „argumenty” dlaczego jesteś w takiej sytuacji, a nie innej. Dlaczego zarabiasz tyle, a nie więcej, itd.&lt;/p&gt;Być może Ty nie należysz do tej grupy ludzi, jednak większość osób obwinia innych za swoje położenie.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Rzadko się zdarza, że sami przyznajemy się do swoich błędów.&lt;/p&gt;Nie zdajemy sobie tak naprawdę sprawy, że wszystko zależy głównie od nas samych.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Wiele osób, z którymi rozmawiałem wskazywało bardzo podobne argumenty i twierdziło, że ich życie jest uzależnione od innych ludzi i niezależnych od nich samych - przyczyn zewnętrznych.&lt;/p&gt;Czy Ty też twierdzisz… że całą winę za Twoje położenie w życiu ponoszą inni ludzie?&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Czy przypadkiem takie „wymówki” jak:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;miejsce zamieszkania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;biedni rodzice&lt;/li&gt;&lt;li&gt;obowiązki szkolne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zły szef&lt;/li&gt;&lt;li&gt;niewyrozumiała rodzina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zły stan zdrowia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wykształcenie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zła pogoda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sytuacja gospodarcza&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rząd&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;zbyt często nie stanowią usprawiedliwienia Twoich poczynań? A może Ty tez nieraz mówisz, że nikt nie dał Ci szansy?&lt;/p&gt;Czy zbyt często nie zrzucamy winy na innych?&lt;br /&gt;Może boimy przyznać się do naszego „lenistwa”?&lt;br /&gt;Może po prostu czekamy, że „jakoś” to będzie, jakoś się wszystko samo ułoży?&lt;br /&gt;Można tu mówić o wszystkich sferach życia.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Bo przecież jeśli jest problem w rodzinie czy w szkole, na studiach - to musimy sami stawiać mu czoła. Sami musimy działać.&lt;/p&gt;Tak samo w sferze zatrudnienia czy w sferze finansowej. Z reguły większość narzeka na duże bezrobocie w kraju, na niskie zarobki, ale jeśli rozejrzymy się wokół siebie możemy dostrzec wiele osób, które czekają na swoja okazję. Czekają aż ktoś przyjdzie z propozycją nie do odrzucenia. Zwykle takie propozycje się nie zdarzają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ireneusz Tomczyk X+&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twórca serwisu megabiznes.pl,&lt;br /&gt;Założyciel Klubu Sukcesu,&lt;br /&gt;Autor e-booka pt."Tylko Ty decydujesz o swojej finansowej przyszłości",&lt;br /&gt;Doradca Finansowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zajmuje się zagadnieniami finansowymi. Jego głównym tematem jest  "osiąganie pełnej niezależności finansowej".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target="_blank" href="http://www.megabiznes.pl/"&gt;http://www.megabiznes.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://www.artykularnia.pl/" title="Artykularnia.pl - darmowe artykuły do przedruku!"&gt;Artykularnia.pl&lt;/a&gt; - źródła darmowych artykułów do przedruku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-290709328376495023?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/290709328376495023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=290709328376495023' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/290709328376495023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/290709328376495023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/ty-decydujesz-o-wszystkim.html' title='Ty decydujesz o wszystkim'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-5837809359234262277</id><published>2007-04-18T11:49:00.001+02:00</published><updated>2007-04-19T18:41:55.304+02:00</updated><title type='text'>.. w stronę sukcesu.</title><content type='html'>Jak dobrze zacząć? Co robić, żeby nie stracić za dużo czasu podczas drogi do sukcesu?&lt;br /&gt;Odpowiedź jest prosta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Dobrze się przygotuj do drogi po sukces!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytałem niedawno książkę o sztuce negocjacji &lt;a href="http://negocjacje.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;"Sekrety skutecznych negocjacji"&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Była tam pewna rada , która jest uniwersalna. Gdy poświęcisz 70% czasu na przygotowania do negocjacji, to same negocjacje zajmą ci 30% czasu. Gdy słabo się przygotujesz (zbyt szybko) to negocjacje mogą się bardzo wydłużyć.&lt;br /&gt;Zastosuj tą radę do siebie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Przygotuj się dobrze do drogi po sukces.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikodem Marszałek, autor rewelacyjnego ebooka &lt;a href="http://feniks.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;"Odrodzenie Feniksa"&lt;/a&gt;, napisał kiedyś, że czytając dwie godziny dziennie przez siedem lat stajesz się światowym specjalistą w danej dziedzinie. Ciekawe.&lt;br /&gt;Jeśli chcesz być takim specjalistą, przygotuj sie dobrze. Zastosuj &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;dźwignię&lt;/span&gt;, oznacza to, &lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;aby dużo czytać wcześniej trzeba nauczyć się czytać szybciej&lt;/span&gt;. Będziesz mógł mogła przez ten czas przeczytać więcej wspaniałych i wartościowych książek.&lt;br /&gt;Szybkie czytanie to wielki krok w samokształceniu i doskonaleniu. Drugim ważnym czynnikiem jest znajomość języka angielskiego. Niezliczone sterty artykułów, ebooków i innych tekstów w internecie jest w języku angielskim. W języku polskim jest ich może 1 promil. To chyba wystarczy aby przekonać cie do nauki angielskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);font-size:130%;" &gt;Nie zastanawiaj się jak to będzie na szczycie, ale zacznij działać już dziś!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsyłam kilka linków, które pomogą ci się przygotować.&lt;br /&gt;Nauka Angielskiego:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.bbc.co.uk/polish/"&gt;BBC&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://angielski-konwersacje.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;Angielskie formuły konwersacyjne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://angielski.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;Angielskie słówka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybkie czytanie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szybkie-czytanie-cwiczenia.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;Szybkie czytanie - praktyczne ćwiczenia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://szybkie-czytanie.zlotemysli.pl/miedzna.php"&gt;Szybkie czytanie dla wytrwałych&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-5837809359234262277?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/5837809359234262277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=5837809359234262277' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5837809359234262277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/5837809359234262277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/w-stron-sukcesu.html' title='.. w stronę sukcesu.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-6208734991084316586</id><published>2007-04-11T10:55:00.000+02:00</published><updated>2007-04-11T11:03:22.870+02:00</updated><title type='text'>Trochę o SUPP</title><content type='html'>&lt;p&gt;Dla mnie Damian był rewelacyjny. Tak sobie myślałem, że jest to jego pierwsze wystapienie na taką skalę. Był zdenerwowany cały czas, ale rewelacyjnie się “nie poddał”. Podziwiam takich ludzi. Wiedział, że ma coś do zrobienia i zrobił to. Wielki pozytyw.&lt;br /&gt;Wystąpienie Sebastiana było dla mnie zaskoczeniem. Pierwszy raz miałem z nim kontakt. Nie spodziewałem się tak inteligentnego człowieka, ale pozory jak widać bardzo mylą. Siedzieliśmy z bratem w pierwszym rzędzie i tak sobie gadaliśmy do siebie, że ten gość osiągnie sukces. Być może tak mi przypasował, że zajmuje się tez moja dziedziną (psychologią sukcesu). Rewelacja.&lt;br /&gt;No i na koniec zostawiam Nikodema. Ciężko mi się pozbierać po tym. Człowiek, który jest dla mnie “drogowskazem” nie daje sobie rady. Czy to wszystko co pisze to złudzenie? Zaskoczył mnie, mojego brata i pewnie wszystkich na sali. Zauważcie jednak jak bardzo wpisał się w nasze myśli. Wracając do domu nie mogłem przesać o nim myslec. Czy to było zaplanowane? Ta cała niespójna opowieść o dysku twardym (mam firme IT)? Sam nie wiem co myśleć.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Te trzy osoby najbardziej mi zostały w pamięci.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Piotr, Kamil, Tomasz, Aneta nie zaskoczyli mnie, ponieważ spodziewałem się profesjonalizmu i to zobaczyłem.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-6208734991084316586?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/6208734991084316586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=6208734991084316586' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6208734991084316586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/6208734991084316586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/04/troch-o-supp.html' title='Trochę o SUPP'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-4789328810860750289</id><published>2007-03-30T10:50:00.000+02:00</published><updated>2007-04-21T18:22:27.372+02:00</updated><title type='text'>Czym jest szczeście, sukces życiowy?</title><content type='html'>Co tak naprawdę możemy uznać za szczęście? Co powoduje, że czujemy się szczęśliwi, spełnieni? Kiedy odnosimy sukces?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwego szczęścia zaznamy gdy osiągniemy trzy sukcesy:&lt;br /&gt;- sukces w życiu rodzinnym (chyba najważniejszy)&lt;br /&gt;- sukces w życiu osobistym&lt;br /&gt;- sukces w życiu zawodowym&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście ktoś może powiedzieć "Ja nie odniosłem sukcesu zawodowego i jestem szczęśliwy".&lt;br /&gt;No dobrze, jego sprawa. Jednak jestem pewien, że albo nie jest szczęśliwy, albo odniósł sukces.&lt;br /&gt;Ludziom wydaje się, że sukces to ogromna góra pieniędzy, luksusowe samochody i wszystko co pokazują w telewizji na filmach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sukces tak naprawdę dla każdego jest inny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-4789328810860750289?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/4789328810860750289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=4789328810860750289' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4789328810860750289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/4789328810860750289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/03/czym-jest-szczecie-sukces-yciowy.html' title='Czym jest szczeście, sukces życiowy?'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6677892958054901714.post-798596656787547996</id><published>2007-03-26T18:24:00.000+02:00</published><updated>2007-03-30T10:54:00.355+02:00</updated><title type='text'>Witam Cię Serdecznie czytelniku.</title><content type='html'>Mam przeczucie, że nadszedł już czas aby zacząć pisać ten blog.&lt;br /&gt;Dużo czasu zajęły mi przemyślenia nad tematem tego bloga. Dziś stwierdziłem, że posiadam odpowiedni zasób informacji a przedewszystkim motywacji do rozpoczęcia pracy. Mam wielką nadzieję, iż to co teraz robię będzie początkiem ogromnych zmian w moim życiu. Mam rówinież wielką nadzieję, że zdołam skłonić Cię drogi czytelniku do wprowadzania zmian (na lepsze) w swoim życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tematem mojego bloga bedzie "sekret", "tajemnica" życia, a także wskazówki i przepisy jak żyć szczęśliwie, jak osiągnąć sukces osobisty, rodzinny i zawodowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę starał się zamieszczać jak najwiecej informacji. Będą to przemyślenia moje oraz specjalistów w temacie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6677892958054901714-798596656787547996?l=esencjazycia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://esencjazycia.blogspot.com/feeds/798596656787547996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6677892958054901714&amp;postID=798596656787547996' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/798596656787547996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6677892958054901714/posts/default/798596656787547996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://esencjazycia.blogspot.com/2007/03/witam-ci-serdecznie-czytelniku.html' title='Witam Cię Serdecznie czytelniku.'/><author><name>Michał Batorowicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03113170506710786193</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_5hLtPpQHq2w/SulgQIO1JSI/AAAAAAAAAms/zERPAVSevF4/S220/twarz.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
